Żużlowców krzyk poprzez tłumik!
2010-03-16
, aktualizacja: 21.07.2010 14:05
Gromko-krytyczny głos zawodników z lubuskich klubów w debacie o nakazie wyciszenia motorów żużlowych: - Wprowadzenie zalecanych tłumików to może być katastrofa - ocenia Piotr Protasiewicz, as Falubazu Zielona Góra.
ZOBACZ TAKŻE
- Głos rozsądku centrali: żużla nie wytłumimy (19-03-10, 19:44)
- Koszykówka: W środę o nic, w sobotę o wszystko (16-03-10, 11:25)
- Stalowcy w Chorwacji, a Nicki już wygrywa (16-03-10, 11:17)
- Koszykarki wygrywają w Gdyni! To dobra wróżba przed play-off (17-03-10, 16:15)
SERWISY
Silniki wybuchają, motocykle tracą moc, a żużel nie jest już tak majestatycznie głośny jak dawniej. Oto alarmujący obraz czarnego sportu, który mamy poznać w nadchodzącym sezonie. Środowisko, najczęściej głosami zawodników, oburza się i protestuje przeciwko obowiązkowi stosowania w rozgrywkach ekstraligi nowych tłumików. O sprawie pisała wczoraj „Gazeta” w wydaniu ogólnopolskim.
Nowe tłumiki zgodnie z unijnymi normami mają wyciszyć pracę motocykli tak, by w czasie zawodów czy treningów ograniczyć hałas wokół stadionów żużlowych. Przepisy mówią, że sprzęt o nowych parametrach zawodnicy muszą używać we wszystkich najważniejszych ligach europejskich i innych zawodach, wyłączywszy najważniejszy w światowym żużlu - cykl Grand Prix.
Niby wszystko jasne, żużlowcy kupują nowe tłumiki, montują do swoich motocykli i ścigają się jak dawniej. Zimą większość zawodników tak właśnie zrobiło, ale po pierwszych w tym roku jazdach treningowych zawodnicy niemal jednym głosem oznajmili: - Na tym sprzęcie nie da się jeździć.
Pierwszymi ofiarami nowych tłumików padli Duńczycy. Podczas zgrupowania w chorwackim Gorican stracili pięć motocykli. Świadkiem tego był m.in. zawodnik Falubazu Zielona Góra Szwed Fredrik Lindgren. - Silniki za bardzo się nagrzewają, zawodnikom z Danii wybuchały jeden za drugim - powiedział "Freddie". - Moje testy też nie wypadły dobrze. Motocykle mocno nagrzewają się i tracą moc. Decyzja o wprowadzeniu nowych tłumików to niezły cyrk.
W Gorican kolejni po Duńczykach swój sprzęt próbowali zielonogórscy żużlowcy. - Jazda jest zamulona, w motocyklu wyraźnie brakuje mocy - mówił Rafał Dobrucki. - Tłumiki bardzo się nagrzewają i odkształcają. Nie zgadzamy się, by na nich startować.
Lider Falubazu Piotr Protasiewicz powiedział: - Teraz to są jakieś komarki, nie motocykle żużlowe. Jest ciszej, ale największym problemem - tłumiki mocno się grzeją. Jeździliśmy, gdy temperatura wynosiła tylko kilka stopni, a one były gorące. Co będzie się działo, gdy przyjdzie nam rywalizować w upałach, jadąc wyścig za wyścigiem!? Wprowadzenie tych tłumików to błąd. Jeszcze nikt nie ścigał się na nich w meczu, a już z nimi tyle problemów. To może być katastrofa, jeśli chodzi o awaryjność sprzętu.
O nowych tłumikach sceptycznie wyrażają się też żużlowcy Stali Gorzów. Od poniedziałku gorzowianie trenują w Gorican. Nasi zawodnicy jeździli głównie na motocyklach ze starymi tłumikami. Wyjątkiem był kapitan zespołu Tomasz Gollob.
- Nowy tłumik w jego motorze szybko się nagrzewał, co może mieć fatalny wpływ na silnik - relacjonował drugi trener Caelum Stali Piotr Paluch. - Tomek zrobił tylko kilka okrążeń, by nie narażać się na niepotrzebną awarię i koszty. Jest trochę ciszej. Czy jednak żużel to dyscyplina, która będzie bardziej atrakcyjniejsza z mniejszą ilością decybeli? Trzeba też wziąć pod uwagę to, że teraz w Chorwacji mamy temperatury poniżej 10 stopni. A latem trzeba się będzie ścigać w gorączce. Jak zareaguje wtedy silnik w połączeniu z nowym tłumikiem? Może być gorąco.
Tomasz Gollob, zanim wyjechał do Chorwacji, swoje zdanie na temat nowych tłumików wyraził podczas posiedzenia udziałowców Speedway Ekstraligi. Najlepszy polski żużlowiec namawiał szefów klubów do natychmiastowego działania w tej sprawie. Udało mu się. Prezesi klubów poparli żużlowców, chcą, by Polski Związek Motorowy zmienił wytyczne dotyczące wprowadzenia nowych tłumików w rozgrywkach ekstraligi.
Czy tylko Polacy chcą ścigać się na sprzęcie używanym do tej pory? Żużlowe władze w Szwecji i Danii też ponoć noszą się z zamiarem rezygnacji z nowych tłumików. Do walki o przywrócenie starego sprzętu włączył się m.in. mistrz świata Jason Crump. Australijczyk po testach na torze we włoskim Lonigo wysłał pismo do Międzynarodowej Federacji Motocyklowej z prośbą o skreślenie obowiązku jazdy z nowymi tłumikami. Polscy żużlowcy chcą, by to samo zrobił Polski Związek Motorowy, który w piątek ma podjąć ostateczną decyzję w sprawie używania nowych tłumików w naszym kraju.
Nowe tłumiki zgodnie z unijnymi normami mają wyciszyć pracę motocykli tak, by w czasie zawodów czy treningów ograniczyć hałas wokół stadionów żużlowych. Przepisy mówią, że sprzęt o nowych parametrach zawodnicy muszą używać we wszystkich najważniejszych ligach europejskich i innych zawodach, wyłączywszy najważniejszy w światowym żużlu - cykl Grand Prix.
Niby wszystko jasne, żużlowcy kupują nowe tłumiki, montują do swoich motocykli i ścigają się jak dawniej. Zimą większość zawodników tak właśnie zrobiło, ale po pierwszych w tym roku jazdach treningowych zawodnicy niemal jednym głosem oznajmili: - Na tym sprzęcie nie da się jeździć.
Pierwszymi ofiarami nowych tłumików padli Duńczycy. Podczas zgrupowania w chorwackim Gorican stracili pięć motocykli. Świadkiem tego był m.in. zawodnik Falubazu Zielona Góra Szwed Fredrik Lindgren. - Silniki za bardzo się nagrzewają, zawodnikom z Danii wybuchały jeden za drugim - powiedział "Freddie". - Moje testy też nie wypadły dobrze. Motocykle mocno nagrzewają się i tracą moc. Decyzja o wprowadzeniu nowych tłumików to niezły cyrk.
W Gorican kolejni po Duńczykach swój sprzęt próbowali zielonogórscy żużlowcy. - Jazda jest zamulona, w motocyklu wyraźnie brakuje mocy - mówił Rafał Dobrucki. - Tłumiki bardzo się nagrzewają i odkształcają. Nie zgadzamy się, by na nich startować.
Lider Falubazu Piotr Protasiewicz powiedział: - Teraz to są jakieś komarki, nie motocykle żużlowe. Jest ciszej, ale największym problemem - tłumiki mocno się grzeją. Jeździliśmy, gdy temperatura wynosiła tylko kilka stopni, a one były gorące. Co będzie się działo, gdy przyjdzie nam rywalizować w upałach, jadąc wyścig za wyścigiem!? Wprowadzenie tych tłumików to błąd. Jeszcze nikt nie ścigał się na nich w meczu, a już z nimi tyle problemów. To może być katastrofa, jeśli chodzi o awaryjność sprzętu.
O nowych tłumikach sceptycznie wyrażają się też żużlowcy Stali Gorzów. Od poniedziałku gorzowianie trenują w Gorican. Nasi zawodnicy jeździli głównie na motocyklach ze starymi tłumikami. Wyjątkiem był kapitan zespołu Tomasz Gollob.
- Nowy tłumik w jego motorze szybko się nagrzewał, co może mieć fatalny wpływ na silnik - relacjonował drugi trener Caelum Stali Piotr Paluch. - Tomek zrobił tylko kilka okrążeń, by nie narażać się na niepotrzebną awarię i koszty. Jest trochę ciszej. Czy jednak żużel to dyscyplina, która będzie bardziej atrakcyjniejsza z mniejszą ilością decybeli? Trzeba też wziąć pod uwagę to, że teraz w Chorwacji mamy temperatury poniżej 10 stopni. A latem trzeba się będzie ścigać w gorączce. Jak zareaguje wtedy silnik w połączeniu z nowym tłumikiem? Może być gorąco.
Tomasz Gollob, zanim wyjechał do Chorwacji, swoje zdanie na temat nowych tłumików wyraził podczas posiedzenia udziałowców Speedway Ekstraligi. Najlepszy polski żużlowiec namawiał szefów klubów do natychmiastowego działania w tej sprawie. Udało mu się. Prezesi klubów poparli żużlowców, chcą, by Polski Związek Motorowy zmienił wytyczne dotyczące wprowadzenia nowych tłumików w rozgrywkach ekstraligi.
Czy tylko Polacy chcą ścigać się na sprzęcie używanym do tej pory? Żużlowe władze w Szwecji i Danii też ponoć noszą się z zamiarem rezygnacji z nowych tłumików. Do walki o przywrócenie starego sprzętu włączył się m.in. mistrz świata Jason Crump. Australijczyk po testach na torze we włoskim Lonigo wysłał pismo do Międzynarodowej Federacji Motocyklowej z prośbą o skreślenie obowiązku jazdy z nowymi tłumikami. Polscy żużlowcy chcą, by to samo zrobił Polski Związek Motorowy, który w piątek ma podjąć ostateczną decyzję w sprawie używania nowych tłumików w naszym kraju.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



