Dać dziecku klapsa? Pedagodzy: Tak sprawy nie załatwisz
16.03.2010
, aktualizacja: 16.03.2010 17:39
Aż 69 proc. rodziców przyznaje, że uderzyło swoje dziecko. - To błąd. Istnieje mnóstwo innych metod zdyscyplinowania - komentują psychologowie, terapeuci i pedagodzy, którzy na Uniwersytecie Zielonogórskim zorganizowali konferencję ,,Dzieciństwo bez przemocy".
ZOBACZ TAKŻE
- Ścisk u maluchów. Za mało opiekunek w żłobkach (09-10-10, 08:17)
Cel był jasny: robić wszystko, by zapobiec biciu dzieci.
Jolanta Tajchert, kierownik zielonogórskiej świetlicy ,,Wśród Aniołów" Ośrodka Integracji Społecznej twierdzi, że podniesienie ręki to zła metoda wychowawcza. - W większości przypadków dziecko obrywa za nasze stresy, które kumulują się przez cały dzień. Dziecko zbiera za problemy w pracy, za ścisk w autobusie, za kolejki w sklepie. Zamiast wyżywać się na dziecku, należy poświęcać mu więcej czasu, rozmawiać i słuchać. Trzeba stosować komunikaty ,,ja", czyli jasno określać swoje emocje - uważa Tajchert. - Klaps, nawet lekki, to kiepskie rozwiązanie. Fizycznych skutków nie zauważymy, natomiast psychiczne są ogromne. Najmniejsze klapsy powodują, że dzieciom brakuje wiary we własne siły, bardziej się boją, nie będą szły przebojem przez życie - dodaje Tajchert.
Jak mówi Renata Teodorczyk-Glinka, pełnomocnik ds. profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych w Zielonej Górze, problem przemocy w rodzinie potwierdzają statystyki. - Badania fundacji ,,Dzieci niczyje" wskazują, że 69 proc. rodziców używa kar fizycznych wobec dzieci. Zaledwie 27 proc. twierdzi, że nigdy nie stosuje takich metod. Natomiast 7 proc. uderzyło swoje dzieci w twarz - mówi Glinka.
Nadkom. Małgorzata Barska z zielonogórskiej policji. - Cicha, długotrwała przemoc w tzw. białych rękawiczkach nie trafi do nas tak szybko jak awantury alkoholowe. Niedawno kolega policjant zwrócił się do mnie z problemem. Syn jego siostry czwarty raz zmieniał gimnazjum, był agresywny. Przy okazji wyszło, że siostra kolegi od 20 lat była ofiarą przemocy - opowiada Barska. - Często zdarzają się takie sytuacje: kobieta po 11 latach przestaje ukrywać przemoc w domu. A prokurator tylko czeka, żeby gdzieś się zawahała. Po co? Żeby odmówiła składania wyjaśnień i postępowanie zostało umorzone. To nasza polska paranoja - mówi Barska.
Jolanta Tajchert, kierownik zielonogórskiej świetlicy ,,Wśród Aniołów" Ośrodka Integracji Społecznej twierdzi, że podniesienie ręki to zła metoda wychowawcza. - W większości przypadków dziecko obrywa za nasze stresy, które kumulują się przez cały dzień. Dziecko zbiera za problemy w pracy, za ścisk w autobusie, za kolejki w sklepie. Zamiast wyżywać się na dziecku, należy poświęcać mu więcej czasu, rozmawiać i słuchać. Trzeba stosować komunikaty ,,ja", czyli jasno określać swoje emocje - uważa Tajchert. - Klaps, nawet lekki, to kiepskie rozwiązanie. Fizycznych skutków nie zauważymy, natomiast psychiczne są ogromne. Najmniejsze klapsy powodują, że dzieciom brakuje wiary we własne siły, bardziej się boją, nie będą szły przebojem przez życie - dodaje Tajchert.
Jak mówi Renata Teodorczyk-Glinka, pełnomocnik ds. profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych w Zielonej Górze, problem przemocy w rodzinie potwierdzają statystyki. - Badania fundacji ,,Dzieci niczyje" wskazują, że 69 proc. rodziców używa kar fizycznych wobec dzieci. Zaledwie 27 proc. twierdzi, że nigdy nie stosuje takich metod. Natomiast 7 proc. uderzyło swoje dzieci w twarz - mówi Glinka.
Nadkom. Małgorzata Barska z zielonogórskiej policji. - Cicha, długotrwała przemoc w tzw. białych rękawiczkach nie trafi do nas tak szybko jak awantury alkoholowe. Niedawno kolega policjant zwrócił się do mnie z problemem. Syn jego siostry czwarty raz zmieniał gimnazjum, był agresywny. Przy okazji wyszło, że siostra kolegi od 20 lat była ofiarą przemocy - opowiada Barska. - Często zdarzają się takie sytuacje: kobieta po 11 latach przestaje ukrywać przemoc w domu. A prokurator tylko czeka, żeby gdzieś się zawahała. Po co? Żeby odmówiła składania wyjaśnień i postępowanie zostało umorzone. To nasza polska paranoja - mówi Barska.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Dać dziecku klapsa? Pedagodzy: Tak sprawy nie z...
blic
17.03.10, 17:08
Klapsy były dobre dla pruskich żołnierzy.»
Najczęściej czytane24 htydzień





