Dlaczego gorzowski PKS wygania pasażerów na mróz?
22.02.2012
, aktualizacja: 22.02.2012 15:36
Wieczorne oczekiwanie na autobus w Gorzowie grozi katarem, a nawet przeziębieniem. Podczas weekendu podróżni są już o 19 wypraszani z poczekalni i resztę czasu muszą spędzić na dworze. - Nie mamy pieniędzy na nocną obsługę - słyszymy w PKS-ie.
W tygodniu poczekalnia czynna jest do godziny 21.30, mimo że jest kilka późniejszych kursów. W weekend zamykana jest już o 19. W ostatnią niedzielę tuż przed 19 ochroniarz do pasażerów czekających na autobusy: - Proszę wychodzić. Już zamykamy.
- O boże, co ja teraz zrobię? - zastanawiała się pani Ania. - Czekam już od dwóch godzin, w poczekalni nie jest najcieplej, a teraz kolejne dwie godziny przyjdzie mi spędzić na mrozie - dodaje.
Pani Ania nie mieszka w Gorzowie, ani nie ma rodziny, u której mogłaby się zatrzymać. Gorzów jest jednym z punktów jej podróży. Uważa, że poczekalnia powinna być otwarta dłużej, szczególnie zimą.
- Zdecydowanie mi się to nie podoba, uważam że poczekalnia powinna być otwarta do czasu ostatniego odjazdu autobusu - mówi Janina Mazur. - Nie rozumiem dlaczego stoi zamknięta, a ludzie muszę marznąć na dworze?
Dlaczego przewoźnik tak traktuje swoich klientów?
- Poczekalnię zamykamy, ponieważ w takich godzinach pracują dyżurni ruchu. Nie mamy nocnej obsługi - wyjaśnia Tadeusz Kowalski z PKS-u. - Niestety, problemy finansowe nie pozwalają nam na zatrudnienie dodatkowych osób.
- O boże, co ja teraz zrobię? - zastanawiała się pani Ania. - Czekam już od dwóch godzin, w poczekalni nie jest najcieplej, a teraz kolejne dwie godziny przyjdzie mi spędzić na mrozie - dodaje.
Pani Ania nie mieszka w Gorzowie, ani nie ma rodziny, u której mogłaby się zatrzymać. Gorzów jest jednym z punktów jej podróży. Uważa, że poczekalnia powinna być otwarta dłużej, szczególnie zimą.
- Zdecydowanie mi się to nie podoba, uważam że poczekalnia powinna być otwarta do czasu ostatniego odjazdu autobusu - mówi Janina Mazur. - Nie rozumiem dlaczego stoi zamknięta, a ludzie muszę marznąć na dworze?
Dlaczego przewoźnik tak traktuje swoich klientów?
- Poczekalnię zamykamy, ponieważ w takich godzinach pracują dyżurni ruchu. Nie mamy nocnej obsługi - wyjaśnia Tadeusz Kowalski z PKS-u. - Niestety, problemy finansowe nie pozwalają nam na zatrudnienie dodatkowych osób.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Dlaczego gorzowski PKS wygania pasażerów na mróz?
mmmmmm000
23.02.12, 11:01
Wydawało się, że jak PKS się sprywatyzuje, to chwilę potem się zreorganizuje. Okazuje się jednak, że był to swoisty "skok na kasę", ponieważ uwłaszczenie pracownicze, to jednak z najgorszych»
-
Dlaczego gorzowski PKS wygania pasażerów na mróz?
ceoll
23.02.12, 11:41
wybiórcza bardzo nie lubi gorzowskiego PKS-u. I jeszcze ta pani Ania. Pismactwo nie może odżałować, że Majchrowskiemu nie udał się skok na kasę!!! Może być tak, jak np. w Wałbrzychu czy »
Najczęściej czytane24 htydzień



