Nasze koszykarki w Pruszkowie były w opałach. Ale uratowały swoją skórę
2010-01-25
, aktualizacja: 25.01.2010 12:09
- Nie chce mi się nawet myśleć co bym zrobił, gdybyśmy ten mecz przegrali - stwierdził po sobotnich emocjach w Pruszkowie trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. Jego zawodniczki zafundowały mu wiele niepotrzebnego stresu
ZOBACZ TAKŻE
- Dwa dni koszykarek KSSSE AZS PWSZ w Brzegu (06-02-10, 15:43)
- Koszykarki przekładają pucharowy skok na kasę (26-01-10, 16:50)
- Zakręceni w lewo: Zimowe wojenki na lubuskiej ziemi (25-01-10, 19:54)
- Szczypiorniści AZS AWF pokonali ekstraklasę (25-01-10, 12:08)
- Piłkarze GKP przegrani, ale zadowoleni (25-01-10, 12:07)
- GTPS panuje niepodzielnie, choć niewielu się tego spodziewało (24-01-10, 13:25)
Pierwszy w 2010 r. mecz ligowy, jedyny niepokonany zespół w ekstraklasie, rozpoczął po prostu genialnie. Jakby chciał pokazać byłemu wiceprezesowi klubu Kazimierzowi Marcinkiewiczowi - był na hali w Pruszkowie ze swoją wybranką Izabelą - jaki postęp zrobiła gorzowska koszykówka pod jego nieobecność. Kwartę otwarcia gorzowianki wygrały 27:6. Trafiły 12 z 23 rzutów, do tego dodały aż 7 asyst (gospodynie tyle dobrych podań zapisały w statystykach dopiero po 30 min walki). Nasze akademiczki tylko dwa razy zgubiły piłkę - wszystkie najważniejsze liczby godne najlepszej drużyny w elicie. Gorzowianki nic sobie nie robiły ze wzmocnień Lidera. Szalała Ludmiła Sapowa, nie myliła się Izabela Piekarska. Mocno powrót do Polski zaakcentowała również Nicky Anosike. Tuż po wejściu na boisko Amerykanka dwa razy przechwyciła piłkę i ładnie podawała do koleżanek. W końcu sama zdobyła punkty. Po jej koszu wygrywaliśmy na początku drugiej kwarty 31:8, a po chwili, po "trójce" Julii Durejki nawet 34:10.
Ile już widzieliśmy meczów kobiecej koszykówki, w których po świetnym początku wygrywający zespół trwoni wszystko. Trener Dariusz Maciejewski mógłby o takich historiach opowiadać godzinami. Jak idzie za dobrze to za chwilę może być tragicznie. Niestety taki fatalny scenariusz gorzowianki zaczęły pisać w Pruszkowie. - Przyznaję, za dużo luzu - powiedziała kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska. - Przestałyśmy też grać zespołowo. Rozjechałyśmy się na święta i jakoś nie możemy ponownie złożyć się w jedną całość. Dlatego dwa razy przegrałyśmy w Eurolidze.
W trzeciej kwarcie gorzowianki trafiły tylko 3 z 18 rzutów! Zgubiły też w prosty sposób wiele piłek. Gospodynie poczuły, że jeszcze mogą sprawić sensację. W 34. min, po koszu najlepszej snajperki w lidze Ashley Shields (w sobotę: 24 pkt, 7 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty), objęły prowadzenie 54:53! Wtedy dopiero pierwsze punkty w tym meczu zdobyła Żurowska, za chwilę za 3 pkt trafiła Sapowa i znów obejrzeliśmy kosz Żurowskiej. KSSSE AZS PWSZ ponownie odskoczył na pięć "oczek" i ostatecznie nie dał się pokonać. - Nie chciałbym być w skórze dziewczyn, gdybyśmy ten mecz przegrali - podsumował trener Maciejewski. - Z całym szacunkiem dla Lidera, któremu chwała za to, że nie poddał się do końca i przez trzy kwarty pokazał swoją nową jakość, nie można tak się dekoncentrować, bo mecz trwa 40, a nie 10 min. Na pewno po powrocie do domu o tym sobie dłużej porozmawiamy. Po takiej stresującej sobocie cieszy mnie wyłącznie zwycięstwo.
BLACHY PRUSZYŃSKI LIDER PRUSZKÓW - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 62:66
KWARTY: 6:27, 22:15, 16:7, 18:17.
Lider: Shields 24 (1x3), Górzyńska-Szymczak 11 (1), Criner 10 (2), Dąbkowska 10 (1), Sprague 2 oraz Sissoko 4, Pułtorak 1, Kuncewicz 0, Bednarczyk 0, Kopczyk 0.
KSSSE AZS PWSZ: Sapowa 16 (4x3), Piekarska 13, Żurowska 7, Spencer 5 (1), Dźwigalska 0 oraz Richards 12, Dureika 5 (1), Anosike 4, Kaczmarczyk 4.
WYNIKI Z 18. KOLEJKI:
Lider Pruszków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 62:66, Utex ROW Rybnik - Lotos Gdynia 47:63, Artego Bydgoszcz - ŁKS Łódź 63:60, Odra Brzeg - Energa Toruń 74:96, CCC Polkowice - MUKS Poznań 64:56, Inea AZS Poznań - Wisła Can Pack Kraków 65:84. Pauzował Super Pol Tęcza Leszno.
EKSTRAKLASA KOSZYKAREK
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pięć pozostałych będzie bronić się przed spadkiem.
Ile już widzieliśmy meczów kobiecej koszykówki, w których po świetnym początku wygrywający zespół trwoni wszystko. Trener Dariusz Maciejewski mógłby o takich historiach opowiadać godzinami. Jak idzie za dobrze to za chwilę może być tragicznie. Niestety taki fatalny scenariusz gorzowianki zaczęły pisać w Pruszkowie. - Przyznaję, za dużo luzu - powiedziała kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska. - Przestałyśmy też grać zespołowo. Rozjechałyśmy się na święta i jakoś nie możemy ponownie złożyć się w jedną całość. Dlatego dwa razy przegrałyśmy w Eurolidze.
W trzeciej kwarcie gorzowianki trafiły tylko 3 z 18 rzutów! Zgubiły też w prosty sposób wiele piłek. Gospodynie poczuły, że jeszcze mogą sprawić sensację. W 34. min, po koszu najlepszej snajperki w lidze Ashley Shields (w sobotę: 24 pkt, 7 zbiórek, 3 asysty, 2 przechwyty), objęły prowadzenie 54:53! Wtedy dopiero pierwsze punkty w tym meczu zdobyła Żurowska, za chwilę za 3 pkt trafiła Sapowa i znów obejrzeliśmy kosz Żurowskiej. KSSSE AZS PWSZ ponownie odskoczył na pięć "oczek" i ostatecznie nie dał się pokonać. - Nie chciałbym być w skórze dziewczyn, gdybyśmy ten mecz przegrali - podsumował trener Maciejewski. - Z całym szacunkiem dla Lidera, któremu chwała za to, że nie poddał się do końca i przez trzy kwarty pokazał swoją nową jakość, nie można tak się dekoncentrować, bo mecz trwa 40, a nie 10 min. Na pewno po powrocie do domu o tym sobie dłużej porozmawiamy. Po takiej stresującej sobocie cieszy mnie wyłącznie zwycięstwo.
BLACHY PRUSZYŃSKI LIDER PRUSZKÓW - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 62:66
KWARTY: 6:27, 22:15, 16:7, 18:17.
Lider: Shields 24 (1x3), Górzyńska-Szymczak 11 (1), Criner 10 (2), Dąbkowska 10 (1), Sprague 2 oraz Sissoko 4, Pułtorak 1, Kuncewicz 0, Bednarczyk 0, Kopczyk 0.
KSSSE AZS PWSZ: Sapowa 16 (4x3), Piekarska 13, Żurowska 7, Spencer 5 (1), Dźwigalska 0 oraz Richards 12, Dureika 5 (1), Anosike 4, Kaczmarczyk 4.
WYNIKI Z 18. KOLEJKI:
Lider Pruszków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów 62:66, Utex ROW Rybnik - Lotos Gdynia 47:63, Artego Bydgoszcz - ŁKS Łódź 63:60, Odra Brzeg - Energa Toruń 74:96, CCC Polkowice - MUKS Poznań 64:56, Inea AZS Poznań - Wisła Can Pack Kraków 65:84. Pauzował Super Pol Tęcza Leszno.
EKSTRAKLASA KOSZYKAREK
| 1. Lotos Gdynia | 17 | 32 | 1275:1002 |
| 2. KSSSE AZS PWSZ Gorzów | 16 | 32 | 1260:1009 |
| 3. CCC Polkowice | 17 | 30 | 1205:1029 |
| 4. Wisła Can Pack Kraków | 17 | 29 | 1321:1102 |
| 5. Energa Toruń | 17 | 28 | 1295:1207 |
| 6. Odra Brzeg | 17 | 25 | 1207:1225 |
| 7. Super Pol Tęcza Leszno | 16 | 24 | 1071:1090 |
| 8. Utex ROW Rybnik | 15 | 21 | 998:1070 |
| 9. Artego Bydgoszcz | 17 | 21 | 1099:1333 |
| 10. Lider Pruszków | 16 | 20 | 1076:1167 |
| 11. ŁKS Łódź | 16 | 20 | 951:1109 |
| 12. Inea AZS Poznań | 15 | 18 | 1047:1234 |
| 13. MUKS Poznań | 16 | 18 | 883:1111 |
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



