To już nie będzie "zawodówka". PWSZ zmieni nazwę. Dlaczego?

Agnieszka Drzewiecka, Kamil Siałkowski
17.12.2010 , aktualizacja: 17.12.2010 19:07
A A A Drukuj
Nie mamy już w Gorzowie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Mamy Państwową Szkołę Wyższą. Zmieniła się nazwa uczelni, a wraz z nią zmieni się jej prestiż. A następną nazwą będzie... Akademia Gorzowska.
Uczelnia zmienia nie tylko nazwę, ale również wygląd swoich obiektów. Na zdjęciu niedawno oddany budynek przy ul. Teatralnej
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Uczelnia zmienia nie tylko nazwę, ale również wygląd swoich obiektów. Na zdjęciu niedawno oddany budynek przy ul. Teatralnej
SERWISY
Zmiana nazwy Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie Wlkp. na Państwową Szkołę Wyższą w Gorzowie Wlkp. to pomysł władz szkoły. Senat uczelni w czwartek pozytywnie zaopiniował wniosek w tej sprawie, wniosek trafił też do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jak tłumaczy rektor, zmiana nazwy ma wyróżnić uczelnię na tle innych szkół zawodowych. - Nazwa była już nieadekwatna do działalności naszej szkoły, bo wychodzimy dużo dalej, niż zwykłe szkoły zawodowe, które kształcą na poziomie licencjackim - mówi prof. Bałaban i wymienia: - Mamy uprawnienia do nadawania stopnia magistra na filologii polskiej i niebawem będziemy mieli też na kierunku zarządzanie. Mamy studia inżynierskie, prowadzimy coraz więcej badań naukowych, ciągle powiększa się nasza kadra naukowa, inwestujemy w budynki, np. niedawno oddaliśmy do użytku nowy budynek przy ul. Teatralnej, niedługo skończymy remonty naszych budynków przy ul. Chopina - mówi rektor. Uczelnia planuje też zdobyć uprawnienia do nadawania tytułu magistra na pedagogice.

Gorzowska szkoła konsekwentnie dąży do bycia uczelnią nie tylko dydaktyczną, ale też naukową. Od 1 września obowiązuje nowy statut. Stary odnosił się tylko do dydaktyki, a w nowym pojawił się status pracownika naukowo-dydaktycznego, który ma obowiązek prowadzić badania naukowe. - Ostatnio doktorat obroniła pod moją opieką jedna osoba. Zamknął się w ten sposób pewien cykl: ja doktoryzowałam się na PWSZ, i teraz sama prowadzę tu doktoraty kolejnych osób. To pokazuje, że nasza uczelnia już dawno przestała być tylko dydaktyczna. A zmiana nazwy jest ucieczką z grupy uczelni postrzeganych właśnie jako te dydaktyczne - mówi prof. Elżbieta Skorupska-Raczyńska, prorektor ds. organizacji i rozwoju. Ciągle też otwierane są nowe kierunki, na przykład w tym roku uruchomiono mechanikę i budowę maszyn oraz kulturoznawstwo. To ostatnie jest konsekwencją wieloletnich badań prowadzonych przez Centrum Badań Euroregionalnych. Przed 12 laty, jako Gorzowska Wyższa Szkoła Zawodowa, zaczynała z niewielką liczbą ok. tysiąca studentów. Dziś kształcą się tu cztery tysiące żaków na dziesięciu kierunkach, a władze uczelni chwalą się, że są rozpoznawani w środowisku naukowym, coraz więcej osób w stopniu doktora czy profesora pyta o pracę i zabiega o kontakty ze szkołą.

Likwidowanie członu "zawodowa" w nazwach to ostatnio trend wśród szkół wyższych, które mają już uprawnienia do nadawania stopnia magistra. Swoją nazwę zmieniła już uczelnia w Bielsku-Białej i w Jeleniej Górze, planuje to zrobić szkoła w Łomży. Zmiana nazwy uczelni prawie nic nie kosztuje. Władze PSW zastanawiają się nawet, czy zmieniać tablice z nazwami szkoły. Nazwa PSW ma być tylko etapem przejściowym, prowadzącym do uzyskania statusu akademii. Aby do tego doszło, uczelnia musi mieć dwa wydziały z uprawnieniami do nadawania stopnia doktora. Według prof. Bałabana szkoła jest już bardzo blisko do tego etapu. - Myślę, że nastąpi to w ciągu najbliższych trzech lat. A jeśli będziemy mieli wsparcie polityków i zyskamy uprawnienia do nadawania stopnia doktora na filologii polskiej, to właściwie od razu można będzie przemianować nas na akademię - tłumaczy prof. Bałaban.

Czy zmianie ulegnie też nazwa zespołu koszykarek z Gorzowa? W tym sezonie na polskich i europejskich parkietach gorzowianki występują pod szyldem KSSSE AZS PWSZ. - Patrząc na przepisy, nazwa powinna być zgłoszona przed rozpoczęciem ligi i pozostać do końca rozgrywek. Nadal mówcie na nas: KSSSE AZS PWSZ. Nie jesteśmy już klubem uczelnianym, ale mamy porozumienie z uczelnią i ją reklamujemy. Rozumiem, że PWSZ chciałaby, abyśmy używali nowej nazwy - PSW. Czuję jednak, że status i nazwa uczelni zmieni się najwcześniej od nowego roku akademickiego, czyli w sam raz, abyśmy do przyszłego sezonu mogli zgłosić już drużynę z nową nazwą - przewiduje prezes klubu Ireneusz Madej.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Dołącz do nas na Facebooku