Międzynarodowa awantura w pociągu międzynarodowym
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 10:59
Pasażer z Niemiec klął, wyzywał Sokistów, agresywnie machał rękami. Wyprowadzono go siłą w Zbąszynku
Do takich scen doszło w pociągu relacji Warszawa - Berlin, którym jechał 28-letni Niemiec. Pasażer nie chciał pokazać konduktorowi biletu. Nie miał zamiaru też się wylegitymować. Był coraz bardziej agresywny. Konduktor dal znać funkcjonariuszom Straży Ochrony Kolei. Ci weszli do pociągu podczas postoju w Zbąszynku.
- Na widok strażników pasażer zaczął uciekać. Wyskoczył z wagonu na torowisko między peronami - opowiada Artur Wołoszyn, rzecznik Komendy regionalnej SOK w Zielonej Górze.
Strażnicy byli jednak szybsi. - Podczas legitymowania odmówił okazania dokumentu tożsamości, używał słów wulgarnych i wymachiwał rękoma w kierunku funkcjonariuszy - dodaje Wołoszyn.
Strażnicy użyli siły. Obezwładnili awanturnika i założyli mu kajdanki. Niemiec uspokoił się dopiero na posterunku, skąd przejął go patrol policji ze Świebodzina.
Jak się okazało ten sam mężczyzna wszczynał awantury wcześniej w Poznaniu, skąd dojechał z Krakowa. Kierownikowi pociągu wyrwał kasownik do biletów.
- Na widok strażników pasażer zaczął uciekać. Wyskoczył z wagonu na torowisko między peronami - opowiada Artur Wołoszyn, rzecznik Komendy regionalnej SOK w Zielonej Górze.
Strażnicy byli jednak szybsi. - Podczas legitymowania odmówił okazania dokumentu tożsamości, używał słów wulgarnych i wymachiwał rękoma w kierunku funkcjonariuszy - dodaje Wołoszyn.
Strażnicy użyli siły. Obezwładnili awanturnika i założyli mu kajdanki. Niemiec uspokoił się dopiero na posterunku, skąd przejął go patrol policji ze Świebodzina.
Jak się okazało ten sam mężczyzna wszczynał awantury wcześniej w Poznaniu, skąd dojechał z Krakowa. Kierownikowi pociągu wyrwał kasownik do biletów.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




