"Pawilon" w nowych barwach. Teraz jest tu pierwszy SPAR

pt
16.02.2012 , aktualizacja: 16.02.2012 17:03
A A A Drukuj
Fot. Dariusz Barański / AGENCJA GAZETA
Już na wiosnę otwarcie największej galerii w regionie. To na bliskim Zawarciu. Ale mieszkańcy Zakanala, czyli o jeden most dalej cieszą z czegoś innego. Ich osiedlowy "Pawilon" zyskał nowe oblicze

Fot. Dariusz Barański / AGENCJA GAZETA
Fot. Dariusz Barański / AGENCJA GAZETA
Fot. Dariusz Barański / AGENCJA GAZETA
To siódmy sklep, ale pierwszy na północy województwa, który wszedł do znanej holenderskiej sieci Spar. Dzięki takiemu partnerstwu mieszkańcy Zakanala będą mieli osiedlowy market z produktami w dobrych cenach. I nie muszą już jeździć do centrum miasta. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale "pawilon" to sklep z tradycjami. Istnieje od 1974 roku. Dla tej dzielnicy, to taki "sklep za rogiem". Wcześniej należał do Społem, od 2005 roku jest w prywatnych rękach. Dla okolicznych mieszkańców jest to często jedyna możliwość zrobienia podstawowych zakupów. Najbliższe "sieciówki" jak Biedronka, czy Netto znajdują się dopiero na przy moście Staromiejskim. Nie wszyscy mają czas i ochotę, aby się tam chodzić. Ten osiedlowy sklep samoobsługowy niektórzy odwiedzają więc nawet trzy, cztery razy dziennie. Nie ma sowjej nazwy, ale wszyscy mówią "pawilon" i wiadomo co chodzi. - Część osób jeździ do Kauflandu, czy Tesco, ale ja zakupy robię przede wszystkim tutaj. To nasz osiedlowy sklepik, który zmienia się z biegiem lat na lepsze - mówi pan Bogusław, mieszkaniec Zakanala.

Osiedlowe sklepy mają wiele zalet. Przede wszystkim znajdują się blisko miejsca zamieszkania i nie trzeba stać w korkach jadąc na drugi koniec miasta. Do tego znajoma i uprzejma obsługa, który dba o klientów i orientuje się w ich potrzebach, to kolejny z atutów. - Przede wszystkim miła obsługa, następnie promocje - to dwie najważniejsze rzeczy według Haliny Marek, klientki którą spotkaliśmy w sklepie. Bartłomiej Banaś, właściciel sklepu postawił na współpracę z holenderską siecią Spar. W czwartek odbyło się oficjalne otwarcie. Z tej okazji na pracowników i klientów czekał okazały tort. - W okolicy nie ma sklepu posiadającego produkty własnej marki, które są zdecydowanie tańsze. Prywatny handlowiec, jeżeli chce przetrwać w dzisiejszych czasach, musi związać się z siecią. Ja nie chciałem wprowadzać takiej, która już ma dużo sklepów. Chciałem zacząć coś nowego A tę nazwę znam z podróży do Niemiec czy Francji i wiem, że to dobra sieć - tłumaczy swoją decyzję właściciel.

Spar to pierwszy w tych rejonach market tej sieci. - Planujemy otwarcie nowych sklepów w regionie. Na razie poszukujemy dobrych lokalizacji - mówi Mariusz Sobiak, specjalista do spraw rozwoju Spar.

- W pobliżu to jedyny taki sklep. Myślę, że będzie przychodzić jeszcze więcej osób niż dotychczas. Promocja dużo daje, zadziała na pewno - podkreśla Janina Skawińska, mieszkanka Zakanala.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Dołącz do nas na Facebooku