Kto ma większy problem z końcówką? Tym razem nie gorzowianie!

Kamil Siałkowski
21.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 20:33
A A A Drukuj
SIATKÓWKA Pierwszoligowi siatkarze GTPS zdecydowanie lepsi od Jokera. Przynajmniej o tym świadczyć powinien wynik: pierwsze w tym sezonie zwycięstwo gorzowian 3:0. - Tak naprawdę byli od nas lepsi tylko o sześć punktów, taką różnicę uzbierali sumując wyniki setów - zarzekał się po wtorkowym meczu trener gości z Piły.
Siatkarze GTPS Gorzów
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Siatkarze GTPS Gorzów
- Wysoki wynik pójdzie w świat, a chłopaki z Gorzowa po prostu lepiej zagrali w decydujących fragmentach setów - przekonywał szkoleniowiec Jokera Jarosław Kubiak.

Trudno się z nim nie zgodzić. Tak zimnokrwistych gorzowian na pierwszoligowych parkietach w tym sezonie jeszcze nie oglądaliśmy. Co więcej, końcówki długo były naszą zmorą, bo zazwyczaj byliśmy groźni nawet dla najlepszych, ale jedynie do połowy seta.

- Wierzę, że złamaliśmy dziś klątwę końcówek - triumfował trener GTPS Roland Dembończyk.

Prowadzący gorzowian wskazał na dwa elementy, w których przechyliliśmy szalę na swoją korzyść i byliśmy zdolni pierwszy raz w tym sezonie zwyciężyć w trzech setach: świetnie funkcjonowała zagrywka i wreszcie pomogliśmy sobie blokiem.

Duży wpływ na jakość gry gorzowian miał powrót do składu GTPS pierwszego rozgrywającego Bartłomieja Neroja. Odcierpiał już pięć meczów kary za przepychankę po grudniowym meczu z Jaworznem. I wrócił w świetnym stylu. - Z nim gramy szybciej, jest wyższy od Konrada Krzywieckiego i pomaga też trochę w bloku - chwalił go Dembończyk.

Neroj na pochwały sobie w pełni zasłużył. Bohaterem dwóch symbolicznych akcji dla gorzowskiej dominacji w końcówkach był właśnie on. Drugiego seta zakończył po zaskakującym ataku z drugiej piłki. Trzecią partię podsumował równie efektownie: przy stanie 24:24 najpierw dał Krzysztofowi Kocikowi świetną piłkę na atak z szóstej strefy, a po chwili sam zakończył partię i cały mecz soczystym asem serwisowym.

Po wtorkowym zwycięstwie gorzowianie mają na swoim koncie 21 pkt, do 10. w tabeli ekipy z Piły tracą już tylko jedno oczko, do ósmego Cuprum Lubin - 6 pkt. - Teoretycznie, matematycznie to jeszcze szansa na ósemkę jest. Ale dużo musiałoby się jeszcze wydarzyć - kończy trener Dembończyk.

GTPS GORZÓW - JOKER PIŁA 3:0

SETY: 25:23, 25:23, 26:24.

GTPS: Neroj, Maciejewicz, Lubiejewski, Wojtysiak, Kocik, Polański, Gaca (libero) oraz Mysera.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Dołącz do nas na Facebooku