Gorzów nie zagra w filmie o Papuszy
21.02.2012
, aktualizacja: 21.02.2012 12:04
Krzysztof Krauze i jego żona Joanna Kos-Krauze kręcą film "Papusza". Obraz opowiada przede wszystkim o spotkaniu Jerzego Ficowskiego i Papuszy, które zaważyło na ich życiu. Sceny nie będą kręcone jednak w Gorzowie, mimo że w mieście nadal żyje rodzina poetki.
"Papusza" to jeden z najbardziej oczekiwanych filmów nie tylko przez świat cygański i miłośników kultury cygańskiej, ale i kolekcjonerów kina. Jak napisał na swoim facebookowym profilu Łukasz Maciejewski, dziennikarz i krytyk filmowy, scenariusz jest mistrzowski.
Krauzowie już w 2010 r. ogłosili pomysł na swój film. Opowiada on o spotkaniu poetów - Jerzego Ficowskiego i Bronisławy Wajs - Papuszy. To też opowieść o trudach powojennego życia społeczności cygańskiej. Autorka żyła blisko 80 lat. To nie lada wyzwanie, aby pokazać na ekranie najważniejsze epizody jej życia. Jak mówiła w jednym z wywiadów dla "Gazety" Joanna Kos-Krauze, film ma być w sześciu odsłonach. Będą aż trzy odtwórczynie roli Papuszy. Pierwsza siedmioletnia dziewczynka, druga - nastoletnia dziewczyna, przeżywająca swoją pierwsza miłość. I trzecia - 29-letnia aż do końca życia.
Pierwsze castingi odbyły się w Olsztynie i Krakowie. Najpierw szukano aktorów, wśród społeczności cygańskiej, tak by skompletować tabor, którym wędrowała Papusza. Pierwszy klaps padł w połowie lutego w centrum Ornety w woj. warmińsko-mazurskim. Następnie ekipa przeniosła się do Łęczycy pod Łodzią. To była sceneria zimowa, po przerwie, zdjęcia ruszą ponownie w maju.
- Kręcimy zdjęcia w małych miasteczkach, to dodaje uroku. Są one atrakcyjne krajobrazowo. Korzystamy też z wielu zdjęć powojennych, które mamy zgromadzone - mówi osoba zbliżona do ekipy przygotowującej film. Jak udało nam się ustalić, nie będzie żadnych scen z Gorzowa, mimo że Papusza właśnie tutaj się osiedliła i mieszkała. - Nie myśleliśmy o Gorzowie, między innymi też z powodów finansowych - mówi nasz informator.
Krauzowie korzystali z książek m.in. Andrzeja Mirgi, Adama Bartosza, Angeliki Kuźniak i przede wszystkim Jerzego Ficowskiego. Nie było konsultacji z rodziną Papuszy.
- Kiedyś rozmawiałem przy jakiejś okazji z Krzysztofem Krauze. Powiedział, że chce stworzyć film o Papuszy i na tym się skończyła rozmowa - mówi Edward Dębicki z Gorzowa. Papusza była jego ciotką, wędrowała z nim w taborze. Film będzie korzystał z animacji 3D, aby jak najlepiej pokazać świat fantazji Papuszy. Muzykę do filmu stworzył Jan Kanty Pawluśkiewicz. Tytułową rolę zagra Jowita Budnik, znana m.in. z "Placu Zbawiciela" w reżyserii Krauzów.
Krauzowie już w 2010 r. ogłosili pomysł na swój film. Opowiada on o spotkaniu poetów - Jerzego Ficowskiego i Bronisławy Wajs - Papuszy. To też opowieść o trudach powojennego życia społeczności cygańskiej. Autorka żyła blisko 80 lat. To nie lada wyzwanie, aby pokazać na ekranie najważniejsze epizody jej życia. Jak mówiła w jednym z wywiadów dla "Gazety" Joanna Kos-Krauze, film ma być w sześciu odsłonach. Będą aż trzy odtwórczynie roli Papuszy. Pierwsza siedmioletnia dziewczynka, druga - nastoletnia dziewczyna, przeżywająca swoją pierwsza miłość. I trzecia - 29-letnia aż do końca życia.
Pierwsze castingi odbyły się w Olsztynie i Krakowie. Najpierw szukano aktorów, wśród społeczności cygańskiej, tak by skompletować tabor, którym wędrowała Papusza. Pierwszy klaps padł w połowie lutego w centrum Ornety w woj. warmińsko-mazurskim. Następnie ekipa przeniosła się do Łęczycy pod Łodzią. To była sceneria zimowa, po przerwie, zdjęcia ruszą ponownie w maju.
- Kręcimy zdjęcia w małych miasteczkach, to dodaje uroku. Są one atrakcyjne krajobrazowo. Korzystamy też z wielu zdjęć powojennych, które mamy zgromadzone - mówi osoba zbliżona do ekipy przygotowującej film. Jak udało nam się ustalić, nie będzie żadnych scen z Gorzowa, mimo że Papusza właśnie tutaj się osiedliła i mieszkała. - Nie myśleliśmy o Gorzowie, między innymi też z powodów finansowych - mówi nasz informator.
Krauzowie korzystali z książek m.in. Andrzeja Mirgi, Adama Bartosza, Angeliki Kuźniak i przede wszystkim Jerzego Ficowskiego. Nie było konsultacji z rodziną Papuszy.
- Kiedyś rozmawiałem przy jakiejś okazji z Krzysztofem Krauze. Powiedział, że chce stworzyć film o Papuszy i na tym się skończyła rozmowa - mówi Edward Dębicki z Gorzowa. Papusza była jego ciotką, wędrowała z nim w taborze. Film będzie korzystał z animacji 3D, aby jak najlepiej pokazać świat fantazji Papuszy. Muzykę do filmu stworzył Jan Kanty Pawluśkiewicz. Tytułową rolę zagra Jowita Budnik, znana m.in. z "Placu Zbawiciela" w reżyserii Krauzów.
- 29 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Gorzów nie zagra w filmie o Papuszy
thebird2
21.02.12, 13:20
Za Ficowskim Cyganie nigdy nie przepadali . Uwazali ,że ujawnił wiele tajemnic cygańskich , oczywiście bez ich zgody .»
-
Re: Gorzów nie zagra w filmie o Papuszy
danny_boy
21.02.12, 19:13
>Za Ficowskim Cyganie nigdy nie przepadali . Uwazali ,że ujawnił wiele tajemnic cygańskich , oczywiście bez ich zgody A tak ściślej, to Papusz ujawniła Ficowskiemu przez co naraziła się »
-
Gorzów nie zagra w filmie o Papuszy
thebird2
22.02.12, 07:08
Sam Ficowski nie był Cyganem ...To powaliłes nas ta informacją . Szczyle nie pamietają ale Ficowski widywany był na ulicach Gorzowa ,z cyganami jak jeszcze darzyli Go zaufaniem .Polecam" »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć