Piórnik na kredyt, ale koniecznie z idolką
2010-08-24
, aktualizacja: 29.08.2010 21:02
High School Musical, Barbie, Toy Story - to już jest passe. Teraz na zeszytach króluje Hannah Montana. Te są oczywiście najdroższe. Drogie są też podręczniki - komplet to ok. 400 zł. Używane można kupić nawet taniej o 50 proc. W księgarniach więc pusto
ZOBACZ TAKŻE
- Kucharz w hotelu? Po gastronomiku żaden problem [ZDJĘCIA] (21-07-10, 11:46)
- Uczniowie też idą na wybory (28-09-10, 08:41)
- Dwa tysiące uczniów mniej, ale szkoły w niżu będą trwać (01-10-10, 10:24)
- Poszła Ola do przedszkola z woli rodziców (16-08-10, 11:10)
- Sprawdź, jak zdali maturę w twoim liceum (15-07-10, 13:08)
- Gorzów: Ogólniaki przepełnione, ale zawodówki czekają [ZDJĘCIA] (02-07-10, 18:12)
- Trzeba bić na alarm. Nawet dzieci bez problemów kupują dopalacze (30-06-10, 11:40)
- Szkoły boją się etyki. Tłumaczą się: "Nie ma boomu na etykę" (29-06-10, 13:14)
- Nabór 2010: Nikt w Gorzowie nie chce zostać krawcem (26-06-10, 14:53)
- Kurator Sondej opowiada "Gazecie" jak naprawić lubuskie szkoły (22-06-10, 15:45)
SERWISY
Jeszcze kilka lat temu, w sierpniu, pod księgarnią przy ul. Hawelańskiej w Gorzowie kolejki kupujących podręczniki ciągnęły się przez prawie cały deptak. Dziś, na kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego, w księgarni jest pusto.
Księgarnie omijają, wolą tanie stoiska
Sprzedawczyni na Hawelańskiej rozkłada ręce. - Z roku na rok jest coraz gorzej. Sami się zastanawiamy, co się dzieje. Księgarni w Gorzowie przecież nie przybyło, a podręczniki jeśli już drożeją, to maksymalnie o parę złotych - mówi Maria Wasiucionek z księgarni przy ul. Hawelańskiej. Nowy komplet podręczników to jednak spory wydatek: do gimnazjum kosztuje 400 zł, do klas 1-3 szkoły podstawowej - ok. 300 zł. - Używane, w zależności od stanu podręczników, można kupić od 30 do 50 proc. taniej. Już od początku sierpnia ustawiają się u nas kolejki - mówi Renata Kawka, właścicielka antykwariatu przy ul. Sikorskiego w Gorzowie. - Mamy nawet do 70 proc. taniej - twierdzi sprzedawca ze stoiska z używanymi podręcznikami pod gorzowską katedrą. Na brak takich właśnie stoisk narzekają zielonogórzanie. Dotąd sprzedawcy ustawiali stoiska na deptaku. - W tym roku jesteśmy rozczarowani, ponieważ deptak jest w przebudowie, i skazani jesteśmy tylko na dwie-trzy księgarnie - narzeka Krzysztof Chmiel, którego spotkaliśmy pod jedną z zielonogórskich księgarni, gdzie szukał podręczników dla swojej córki, świeżo upieczonej licealistki. Pana Krzysztofa interesują przede wszystkim podręczniki używane. Jego zdaniem zakup nowych książek jest zbyt dużym wydatkiem. - Jest to horrendalna kwota. Dlatego korzystamy z podręczników z tak zwanego "drugiego obiegu". Przez remont deptaku właściciele stoisk musieli znaleźć nowe miejsce handlu. - Złożyliśmy podanie do Urzędu Miejskiego. Jednak władze nie wyraziły zgody na otwarcie stoiska, ze względu na remont deptaku. Stwierdziliśmy, że musimy znaleźć sobie nowe miejsce. I znaleźliśmy je na ul. Westerplatte - tłumaczy Łukasz Mokrzycki, jeden z właścicieli takiego stoiska. U niego, podobnie jak w Gorzowie, podręczniki są tańsze od 30 do 60 proc.
Amerykańska nastolatka na piórniku być musi
- Chcę te i tylko te. Od razu dziesięć. I tylko ten piórnik. Wszystkie koleżanki taki będą miały - dziewczynka stoi przed półką z zeszytami z wizerunkiem Hannah Montana w gorzowskim Tesco, jej mama pakuje do koszyka wskazane przez nią zeszyty. Hannah Montana to zwykła nastolatka, która niczym się nie wyróżnia od koleżanek z amerykańskiego collage'u. Nikt jednak nie wie, że po szkole prowadzi zupełnie inne życie - jest światowej sławy gwiazdą popu. Właśnie jej wizerunek zdobi ulubione w tym sezonie przez młodsze uczennice przybory szkolne. Wyprawka to drugi, równie poważny wydatek, jaki czeka rodziców uczniów. Kupić trzeba ogromną ilość rzeczy: ołówki, długopisy, gumki, kredki zwykłe, kredki pastelowe, nożyczki, ekierki, farby, blok techniczny, blok rysunkowy, no i plecak i piórnik. Wszystko można kupić w supermarketach, najtańszy komplet może kosztować ok. 200 zł. Zeszyty za złotówkę, komplet mazaków za 7 zł, czy zwykły plecak, bez wizerunków bohaterów bajek czy filmów - 19 zł. Ale można też kupić zeszyt z Hello Kitty za 8 zł, zwykłą torbę z materiału z wizerunkiem Hannah Montana za 54 zł, plecak z Toy Story za 89 zł, czy markowy piórnik z wyposażeniem za 99 zł albo mazaki za 20 zł. Wtedy wyprawka wyniesie nas nawet 600 zł.
Banki chętnie pomogą, rząd też
Podręczniki i szkolna wyprawka to tak duże obciążenie dla przeciętnego domowego budżetu, że niektóre banki przygotowały nawet specjalne kredyty z myślą o rodzicach, którzy szykują dzieci do szkoły. M.in. mBank przygotował promocje kredytu gotówkowego w wysokości do 4 tys. zł. - Zwiększone zainteresowanie kredytami obserwujemy po wakacjach, m.in. ze względu na początek roku szkolnego. Dlatego przygotowaliśmy w mBanku specjalną promocję. Trzeba jednak dodać, że w tym okresie część konsumentów chce po prostu podreperować budżet po udanych wakacjach - informuje rzecznik prasowy mBanku Krzysztof Olszewski. Również Pekao SA przygotowało dla rodziców specjalną pożyczkę, która może być przyznana nawet w ciągu 30 minut. Przez dwa pierwsze tygodnie sierpnia udzielili o jedną czwartą więcej pożyczek, niż w tym samym czasie w ub. roku. Rodziny, w których dochód na jedną osobę nie przekracza 351 zł miesięcznie, mogą się starać o dofinansowanie w rządowym programie Wyprawka Szkolna 2010. Dofinansowanie wynosi 170 zł i w tym roku jest skierowane do uczniów klas 1-3 szkół podstawowych. Na ten cel rząd przekazał Zielonej Górze 200 tys. zł, a Gorzowowi 163 tys. W Zielonej Górze rodzice, którzy mają czworo lub więcej dzieci, mogą starać się o zwrot pieniędzy za podręczniki. Można to zrobić do 15 września. A w Gorzowie 100 zł od miasta na podręczniki otrzymują ci, którzy objęci są zasiłkiem rodzinnym.
Księgarnie omijają, wolą tanie stoiska
Sprzedawczyni na Hawelańskiej rozkłada ręce. - Z roku na rok jest coraz gorzej. Sami się zastanawiamy, co się dzieje. Księgarni w Gorzowie przecież nie przybyło, a podręczniki jeśli już drożeją, to maksymalnie o parę złotych - mówi Maria Wasiucionek z księgarni przy ul. Hawelańskiej. Nowy komplet podręczników to jednak spory wydatek: do gimnazjum kosztuje 400 zł, do klas 1-3 szkoły podstawowej - ok. 300 zł. - Używane, w zależności od stanu podręczników, można kupić od 30 do 50 proc. taniej. Już od początku sierpnia ustawiają się u nas kolejki - mówi Renata Kawka, właścicielka antykwariatu przy ul. Sikorskiego w Gorzowie. - Mamy nawet do 70 proc. taniej - twierdzi sprzedawca ze stoiska z używanymi podręcznikami pod gorzowską katedrą. Na brak takich właśnie stoisk narzekają zielonogórzanie. Dotąd sprzedawcy ustawiali stoiska na deptaku. - W tym roku jesteśmy rozczarowani, ponieważ deptak jest w przebudowie, i skazani jesteśmy tylko na dwie-trzy księgarnie - narzeka Krzysztof Chmiel, którego spotkaliśmy pod jedną z zielonogórskich księgarni, gdzie szukał podręczników dla swojej córki, świeżo upieczonej licealistki. Pana Krzysztofa interesują przede wszystkim podręczniki używane. Jego zdaniem zakup nowych książek jest zbyt dużym wydatkiem. - Jest to horrendalna kwota. Dlatego korzystamy z podręczników z tak zwanego "drugiego obiegu". Przez remont deptaku właściciele stoisk musieli znaleźć nowe miejsce handlu. - Złożyliśmy podanie do Urzędu Miejskiego. Jednak władze nie wyraziły zgody na otwarcie stoiska, ze względu na remont deptaku. Stwierdziliśmy, że musimy znaleźć sobie nowe miejsce. I znaleźliśmy je na ul. Westerplatte - tłumaczy Łukasz Mokrzycki, jeden z właścicieli takiego stoiska. U niego, podobnie jak w Gorzowie, podręczniki są tańsze od 30 do 60 proc.
Amerykańska nastolatka na piórniku być musi
- Chcę te i tylko te. Od razu dziesięć. I tylko ten piórnik. Wszystkie koleżanki taki będą miały - dziewczynka stoi przed półką z zeszytami z wizerunkiem Hannah Montana w gorzowskim Tesco, jej mama pakuje do koszyka wskazane przez nią zeszyty. Hannah Montana to zwykła nastolatka, która niczym się nie wyróżnia od koleżanek z amerykańskiego collage'u. Nikt jednak nie wie, że po szkole prowadzi zupełnie inne życie - jest światowej sławy gwiazdą popu. Właśnie jej wizerunek zdobi ulubione w tym sezonie przez młodsze uczennice przybory szkolne. Wyprawka to drugi, równie poważny wydatek, jaki czeka rodziców uczniów. Kupić trzeba ogromną ilość rzeczy: ołówki, długopisy, gumki, kredki zwykłe, kredki pastelowe, nożyczki, ekierki, farby, blok techniczny, blok rysunkowy, no i plecak i piórnik. Wszystko można kupić w supermarketach, najtańszy komplet może kosztować ok. 200 zł. Zeszyty za złotówkę, komplet mazaków za 7 zł, czy zwykły plecak, bez wizerunków bohaterów bajek czy filmów - 19 zł. Ale można też kupić zeszyt z Hello Kitty za 8 zł, zwykłą torbę z materiału z wizerunkiem Hannah Montana za 54 zł, plecak z Toy Story za 89 zł, czy markowy piórnik z wyposażeniem za 99 zł albo mazaki za 20 zł. Wtedy wyprawka wyniesie nas nawet 600 zł.
Banki chętnie pomogą, rząd też
Podręczniki i szkolna wyprawka to tak duże obciążenie dla przeciętnego domowego budżetu, że niektóre banki przygotowały nawet specjalne kredyty z myślą o rodzicach, którzy szykują dzieci do szkoły. M.in. mBank przygotował promocje kredytu gotówkowego w wysokości do 4 tys. zł. - Zwiększone zainteresowanie kredytami obserwujemy po wakacjach, m.in. ze względu na początek roku szkolnego. Dlatego przygotowaliśmy w mBanku specjalną promocję. Trzeba jednak dodać, że w tym okresie część konsumentów chce po prostu podreperować budżet po udanych wakacjach - informuje rzecznik prasowy mBanku Krzysztof Olszewski. Również Pekao SA przygotowało dla rodziców specjalną pożyczkę, która może być przyznana nawet w ciągu 30 minut. Przez dwa pierwsze tygodnie sierpnia udzielili o jedną czwartą więcej pożyczek, niż w tym samym czasie w ub. roku. Rodziny, w których dochód na jedną osobę nie przekracza 351 zł miesięcznie, mogą się starać o dofinansowanie w rządowym programie Wyprawka Szkolna 2010. Dofinansowanie wynosi 170 zł i w tym roku jest skierowane do uczniów klas 1-3 szkół podstawowych. Na ten cel rząd przekazał Zielonej Górze 200 tys. zł, a Gorzowowi 163 tys. W Zielonej Górze rodzice, którzy mają czworo lub więcej dzieci, mogą starać się o zwrot pieniędzy za podręczniki. Można to zrobić do 15 września. A w Gorzowie 100 zł od miasta na podręczniki otrzymują ci, którzy objęci są zasiłkiem rodzinnym.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Piórnik na kredyt, ale koniecznie z idolką
drmac99
24.08.10, 13:03
"Zastaw się a postaw się" - wciąż aktualne. Bo dlaczego nie kupic dzieckuzwykłego zeszyt, który jest tańszy od "modnego" zeszytu dwa albo i trzy razy?Dlaczego nie próbować tłumaczyć, że taki»
-
Używane wcale nie dużo taniej
ksiegarnia.daniel
25.08.10, 23:42
Jako że naprzeciw mojej księgarni jest sklepik z używanymi podręcznikami, to wiem, że wygląda to trochę inaczej niż w artykule, np. zniszczony podręcznik językowy bez dwóch płyt CD za 20 zł »
Najczęściej czytane24 htydzień







