Najbliższe plany stalowców: kadra w górach oraz motocross w Hiszpanii, Belgii i Holandii
03.02.2012
, aktualizacja: 03.02.2012 19:53
Najlepsza na świecie żużlowa reprezentacja narodowa planuje latem sięgnąć po kolejne medale. O sukcesach myśli już dziś, dlatego wyjeżdża do Szklarskiej Poręby na zgrupowanie narciarsko-integracyjne. W ekipie znaleźli się m.in. liderzy lubuskich drużyn Tomasz Gollob ze Stali Gorzów i zielonogórzanin Piotr Protasiewicz.
ZOBACZ TAKŻE
- Po gali żużlowej w stolicy: dwa wyróżnienia dla Stali Gorzów (25-02-12, 09:00)
- Wychowanek ostatecznie odchodzi ze Stali. Za niego młody Gollob? (25-01-12, 11:31)
- Start żużlowej ekstraligi dziwny jak nigdy. Kto ruszy na minusie? (10-01-12, 10:20)
- Krzysztof Kasprzak: Przyszedłem wygrywać z Tomkiem Gollobem decydujące wyścigi (04-01-12, 10:27)
- Noty Cieślaka dla stalowców - kadrowiczów: Gollob dobry, Kasprzak pała (31-12-11, 00:00)
- Jest żużlowy kalendarz. Mocne otwarcie w Gorzowie, a derby w maju i w lipcu (30-12-11, 11:20)
SERWISY
Reprezentanci Polski w niedzielę "zakotwiczą" w Szklarskiej Porębie, będą tam razem do 10 lutego. Pomysłodawcą zgrupowania jest sponsor kadry, firma Enea SA. - Wszystkie koszty pokryje sponsor - powiedział przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański. - Przed kilkoma laty organizowaliśmy już zgrupowanie, ale tylko dla juniorów. Teraz łączymy seniorów z młodzieżowcami. Celem jest przede wszystkim integracja, wspólny pobyt nieopierzonych jeszcze zawodników z tymi bardziej doświadczonymi wyjdzie im tylko na dobre.
Sauna, basen i psycholog
W górach żużlowcy będą przede wszystkim jeździć na nartach. - Do południa wszyscy zawodnicy pod okiem trenera Marka Cieślaka trenować będą na nartach biegowych, a wieczorami pojeżdżą na stokach. Na koniec dnia odnowa biologiczna, by nieco zregenerować organizmy - mówił Piotr Szymański.
- Zgrupowanie będzie dość krótkie, bo tak naprawdę do wykorzystania mamy pełne cztery dni - powiedział selekcjoner reprezentacji Marek Cieślak. - Niemniej postaramy się w pełni je wykorzystać, przede wszystkim szusując na nartach. Przetestowałem już w tym roku piękne trasy w Jakuszycach, niedawno zakończyliśmy zgrupowanie z drużyną z Tarnowa. Trasy są pięknie przygotowane, dziennie robiliśmy nawet po dwadzieścia kilometrów.
Marek Cieślak podkreśla jeszcze jeden ważny element obozu w Szklarskiej Porębie, integrację seniorów z juniorami. - Młodzież będzie miała możliwość przebywania i porozmawiania między innymi z Tomkiem Gollobem czy z Jarkiem Hampelem i Piotrkiem Protasiewiczem - mówił trener. - Zależy mi, żeby ich kontakty przeniosły się również poza rywalizację sportową. Będziemy mieli do dyspozycji pływalnię i saunę. Będzie z nami także psycholog, który przeprowadzi kilka wykładów na temat psychologii sportu i przekaże chłopakom wiedzę, którą będą mogli później wykorzystać.
Gorzowianie z gór na motocross
Kapitan Stali Gorzów Tomasz Gollob musiał w tym roku zmodyfikować swoje zimowe przygotowania, bo już 31 marca będzie walczył o punkty w Grand Prix Nowej Zelandii. Dlatego wcześniej niż zwykle zaplanował tradycyjny wyjazd na motocross do Hiszpanii. Zawodnik na pewno pojawi się w Szklarskiej Porębie na zgrupowaniu reprezentacji, ale później ma zamiar ćwiczyć na torze pod Barceloną do ostatnich dni lutego. Tomasz Gollob jest podekscytowany, bo spotka tam czołowych zawodników świata w tej dyscyplinie, a jak wiadomo, jazda na motocrossie to jego wielka pasja. Jeden z najlepszych polskich żużlowców ma w planach również wizytę na stadionie Camp Nou, gdzie chce zobaczyć jedno z piłkarskich spotkań swojej ulubionej Barcy. - Liczę, że to porządne rozjeżdżenie pomoże nam od początku wejść w sezon w wysokiej dyspozycji - mówił Tomasz Gollob. - Wracamy z Hiszpanii z końcem lutego i mam nadzieję, że wtedy od razu zaczniemy treningi na torze. Sprzętowo właściwie jestem gotowy. Brakuje tylko jazd i testów. Oby aura nam to umożliwiła, bo w tym roku poważne, światowe ściganie zaczyna się wyjątkowo szybko.
Do Hiszpanii mieli też pojechać inni stalowcy - Krzysztof Kasprzak, Bartosz Zmarzlik i Adrian Cyfer. Te plany, ze względów logistycznych, ostatnio się zmieniły. - Oni również pojeżdżą na motocrossie, ale ostatecznie w innym miejscu - wyjaśnił trener Stali Piotr Paluch. - Będą trenować na torach pod dachem, w halach w Holandii i Belgii. Wyjeżdżają tam zaraz po zgrupowaniu kadry.
Kapitan Falubazu "zrywa się" do Włoch
Piotr Protasiewicz wcześniej „zerwie się” ze zgrupowania. Prosto z gór pojedzie do Włoch, narty zamieni na kartingi. - Nie będę na całym zgrupowaniu, bo w planach mam wyjazd na południe Europy - powiedział „Protas” na łamach swojego serwisu internetowego. - Będzie to wyprawa mocno motoryzacyjna, co prawda bardziej dla mojego syna, ale ja również uszczknę z niej trochę. Niektórzy wyjeżdżają na cross, ja wybrałem trochę inną dyscyplinę, ale też będę miał kontakt z maszyną. A za niecały miesiąc będę już siedział na motorze żużlowym i trenował.
- W Szklarskiej Porębie na pewno będzie to dobra okazja do integracji. Jesteśmy szeroką kadrą na sezon 2012. Tylko najlepsi będą w kadrze na Puchar Świata i dalszych eliminacjach - powiedział Piotr Protasiewicz portalowi Falubaz.com. - Oczywiście po sezonie 2011 jest pewien zarys zawodników, którzy prezentowali najwyższą formę, ale to jest historia. Wszyscy teraz pracujemy na nowo, a to jest początek przygotowań do walki w najbliższym sezonie.
Patryk Dudek, najlepszy młodzieżowiec zielonogórskiego zespołu i czwarty zawodnik ostatniej rywalizacji indywidualnych mistrzostw świata juniorów ma nadzieję, że już na stałe wpisze się w reprezentacyjne ramy. - Mam nadzieję, że z mojej strony nie będzie to ostatni taki wyjazd - mówił „Duzers” dla Falubaz.com. - Jestem ciekaw, co tam będziemy robić, bo poza bliższym poznaniem będą też treningi. Mam nadzieję, że wyniosę z tego same pozytywy. Bierzemy biegówki, więc na pewno nie zabraknie biegów. Mamy też zabrać ze sobą sprzęt do zjazdów, czyli w moim przypadku snowboard. W planie będą też zajęcia na sali, bo zabrać mamy strój sportowy. Z chłopakami z kadry juniorów mamy bardzo dobry kontrakt. Będą bracia Pawliccy, Maciek Janowski, Bartek Zmarzlik i Kacper Gomólski. Ale fajnie będzie poznać starszych kolegów i może czegoś ciekawego się dowiedzieć.
Sauna, basen i psycholog
W górach żużlowcy będą przede wszystkim jeździć na nartach. - Do południa wszyscy zawodnicy pod okiem trenera Marka Cieślaka trenować będą na nartach biegowych, a wieczorami pojeżdżą na stokach. Na koniec dnia odnowa biologiczna, by nieco zregenerować organizmy - mówił Piotr Szymański.
- Zgrupowanie będzie dość krótkie, bo tak naprawdę do wykorzystania mamy pełne cztery dni - powiedział selekcjoner reprezentacji Marek Cieślak. - Niemniej postaramy się w pełni je wykorzystać, przede wszystkim szusując na nartach. Przetestowałem już w tym roku piękne trasy w Jakuszycach, niedawno zakończyliśmy zgrupowanie z drużyną z Tarnowa. Trasy są pięknie przygotowane, dziennie robiliśmy nawet po dwadzieścia kilometrów.
Marek Cieślak podkreśla jeszcze jeden ważny element obozu w Szklarskiej Porębie, integrację seniorów z juniorami. - Młodzież będzie miała możliwość przebywania i porozmawiania między innymi z Tomkiem Gollobem czy z Jarkiem Hampelem i Piotrkiem Protasiewiczem - mówił trener. - Zależy mi, żeby ich kontakty przeniosły się również poza rywalizację sportową. Będziemy mieli do dyspozycji pływalnię i saunę. Będzie z nami także psycholog, który przeprowadzi kilka wykładów na temat psychologii sportu i przekaże chłopakom wiedzę, którą będą mogli później wykorzystać.
Gorzowianie z gór na motocross
Kapitan Stali Gorzów Tomasz Gollob musiał w tym roku zmodyfikować swoje zimowe przygotowania, bo już 31 marca będzie walczył o punkty w Grand Prix Nowej Zelandii. Dlatego wcześniej niż zwykle zaplanował tradycyjny wyjazd na motocross do Hiszpanii. Zawodnik na pewno pojawi się w Szklarskiej Porębie na zgrupowaniu reprezentacji, ale później ma zamiar ćwiczyć na torze pod Barceloną do ostatnich dni lutego. Tomasz Gollob jest podekscytowany, bo spotka tam czołowych zawodników świata w tej dyscyplinie, a jak wiadomo, jazda na motocrossie to jego wielka pasja. Jeden z najlepszych polskich żużlowców ma w planach również wizytę na stadionie Camp Nou, gdzie chce zobaczyć jedno z piłkarskich spotkań swojej ulubionej Barcy. - Liczę, że to porządne rozjeżdżenie pomoże nam od początku wejść w sezon w wysokiej dyspozycji - mówił Tomasz Gollob. - Wracamy z Hiszpanii z końcem lutego i mam nadzieję, że wtedy od razu zaczniemy treningi na torze. Sprzętowo właściwie jestem gotowy. Brakuje tylko jazd i testów. Oby aura nam to umożliwiła, bo w tym roku poważne, światowe ściganie zaczyna się wyjątkowo szybko.
Do Hiszpanii mieli też pojechać inni stalowcy - Krzysztof Kasprzak, Bartosz Zmarzlik i Adrian Cyfer. Te plany, ze względów logistycznych, ostatnio się zmieniły. - Oni również pojeżdżą na motocrossie, ale ostatecznie w innym miejscu - wyjaśnił trener Stali Piotr Paluch. - Będą trenować na torach pod dachem, w halach w Holandii i Belgii. Wyjeżdżają tam zaraz po zgrupowaniu kadry.
Kapitan Falubazu "zrywa się" do Włoch
Piotr Protasiewicz wcześniej „zerwie się” ze zgrupowania. Prosto z gór pojedzie do Włoch, narty zamieni na kartingi. - Nie będę na całym zgrupowaniu, bo w planach mam wyjazd na południe Europy - powiedział „Protas” na łamach swojego serwisu internetowego. - Będzie to wyprawa mocno motoryzacyjna, co prawda bardziej dla mojego syna, ale ja również uszczknę z niej trochę. Niektórzy wyjeżdżają na cross, ja wybrałem trochę inną dyscyplinę, ale też będę miał kontakt z maszyną. A za niecały miesiąc będę już siedział na motorze żużlowym i trenował.
- W Szklarskiej Porębie na pewno będzie to dobra okazja do integracji. Jesteśmy szeroką kadrą na sezon 2012. Tylko najlepsi będą w kadrze na Puchar Świata i dalszych eliminacjach - powiedział Piotr Protasiewicz portalowi Falubaz.com. - Oczywiście po sezonie 2011 jest pewien zarys zawodników, którzy prezentowali najwyższą formę, ale to jest historia. Wszyscy teraz pracujemy na nowo, a to jest początek przygotowań do walki w najbliższym sezonie.
Patryk Dudek, najlepszy młodzieżowiec zielonogórskiego zespołu i czwarty zawodnik ostatniej rywalizacji indywidualnych mistrzostw świata juniorów ma nadzieję, że już na stałe wpisze się w reprezentacyjne ramy. - Mam nadzieję, że z mojej strony nie będzie to ostatni taki wyjazd - mówił „Duzers” dla Falubaz.com. - Jestem ciekaw, co tam będziemy robić, bo poza bliższym poznaniem będą też treningi. Mam nadzieję, że wyniosę z tego same pozytywy. Bierzemy biegówki, więc na pewno nie zabraknie biegów. Mamy też zabrać ze sobą sprzęt do zjazdów, czyli w moim przypadku snowboard. W planie będą też zajęcia na sali, bo zabrać mamy strój sportowy. Z chłopakami z kadry juniorów mamy bardzo dobry kontrakt. Będą bracia Pawliccy, Maciek Janowski, Bartek Zmarzlik i Kacper Gomólski. Ale fajnie będzie poznać starszych kolegów i może czegoś ciekawego się dowiedzieć.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień


