Biegły z Zielonej Góry zatrzymał tramwaje [WIDEO, ZDJĘCIA]
18.03.2011
, aktualizacja: 18.03.2011 20:17
Afera budowlana "wyszła" z sali sądowej na ulice Gorzowa. Biegły Zenon Gosławski w asyście policjantów i pracowników MZK z kilofami i łopatami przez ponad godzinę blokowali wczoraj torowisko tramwajowe na rondzie Gdańskim.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Tory tramwajowe na rondzie Gdańskim

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Biegłemu z Zielonej Góry pomagali pracownicy MZK

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Zenon Gosławski na torach tramwajowych w Gorzowie

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Zenon Gosławski sprawdzał stan torowiska

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Pracownicy MZK mieli przy sobie kilofy i łopaty
Chodziło o to, aby sprawdzić, co dokładnie znajduje się pod torowiskiem. Patrząc na zdjęcia sprzed kilku lat, powołany przez sąd biegły Zenon Gosławski był przekonany, że bezpośrednio pod torami nie ma icositu (to specjalny materiał uszczelniający przestrzeń między szyną, a jezdnią lub płytą betonową), a w niektórych miejscach jest go za mało. Biegły utrzymywał też, że za prace zapłacono za dużo, a roboty zostały wykonane niezgodnie z projektem.
Oskarżeni wykłócali się z nim o ilość specyfiku, jaka została użyta. Jeden z obrońców w procesie Jacek Sobusiak zasugerował wtedy, aby w spornym miejscu przy rondzie Gdańskim urządzić wizję lokalną. Sędzia Dariusz Hendler zgodził się na wykonanie pomiarów i wczoraj przed południem zielonogórski biegły znów przyjechał do Gorzowa.
Na miejscu pojawili się policjanci, a pod okiem Gosławskiego pracownicy MZK rozkopali torowisko. Prace trwały ponad godzinę, w tym czasie tramwaje kilka razy były wstrzymywane, aby dokonać dokładnych pomiarów. Wszystko pod nadzorem Marzeny Jędrzejewskiej-Plucińskiej ze szczecińskiej prokuratury.
Zainteresowani nie chcieli rozmawiać z "Gazetą" o spotkaniu na torach.
Kolejną rozprawę w aferze budowlanej zaplanowano na 5 kwietnia. Na ławie oskarżonych w procesie zasiada 19 osób. To przedsiębiorcy z branży budowlanej, miejscy urzędnicy oraz prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak.
Oskarżeni wykłócali się z nim o ilość specyfiku, jaka została użyta. Jeden z obrońców w procesie Jacek Sobusiak zasugerował wtedy, aby w spornym miejscu przy rondzie Gdańskim urządzić wizję lokalną. Sędzia Dariusz Hendler zgodził się na wykonanie pomiarów i wczoraj przed południem zielonogórski biegły znów przyjechał do Gorzowa.
Na miejscu pojawili się policjanci, a pod okiem Gosławskiego pracownicy MZK rozkopali torowisko. Prace trwały ponad godzinę, w tym czasie tramwaje kilka razy były wstrzymywane, aby dokonać dokładnych pomiarów. Wszystko pod nadzorem Marzeny Jędrzejewskiej-Plucińskiej ze szczecińskiej prokuratury.
Zainteresowani nie chcieli rozmawiać z "Gazetą" o spotkaniu na torach.
Kolejną rozprawę w aferze budowlanej zaplanowano na 5 kwietnia. Na ławie oskarżonych w procesie zasiada 19 osób. To przedsiębiorcy z branży budowlanej, miejscy urzędnicy oraz prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak.
- 74 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Biegły z Zielonej Góry zatrzymał tramwaje [WIDE...
thebird2
19.03.11, 10:02
Jeden biegły a ilu zatrudnionych i opłaconych . Jest to jakis pomysł takie oględziny na prace dla biedoty.Jakimi srodkami zbadano czy substancja została połozona? "Rencami"?»
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć