- 1.
Park Róż ma sto lat! Zobacz jak wyglądał na niemieckich pocztówkach [FOTORELACJA]
- 2.
Starych gier czar, czyli powrót do komputerowej przeszłości
- 3.
Komunikacja: Sześcioletnie Lwy z Oslo przyjechały do Gorzowa [ZDJĘCIA]
- 4.
Przedwojenny Landsberg w 3D! Załóż okulary i oglądaj! [GALERIA ZDJĘĆ]
- 5.
Prezydencie, to nie było do pana!
Coraz chętniej robimy zakupy w Niemczech. Bo taniej
06.05.2012
, aktualizacja: 06.05.2012 18:38
Jajka, masło, kakao, proszek do prania, jeszcze do niedawna podstawowe zakupy robiliśmy w pobliskich sklepach. Dzisiaj wielu mieszkańców przygranicznych miejscowości kupuje w Niemczech. Powód? Bo jest taniej
Sobotnie popołudnie, centrum handlowe w Seelow. Wszędzie słychać polską mowę. Na parkingu co drugi samochód ma polskie tablice rejestracyjne. Język niemiecki brzmi niemal egzotycznie.
- Przyjechaliśmy na zakupy. Przede wszystkim interesuje mnie odzież, przy okazji kupujemy też artykuły spożywcze - mówi Emil Jakowczuk, mieszkaniec Słońska.
Do Seelow jeździ regularnie, wybiera niemieckie sklepy ze względu na niskie ceny i lepszą jakość. - Tydzień temu kupiłem synowi plecak, dobrej firmy. Kosztował 19 euro. W ciągu roku szkolnego zdążył zniszczyć dwa kupione w Polsce, każdy to wydatek ponad 100 zł - opowiada pan Emil.
- Podczas weekendu jest wyjątkowo dużo Polaków, w sobotę nawet więcej niż Niemców - mówi kasjerka w jednym z supermarketów.
Na zakupy do Seelow wybrała się także pani Marta, mieszkanka Kostrzyna nad Odrą. - Widziała pani cenę jajek? 10 sztuk kosztuje 7 zł. Tutaj kupię je 2 zł taniej. Tak samo jest z masłem. Płacę 90 centów za 250 g i jestem pewna, że jem masło, a nie miks tłuszczów - mówi.
W Niemczech kupujemy artykuły spożywcze, alkohol, odzież, obuwie oraz chemię.
- Proszki, płyny do prania są lepszej jakości - uważa Monika Juszkiewicz ze Słońska. - Gdy robię zakupy w Seelow, w moim koszyku nie może zabraknąć serwetek dekoracyjnych oraz krewetek, są dużo tańsze. Do Berlina jeździmy na wyprzedaże sezonowe. Można tam dostać odzież w większych rozmiarach, w Polsce o to trudno.
- Kupując buty w niemieckim sklepie, mam pewność, że w przypadku wady będę mogła je bez problemu wymienić lub zwrócić. U nas, jeżeli po tygodniu odpadnie podeszwa, mówią, że to wina złego użytkowania - dodaje pani Monika.
Dlaczego wolimy kupować u naszych sąsiadów? Przede wszystkim patrzymy na jakość oraz atrakcyjną cenę. Często zaopatrujemy się w artykuły, których u nas nie ma.
- Podstawowym produktem, którego nie może zabraknąć u mnie w domu, jest kakao Schovit. Moje dzieci je uwielbiają i nie chcą pić innego. Kusi również ceną. Opakowanie 800 g kosztuje niecałe 2 euro. W Polsce cena lepszego kakao jest podobna, tylko waga o 1/3 mniejsza - mówi Monika Morawiec z Kostrzyna.
- Kupuję też specjalne ściereczki do prania, chroniące odzież przed zafarbowaniem. Przeszukałam w Kostrzynie wszystkie sklepy i nigdzie takich nie znalazłam - zapewnia pani Monika.
Grzegorz Piątkiewicz od dwóch lat mieszka w Berlinie. Do Polski przyjeżdża średnio raz na dwa miesiące.
- Weekend w kraju kosztuje mnie więcej niż w Berlinie. Mówię tutaj o pobycie w Myśliborzu. Jeżeli miałbym porównać z Warszawą, bilans wzrósłby dwukrotnie - opowiada. - Już kilka miesięcy temu robiąc zakupy w polskim sklepie, stwierdziłem, że ceny niektórych produktów są takie same lub wyższe. Nawet ceny paliwa się wyrównały. To śmieszne, porównując zarobki w obu państwach - dodaje.
- Przyjechaliśmy na zakupy. Przede wszystkim interesuje mnie odzież, przy okazji kupujemy też artykuły spożywcze - mówi Emil Jakowczuk, mieszkaniec Słońska.
Do Seelow jeździ regularnie, wybiera niemieckie sklepy ze względu na niskie ceny i lepszą jakość. - Tydzień temu kupiłem synowi plecak, dobrej firmy. Kosztował 19 euro. W ciągu roku szkolnego zdążył zniszczyć dwa kupione w Polsce, każdy to wydatek ponad 100 zł - opowiada pan Emil.
- Podczas weekendu jest wyjątkowo dużo Polaków, w sobotę nawet więcej niż Niemców - mówi kasjerka w jednym z supermarketów.
Na zakupy do Seelow wybrała się także pani Marta, mieszkanka Kostrzyna nad Odrą. - Widziała pani cenę jajek? 10 sztuk kosztuje 7 zł. Tutaj kupię je 2 zł taniej. Tak samo jest z masłem. Płacę 90 centów za 250 g i jestem pewna, że jem masło, a nie miks tłuszczów - mówi.
W Niemczech kupujemy artykuły spożywcze, alkohol, odzież, obuwie oraz chemię.
- Proszki, płyny do prania są lepszej jakości - uważa Monika Juszkiewicz ze Słońska. - Gdy robię zakupy w Seelow, w moim koszyku nie może zabraknąć serwetek dekoracyjnych oraz krewetek, są dużo tańsze. Do Berlina jeździmy na wyprzedaże sezonowe. Można tam dostać odzież w większych rozmiarach, w Polsce o to trudno.
- Kupując buty w niemieckim sklepie, mam pewność, że w przypadku wady będę mogła je bez problemu wymienić lub zwrócić. U nas, jeżeli po tygodniu odpadnie podeszwa, mówią, że to wina złego użytkowania - dodaje pani Monika.
Dlaczego wolimy kupować u naszych sąsiadów? Przede wszystkim patrzymy na jakość oraz atrakcyjną cenę. Często zaopatrujemy się w artykuły, których u nas nie ma.
- Podstawowym produktem, którego nie może zabraknąć u mnie w domu, jest kakao Schovit. Moje dzieci je uwielbiają i nie chcą pić innego. Kusi również ceną. Opakowanie 800 g kosztuje niecałe 2 euro. W Polsce cena lepszego kakao jest podobna, tylko waga o 1/3 mniejsza - mówi Monika Morawiec z Kostrzyna.
- Kupuję też specjalne ściereczki do prania, chroniące odzież przed zafarbowaniem. Przeszukałam w Kostrzynie wszystkie sklepy i nigdzie takich nie znalazłam - zapewnia pani Monika.
Grzegorz Piątkiewicz od dwóch lat mieszka w Berlinie. Do Polski przyjeżdża średnio raz na dwa miesiące.
- Weekend w kraju kosztuje mnie więcej niż w Berlinie. Mówię tutaj o pobycie w Myśliborzu. Jeżeli miałbym porównać z Warszawą, bilans wzrósłby dwukrotnie - opowiada. - Już kilka miesięcy temu robiąc zakupy w polskim sklepie, stwierdziłem, że ceny niektórych produktów są takie same lub wyższe. Nawet ceny paliwa się wyrównały. To śmieszne, porównując zarobki w obu państwach - dodaje.
-
głosujcie dalej na jerdolenców POkroju TFU_ska,
lookas7
06.05.12, 20:36
to będziecie jeździć za rok do... Norwegii na tanie zakupy!:) »
-
Coraz chętniej robimy zakupy w Niemczech. Bo ta...
krzyspvfr
06.05.12, 21:57
Co za bzdury - ceny paliw się wyrównały. Taa, jasne. Czytając taką głupotę człowiek się zastanawia nad sensem całego artykułu.»
-
Re: Coraz chętniej robimy zakupy w Niemczech. Bo
klodawa1952
08.05.12, 07:04
Jest wiele towarów tańszych jak na przykład alkohole w tym wybór i cena win. Jednak przyczyną zainteresowania zakupami w Niemczech jest nie tylko cena ale również jakość. Na przykład towar »

Bozita - smaczna karma dla Twojego psa!
Bogactwo szwedzkiej Natury jest źródłem świeżych, zdrowych i wartościowych składników karm Bozita.









