Otwieramy filharmonię! Czekaliśmy na tę chwilę ponad pół wieku

Dariusz Barański
18.05.2011 , aktualizacja: 18.05.2011 10:30
A A A Drukuj
Od dziś kultura w Gorzowie nie będzie już taka jak dotąd. W dziedzinie muzyki robimy olbrzymi cywilizacyjny skok. Nie tylko otwieramy salę koncertową, w której będziemy mogli słuchać wykonawców na najwyższym poziomie. Tu będzie też dzięki zawodowej orkiestrze powstawać sztuka. Życzymy powodzenia!
Filharmonia w Gorzowie
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Filharmonia w Gorzowie
Kosztowała nas 130 mln zł. Kompleks budynków to 76 tys. m sześc., do budowy użyto 650 ton stali i 7 tys. metrów sześc. betonu i setki tysięcy cegieł. Sala koncertowa na 600 miejsc, sala kameralna, sale prób, garderoby dla artystów, fortepiany Steinway & Sons, wiele innych instrumentów, w tym replika barokowego klawesynu. Świetna akustyka przebadana przez specjalistów, odpowiadająca parametrom słynnemu Studio S-1 Polskiego Radia w Warszawie. Dane techniczne i zalety obiekt filharmonii można by wyliczać długo i z dumą. Podobnie zresztą jak kontrowersje, jakie wzbudza i z pewnością będzie jeszcze wzbudzać: czy w takim kształcie, czy nie za droga, czy potrzebna.

Dziś w finale IX Symfonii Beethovena zabrzmią słowa Schillera: O radości, iskro bogów... To faktycznie dla wielu gorzowian powinien być radosny dzień, bo oto spełniają się ich aspiracje, aby mieć prawdziwą salę koncertową. - Uda nam się na pewno, bo zaczynamy na wysokim poziomie. Nie od walców Straussa, ale od razu od IX Symfonii. Dyrygent, który bierze na siebie 160 artystów na scenie, i to na premierze i się tego nie boi, gwarantuje nam sukces, również na przyszłość - mówi prezydent Tadeusz Jędrzejczak.

- Nasze życie muzyczne wskakuje od razu na wysoki, zawodowy poziom. Mamy w sali wspaniałą akustykę, możemy w niej organizować wszelkie przedsięwzięcia artystyczne, łącznie z baletem. To spełnienie marzeń. Jestem pewien, że zapełnimy ten piękny obiekt, będzie tętnił życiem, a nasza orkiestra, którą z biegiem czasu rozbudujemy do pełnego składu symfonicznego, będzie ambasadorem Gorzowa w Polsce i na świecie - dodaje prezydent.

Skład orkiestry jest międzynarodowy - grają w niej muzycy z Polski, Włoch, Niemiec, Afryki i Japonii. Koncertmistrzami są doświadczeni artyści Deutsche Oper w Berlinie: Tomasz Tomaszewski oraz Piotr Prysiażnik. Chociaż to całkiem nowy zespół, już ma propozycje koncertów w kraju i za granicą. - Plany artystyczne konstruuję się z dużym wyprzedzeniem, trzeba się wcześniej umawiać z artystami, menedżerami czy organizatorami festiwali. Po raz pierwszy nasz zespół wyjedzie w październiku na koncert otwierający Festiwal Muzyki Współczesnej Laboratorium w Białymstoku. Braliśmy pod uwagę wyjazd na tournee do Holandii, ale zrezygnowaliśmy z tego, aby zacieśnić współpracę z Frankfurtem nad Odrą. A w przyszłym roku pojedziemy na festiwal do Oldenburga - planuje Piotr Borkowski, dyrektor artystyczny i dyrygent orkiestry.

Przede wszystkim jednak działalność na miejscu w Gorzowie, także realizacja ciekawych projektów, jak np. festiwal CameraTon. - To przedsięwzięcie łączące muzykę i film. Poświęcone filmom muzycznym, o muzyce, projekcjom filmowym z muzyką na żywo - zapowiada Borkowski.

To jednak przyszły sezon. Dziś koncert inauguracyjny, IX Symfonia Beethovena, którą wykonają wspólnie Das Brandenburgische Staatsorchester z Frankfurtu nad Odrą wraz z Orkiestrą Kameralną Filharmonii Gorzowskiej, Chór Akademii Sztuki w Szczecinie, chór Singakademie oraz soliści: Anna Molina (sopran), Agnieszka Rehlis (mezzosopran), Aleksander Kunach (tenor) i Rainer Scheerer (bas). Dyrygował będzie Piotr Borkowski.

Wśród gości będą m.in. znane osoby jak Elżbieta Penderecka, Jan Popis, Krystyna Prońko, Hanna Banaszak czy Tomasz Gollob. Ale także dyrektorzy filharmonii i teatrów operowych, dziennikarze i krytycy muzyczni, przedstawiciele wytwórni fonograficznych. - Liczymy na współpracę ze wszystkimi. Na pewno naszymi naturalnymi partnerami będą orkiestra z Frankfurtu, zaliczająca się do najlepszych zespołów w Niemczech czy Opera Berlińska. Oczywiście chcemy stale współpracować z Filharmonią Zielonogórską. Dyrektor Borkowski dyryguje również też orkiestrami w Europie, jest członkiem jury wielu konkursów i festiwali. Mamy więc nadzieję, że w naszej filharmonii będą występowały duże gwiazdy muzyki klasycznej. I nie tylko klasycznej - mówi prezydent.

Przyznaje, że czuje ulgę, bo doprowadził właśnie pewien etap do końca. Jednak dzisiejsza inauguracja to początek drogi. Następnym wyzwaniem są szkoły artystyczne, które powstaną przy filharmonii. Za kilka miesięcy gotowy będzie nowoczesny amfiteatr w parku Siemiradzkiego i oba obiekty zostaną połączone kładką nad ulicą Walczaka. Powstanie kilkudziesięciohektarowy kompleks instytucji poświęconych kulturze i sztuce. Dodatkową korzyścią z dokończenia budowy Centrum Edukacji Artystycznej będzie możliwość organizowania w lipcu i sierpniu międzynarodowych kursów mistrzowskich. Już w tym roku do filharmonii przyjadą studenci z Korei Południowej. - Do takich kursów oprócz sal filharmonii mogłyby służyć nowoczesne sale szkół artystycznych. Wtedy całe CEA tętniłoby życiem przez 12 miesięcy w roku - mówi prezydent.

Dziś o godz. 18 na telebimie ustawionym na zachodnim bulwarze rozpocznie się transmisja Koncertu Inauguracyjnego Filharmonii Gorzowskiej. Koncert potrwa około 2 godzin.

Podziel się

  • 28 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Dołącz do nas na Facebooku