Siatkarze wyrwali Nysie mecz z gardła
2010-03-03
, aktualizacja: 03.03.2010 21:36
GTPS wygrywa ważny mecz na swoim parkiecie. W odświeżonej hali przy Czereśniowej nasi pierwszoligowcy ograli w środę siatkarzy z Nysy 3:2.
ZOBACZ TAKŻE
- Niespodzianka w GTPS: Stanulewicz nowym trenerem (11-03-10, 10:40)
- Koszykarki z Gorzowa: Jesteśmy mocne, walczymy o puchar! (05-03-10, 14:33)
- Synowiec: Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść (03-03-10, 17:27)
- Koszykarki ruszą do walki o medale z pole position (03-03-10, 15:57)
- 4 tysiące zamiast kłódki na stadionie GKP (03-03-10, 09:30)
- David Ruud: Bardziej boję się ciszy, za dwa tygodnie będę zdrów (02-03-10, 10:43)
- Siatkówka: Na wyjeździe robimy błąd za błędem. W Świdniku - 38 (01-03-10, 09:47)
- Gorzowscy siatkarze wygrywają. Ale z problemami (12-03-10, 21:06)
SERWISY
Nieważne w jakiej hali, siatkarze GTPS zawsze fundują swoim kibicom gorące, pełne emocji widowiska. W środę, po roku przerwy, znów wrócili do hali, gdzie siatkówka odnosiła największe sukcesy. Przy Czereśniowej pokonali 3:2 ekipę AZS PWSZ Nysa (takim samym wynikiem zakończył się mecz z Bielskiem przed dwoma tygodniami, czyli ostatni pojedynek gorzowian w hali I LO przy Puszkina).
Gorzowianie zaczęli mecz pechowo. Pierwszą odsłonę przegrali na przewagi. Także drugi set był wyrównany, nasi siatkarze znów popełniali sporo błędów, ale udało im się wygrać tę partię. Gdy wydawało się, że wszystko powinno już wrócić do normy i gorzowianie pewnie będą zmierzać do zwycięstwa, zaczęły się schody. Do połowy trzeciego seta nasi mieli inicjatywę, ale później dali się rywalom zdominować. Przegrywali 1:2.
Na szczęście wydarli gościom mecz z gardła. Pewnie rozprawili się z nimi w czwartej odsłonie. W tie-breaku obie ekipy szły łeb w łeb do stanu 10:10. Później jednak gorzowianie ustawili szczelny blok, skończyli ważne kontry i zdobyli pięć punktów z rzędu.
- Punkty nam uciekają. Ostatnio przegrywamy na wyjazdach za zero, a u siebie wygrywamy tylko za 2 pkt. Dobrze, że udało nam się ograć Nysę, walczyła z nożem na gardle. Ale po tej wygranej jeszcze nie jesteśmy pewni spokojnego miejsca, jeszcze kilka punktów musimy zdobyć. Końcówka sezonu zapowiada się interesująco - powiedział po meczu trener gorzowian Sławomir Gerymski.
Siatkarze GTPS zajmują szóste miejsce w pierwszoligowej tabeli (29 pkt). Do piątego Orła Międzyrzecz tracą 4 pkt. Liderem jest Trefl Gdańsk - 54 pkt.
RAJBUD GTPS GORZÓW - AZS PWSZ NYSA 3:2
SETY: 24:26, 25:23, 18:25, 25:21, 15:10.
GTPS: Hunek, Woroniecki, Grzesiowski, Kupisz, Szlubowski, Mischke, Ratajczak (libero) oraz Olichwer, Wroński, Adamowicz, Stępień.
AZS PWSZ: Górski, Migdalski, Jarząbski, Podgórski, Szczurowski, Domonik, Krypel (libero) oraz Piekarczyk, Kisielewicz, Grabolus, Bułkowski.
Gorzowianie zaczęli mecz pechowo. Pierwszą odsłonę przegrali na przewagi. Także drugi set był wyrównany, nasi siatkarze znów popełniali sporo błędów, ale udało im się wygrać tę partię. Gdy wydawało się, że wszystko powinno już wrócić do normy i gorzowianie pewnie będą zmierzać do zwycięstwa, zaczęły się schody. Do połowy trzeciego seta nasi mieli inicjatywę, ale później dali się rywalom zdominować. Przegrywali 1:2.
Na szczęście wydarli gościom mecz z gardła. Pewnie rozprawili się z nimi w czwartej odsłonie. W tie-breaku obie ekipy szły łeb w łeb do stanu 10:10. Później jednak gorzowianie ustawili szczelny blok, skończyli ważne kontry i zdobyli pięć punktów z rzędu.
- Punkty nam uciekają. Ostatnio przegrywamy na wyjazdach za zero, a u siebie wygrywamy tylko za 2 pkt. Dobrze, że udało nam się ograć Nysę, walczyła z nożem na gardle. Ale po tej wygranej jeszcze nie jesteśmy pewni spokojnego miejsca, jeszcze kilka punktów musimy zdobyć. Końcówka sezonu zapowiada się interesująco - powiedział po meczu trener gorzowian Sławomir Gerymski.
Siatkarze GTPS zajmują szóste miejsce w pierwszoligowej tabeli (29 pkt). Do piątego Orła Międzyrzecz tracą 4 pkt. Liderem jest Trefl Gdańsk - 54 pkt.
RAJBUD GTPS GORZÓW - AZS PWSZ NYSA 3:2
SETY: 24:26, 25:23, 18:25, 25:21, 15:10.
GTPS: Hunek, Woroniecki, Grzesiowski, Kupisz, Szlubowski, Mischke, Ratajczak (libero) oraz Olichwer, Wroński, Adamowicz, Stępień.
AZS PWSZ: Górski, Migdalski, Jarząbski, Podgórski, Szczurowski, Domonik, Krypel (libero) oraz Piekarczyk, Kisielewicz, Grabolus, Bułkowski.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień

