Konserwator IV LO się poparzył, bo salę językową zalała gorąca woda

ad
06.12.2010 , aktualizacja: 06.12.2010 15:19
A A A Drukuj
Zalana sala w IV LO w Gorzowie Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta Zalana sala w IV LO w Gorzowie
Dziś krótko przed godz. 11 w jednej z sal w IV LO zaczęła lać się woda. To sala językowa na ostatnim piętrze szkoły. - Woda lała się jak fontanna. Najgorsze, że to była gorąca woda, nasz konserwator z wielkim poświęceniem ratując awarię niestety trochę się poparzył - mówi Teresa Teodziecka, dyrektor "czwórki".
Zalana sala w IV LO w Gorzowie
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Zalana sala w IV LO w Gorzowie
Rury w szkole są stare, ale zawory wymieniane są na bieżąco. Okazało się jednak, że jeden z nich pękł. To zawór główny od centralnego ogrzewania. Szkoła zgłosiła już sprawę do PEC i do firmy ubezpieczeniowej. Centralne ogrzewanie na szczęście działa w szkole bez zakłóceń. Jakie straty poniosło liceum? Na razie wiadomo, że zalane są wszystkie lampy przy suficie sali, i nie działają. Może się też okazać, że w zalanym parkiecie pojawią się wybrzuszenia. - Takie stare budynki jak nasz są piękne, bo mają niepowtarzalną atmosferę, ale są też fatalne, bo gdzie nie dotkniesz, tam się sypie - mówi dyr. Teodziecka.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Dołącz do nas na Facebooku