Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmonii [ZDJĘCIA]
20.02.2012
, aktualizacja: 20.02.2012 16:09
Melomanów, którzy przybyli na sobotni koncert do filharmonii na parkingu witał...deszcz. Jak informują czytelnicy pierwszy miejski parking wielopoziomowy po niespełna roku użytkowania zaczął przeciekać!
Jak informuje Władysław Żelazowski, kierownik ds. technicznych f ilharmonii, problemy z parkingiem rozpoczęły się już na przełomie października i listopada. Obfite opady deszczu sprawiły wtedy, że z sufitu zaczęła płynąć woda. Problem nasilił się w ubiegły weekend, gdy przysżło ocieplenie i zaczął topnieć śnieg na położonym na górze boisku. - Sprawę zgłosiliśmy już w listopadzie do Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miasta. Tam została ona rozpatrzona i zgłoszona do inwestora - wyjaśnił Władysław Żelazowski. - Do końca kwietnia usterki mają zostać usunięte.
Przecieki wynikają z błędu inwestora. Ze względu na pogodę rozpoczęcie prac naprawczych było niemożliwe. Przy wyjeździe z dolnego poziomu zostały wywiercone otwory, którymi ma spływać nadmiar wody. Pracownicy filharmonii muszą więc uważać, żeby w mroźne dni w tym miejscu nie powstawało lodowisko, co stanowiłoby zagrożenie dla kierowców.
Obiekt jest objęty pięcioletnią gwarancją, dlatego usterka zostanie naprawiona w ramach reklamacji. Prace rozpoczną się jak tylko zrobi się cieplej. W pierwszej kolejności zostanie zdjęta ziemia nad wyjazdem, po to żeby dostać się do płyt betonowych i sprawdzić która z nich przecieka. Jeszcze nie wiadomo, czy konieczne będzie zrywanie boiska. Oceni to wykonawca. - Inwestor ma czas na naprawę. Chcemy mieć wszystko szczelne i funkcjonalne - podkreśla Władysław Żelazowski.
Przecieki wynikają z błędu inwestora. Ze względu na pogodę rozpoczęcie prac naprawczych było niemożliwe. Przy wyjeździe z dolnego poziomu zostały wywiercone otwory, którymi ma spływać nadmiar wody. Pracownicy filharmonii muszą więc uważać, żeby w mroźne dni w tym miejscu nie powstawało lodowisko, co stanowiłoby zagrożenie dla kierowców.
Obiekt jest objęty pięcioletnią gwarancją, dlatego usterka zostanie naprawiona w ramach reklamacji. Prace rozpoczną się jak tylko zrobi się cieplej. W pierwszej kolejności zostanie zdjęta ziemia nad wyjazdem, po to żeby dostać się do płyt betonowych i sprawdzić która z nich przecieka. Jeszcze nie wiadomo, czy konieczne będzie zrywanie boiska. Oceni to wykonawca. - Inwestor ma czas na naprawę. Chcemy mieć wszystko szczelne i funkcjonalne - podkreśla Władysław Żelazowski.
- 57 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmonii
mmmmmm000
20.02.12, 16:54
Sprawa jest poważniejsza...Jako osoba związana między innymi z budownictwem, mogę powiedzieć tyle, że przeciekająca konstrukcja żelbetowa to dość poważny problem. To się nie ma prawa »
-
Singin' in the Rain, czyli przecieki w filharmo...
thebird2
21.02.12, 14:11
Przecieki nie mają wpływu na jakość koncertów. To jest pozytywna wiadomość.Tego się trzymajmy! »
Najczęściej czytane24 htydzień







więcej zdjęć