Kłodawka pokazuje pazury. Woda zalewa garaże

db
10.02.2012 , aktualizacja: 10.02.2012 19:29
A A A Drukuj
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Na mostku lód zatamował rzekę. Mieszkańcy są bezradni. Sami próbują chronić dobytek.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
- Jak ta woda ma płynąć pod tym mostkiem. Nic dziewnego, że ludziom zalewa już garaże i piwnice - dziwi się Wiesława Zapotocka z ul. Dąbrowskiego. Rzeczywiście pod mostkiem na ul. Chrobrego prawie nie ma prześwitu, wszędzie lód. Przed mostkiem woda znacznie wezbrała. - Od trzech dni nic innego nie robimy jak udrażniamy przepusty na Kłodawce, aby woda schodziła. Firma pana Pajdzika która ma podpisaną umowę z Wydziałem Infrastruktury Miejskiej od trzech dni działa, dziś w ruch poszła koparka , bo nie mogli dać rady - mówi Jan Figura, dyr. wydziału zarządzania kryzysowego w urzędzie miasta. - Ja uważam, że na razie wszystko jest w porządku - dodaje.

Mieszkańcy uważają inaczej. Obserwowali, jak dziś rano na wysokości pałacu biskupów próbowano skuwać lód, który następnie zatamował przepływ pod mostkiem na ul. Chrobrego. W południe woda powyżej mostku zaczęła się szybko podnosić i zalewa duże podwórko na tyłach kamienic przy ul. Łokietka (17 i 18). W tej chwili podwórko jest całkiem zalane. Woda zalewa garaże, mieszkańcy próbują jakoś je ratować usypując zapory ze śniegu.

- Jesteśmy bezradni. Do kogo dzwonić, gdzie się udać po pomoc. Wydział zarządzania kryzysowego czynny do 15.15. Była straż miejska. Popatrzyli i pojechali. Worków i piasku od strażaków nie dostaniemy, bo byłam i pytałam się. Jak im biuro kryzysowe da pozwolenie, to wtedy - mówi Jadwiga Szymkiewicz. Jej mąż Andrzej wraz z córkami próbuje zatamować wodę, która zbliża się do garażu. Zrzucają śnieg z dachu. Bezskutecznie. - I to wcale nie było zgłaszane w ostatniej chwili,. Zgłaszaliśmy już na początku tygodnia, że będzie problem - dodaje.

- Podwórko ma prawo zalewać - odpiera dyr. Figura. A garaże, samochody? - Trzy garaże. Przeżyłem ubiegła zimę i wiem, co mieszkańcy potrafią mówić. Natomiast do pomocy w udrażnianiu przepustów włączyła się straż pożarna. Jest firma, której za to płacimy sa strażacy. Niech mieszkańcy ich nie wyręczają. Jeśli naprawdę zajdzie taka potrzeba, to będą worki i wtedy ewentualnie poprosimy mieszkańców o pomoc w sypaniu piasku - stwierdza spokojnie dyr. Figura.

Mieszkańcy krytycznie oceniają pracę wynajętej firmy. - Stoi dziesięciu ludzi i się patrzy, a jeden małą kopareczką puka w ten lód. To śmieszne -bulwersują się.

Godz. 19.30 Strażacy przekuwają w lodzie strugę, którą powinien spłynąć nadmiar wody. Pracują pod mostem na ul. Wybickiego

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Dołącz do nas na Facebooku