Piłka ręczna: Najlepszy sposób na trudne dni? Trzeba je sobie osłodzić
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 09:27
Organizacyjnie nie jest różowo, gorzowianie muszą się porządnie nagimnastykować, aby związać koniec z końcem. Za to na boisku nie ma takiej siły, która by nas złamała! Wygraną w Malborku gracze GSPR mówią jasno: nie damy się wyrzucić z pierwszej ligi!
ZOBACZ TAKŻE
- Robert Kieliba w Gorzowie: 12 meczów, 18 punktów. Dziękujemy! [WIDEO] (04-03-12, 13:49)
- W czasie sobotniego meczu szczypiornistów żegnamy się z Robertem Kielibą (01-03-12, 10:17)
- Czwarty sukces naszych piłkarzy ręcznych z rzędu. "To była poezja handballu" (27-02-12, 09:31)
- Nasi piłkarze ręczni drżeli o swój byt, teraz budują zwycięską serię. Sobota w Kościerzynie (24-02-12, 08:00)
- Piłka ręczna: Uczniowie wcale się nas nie wystraszyli. Zostawili dobre wrażenie i wszystkie punkty (22-02-12, 20:56)
- Jak trudno złamać naszych piłkarzy ręcznych! Znów potracili zawodników, a jednak mocne Leszno nie dało im rady! (08-02-12, 12:33)
- Nasi piłkarze ręczni doczekali się wzmocnienia na koło (03-02-12, 11:58)
- U faworyta porażka naszych piłkarzy ręcznych była oczywista. Nie wszystko dla nas w Szczecinie było jednak złe [ZDJĘCIA] (30-01-12, 10:04)
- Piłkarze ręczni wznawiają ligę w Szczecinie, od Pogoni liczymy na istotną pożyczkę (26-01-12, 11:53)
- Od drugiej ligi nasi piłkarze ręczni wciąż są silniejsi (19-01-12, 11:40)
- Piłka ręczna: Z GSPR również odchodzą wychowankowie (18-01-12, 10:35)
SERWISY
Pamiętacie początek tego sezonu? Byliśmy spadkowiczem z ekstraklasy, a jednak przegraliśmy pierwsze cztery mecze, wylądowaliśmy prawie na samym dnie tabeli. Później zaczęliśmy grać znacznie lepiej, wydawało się, że już niewielu w tej lidze znajdzie sposób na GSPR. I przyszła zima, rok po roku następne złe, finansowe wieści z odwracającego się od sportu miasta. Zawodnicy muszą godzić się na cięcia pensji, dostają wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Pięciu ważnych graczy odchodzi i nikt nie ma do nich żalu, bo bez nich gorzowska drużyna ma szansę przetrwać, w miarę spokojnie dograć sezon.
Dziś jesteśmy po pierwszych czterech grach, tym razem serii rewanżowej. Bilans naszej drużyny? 3-1! W Wolsztynie na boisku był remis, ale ostatecznie dostaliśmy komplet punktów, bo u przeciwników zagrał nieuprawniony gracz. Łasuchy cieszą się na nachodzący Tłusty Czwartek, a nasi szczypiorniści i ich kibice właśnie mają za sobą słodki tydzień. Dwa zwycięstwa, naprawdę dobra gra - nie znamy lepszego sposobu, aby te trudne dni sobie osłodzić. - Potrzebowaliśmy dowodów, aby tą siłę na nowo poukładanego zespołu zobaczyć nie tylko na papierze i na szczęście zbyt długo czekać nie musieliśmy - stwierdził trener GSPR Paweł Kaniowski. - Ciężkie czasy nas nie złamały, a zmusiły do dodatkowych ruchów, dzięki którym teraz mamy powody do radości. A tym, którzy zgodzili się nam pomóc, pożyczyli swoich graczy, przy każdej możliwej okazji jesteśmy wdzięczni.
Środowe, pewne zwycięstwo nad Arotem Leszno 29:25 mogło być jednorazowym zrywem. Teraz już wiemy, i świetnie się z tym czujemy, że to nie był przypadek. Arot w sobotę ograł u siebie lidera ze Szczecina, porządnie przecież zimą wzmocnionego zagranicznymi posiłkami, a GSPR po przerwie zupełnie zdominował w Malborku miejscową Pomezanię. Po bardzo zaciętej, męskiej i twardej pierwszej połowie, gorzowianie już w 40. min wygrywali różnicą czterech goli, a później nasza przewaga tylko rosła. Odjazd zarządzili nasi goście - Robert Kieliba i Kamil Ringwelski. W tym czasie rzucili po dwie bramki. Jak dobrze, że są z nami... - Mocna obrona, ciut gorszy atak, ale po takim meczu trudno się czegokolwiek czepiać, nawet nie warto - podsumował zadowolony Paweł Kaniowski. - Było to wszystko dobre, co już zdążyliśmy zobaczyć w meczu z Lesznem. Liczymy, że teraz jeszcze więcej kibiców będzie chciało koniecznie zobaczyć jak to robimy. Zapraszamy. Nikomu z rywali nie zamierzamy odpuszczać.
POLSKI CUKIER POMEZANIA MALBORK - GSPR GORZÓW 22:30 (11:12)
GSPR: Szczęsny - Kieliba 9, Wolski 8, Jankowski 6, Ringwelski 3, Śramkiewicz 2, Jagła 1, Nieradko 1, Pieksza, Gintowt, Patalas, Baraniak.
WYNIKI Z 15. KOLEJKI:
Pomezania Malbork - GSPR Gorzów 22:30, Grunwald Poznań - Wolsztyniak Wolsztyn 23:25, Techtrans Elbląg - Orlen Wisła II Płock 28:32, Sokół Kościerzyna - Zepter AZS UW Warszawa 27:28, Arot Leszno - Pogoń Szczecin 28:27, SMS Gdańsk - Wybrzeże Gdańsk 18:21.
I LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH
Dwie czołowe drużyny awansują do baraży o ekstraklasę. Dwie ostatnie, nie licząc SMS Gdańsk, spadną do drugiej ligi, a trzecia od końca zagra o utrzymanie w barażach.
Dziś jesteśmy po pierwszych czterech grach, tym razem serii rewanżowej. Bilans naszej drużyny? 3-1! W Wolsztynie na boisku był remis, ale ostatecznie dostaliśmy komplet punktów, bo u przeciwników zagrał nieuprawniony gracz. Łasuchy cieszą się na nachodzący Tłusty Czwartek, a nasi szczypiorniści i ich kibice właśnie mają za sobą słodki tydzień. Dwa zwycięstwa, naprawdę dobra gra - nie znamy lepszego sposobu, aby te trudne dni sobie osłodzić. - Potrzebowaliśmy dowodów, aby tą siłę na nowo poukładanego zespołu zobaczyć nie tylko na papierze i na szczęście zbyt długo czekać nie musieliśmy - stwierdził trener GSPR Paweł Kaniowski. - Ciężkie czasy nas nie złamały, a zmusiły do dodatkowych ruchów, dzięki którym teraz mamy powody do radości. A tym, którzy zgodzili się nam pomóc, pożyczyli swoich graczy, przy każdej możliwej okazji jesteśmy wdzięczni.
Środowe, pewne zwycięstwo nad Arotem Leszno 29:25 mogło być jednorazowym zrywem. Teraz już wiemy, i świetnie się z tym czujemy, że to nie był przypadek. Arot w sobotę ograł u siebie lidera ze Szczecina, porządnie przecież zimą wzmocnionego zagranicznymi posiłkami, a GSPR po przerwie zupełnie zdominował w Malborku miejscową Pomezanię. Po bardzo zaciętej, męskiej i twardej pierwszej połowie, gorzowianie już w 40. min wygrywali różnicą czterech goli, a później nasza przewaga tylko rosła. Odjazd zarządzili nasi goście - Robert Kieliba i Kamil Ringwelski. W tym czasie rzucili po dwie bramki. Jak dobrze, że są z nami... - Mocna obrona, ciut gorszy atak, ale po takim meczu trudno się czegokolwiek czepiać, nawet nie warto - podsumował zadowolony Paweł Kaniowski. - Było to wszystko dobre, co już zdążyliśmy zobaczyć w meczu z Lesznem. Liczymy, że teraz jeszcze więcej kibiców będzie chciało koniecznie zobaczyć jak to robimy. Zapraszamy. Nikomu z rywali nie zamierzamy odpuszczać.
POLSKI CUKIER POMEZANIA MALBORK - GSPR GORZÓW 22:30 (11:12)
GSPR: Szczęsny - Kieliba 9, Wolski 8, Jankowski 6, Ringwelski 3, Śramkiewicz 2, Jagła 1, Nieradko 1, Pieksza, Gintowt, Patalas, Baraniak.
WYNIKI Z 15. KOLEJKI:
Pomezania Malbork - GSPR Gorzów 22:30, Grunwald Poznań - Wolsztyniak Wolsztyn 23:25, Techtrans Elbląg - Orlen Wisła II Płock 28:32, Sokół Kościerzyna - Zepter AZS UW Warszawa 27:28, Arot Leszno - Pogoń Szczecin 28:27, SMS Gdańsk - Wybrzeże Gdańsk 18:21.
I LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH
| 1. Pogoń Szczecin | 15 | 22 | 422:376 |
| 2. Zepter AZS UW Warszawa | 15 | 21 | 385:364 |
| 3. Sokół Kościerzyna | 15 | 20 | 416:384 |
| 4. Arot Leszno | 15 | 18 | 429:424 |
| 5. Wybrzeże Gdańsk | 15 | 18 | 365:351 |
| 6. GSPR Gorzów | 15 | 17 | 419:390 |
| 7. Pomezania Malbork | 15 | 14 | 395:409 |
| 8. Grunwald Poznań | 15 | 13 | 389:387 |
| 9. Wolsztyniak Wolsztyn | 15 | 13 | 377:379 |
| 10. Techtrans Elbląg | 15 | 10 | 392:417 |
| 11. Orlen Wisła II Płock | 15 | 8 | 416:486 |
| 12. SMS ZPRP Gdańsk | 15 | 6 | 415:453 |
Dwie czołowe drużyny awansują do baraży o ekstraklasę. Dwie ostatnie, nie licząc SMS Gdańsk, spadną do drugiej ligi, a trzecia od końca zagra o utrzymanie w barażach.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



