Różne twarze basketu
2009-12-04
, aktualizacja: 04.12.2009 11:24
Inwestycje w gorzowski basket, ciężka praca, pieniądze sponsorów, selekcja zawodniczek właśnie się zwracają serią niesamowitych widowisk. W środę gorzowianki wspaniale walczyły z Hiszpankami, które należą do faworytów Euroligi. W niedzielę o godz. 18 w naszej hali zagramy w ekstraklasie z Lotosem Gdynia.
ZOBACZ TAKŻE
- Koszykarki KSSSE AZS PWSZ pobiły wszystkich! (07-12-09, 08:36)
- Na początek żużlowej ekstraligi hit w Gorzowie, a mistrz do Tarnowa (03-12-09, 10:02)
- Nasze koszykarki gorsze od wielkich Hiszpanek o 3 pkt (02-12-09, 21:55)
- Czeszki rozstrzelane! Drugi nasz euroligowy sukces z rzędu! (17-12-09, 08:29)
- Nasz trener wierzy, że poprowadzi polską kadrę do czegoś wielkiego (10-12-09, 12:21)
- Nasze koszykarki drugi raz wygrywają w Europie i zostają przy nadziei (09-12-09, 20:28)
- Bramkarze szeroko otworzyli nam drzwi do ekstraklasy (07-12-09, 08:14)
- Za ten podział jesteśmy na Rajbud GTPS trochę źli (07-12-09, 08:07)
- Ogramy mistrza i koszykarską serię nazwiemy historyczną (06-12-09, 12:04)
- Jedna nasza żużlowa niewiadoma (06-12-09, 12:00)
- Siatkarze wiedzą o co grają (nareszcie!) (04-12-09, 11:29)
- W Koszycach nasze koszykarki zawalczyły z zębem (25-11-09, 20:20)
- Iza Piekarska: W końcu z bliska trafię wszystko (02-12-09, 08:58)
- Nasi w konkursie o kadrę koszykarek (01-12-09, 10:51)
- Szalony sukces naszych koszykarek nr 11! (30-11-09, 08:30)
- Sam Richards: Cudny koniec ważnego tygodnia (30-11-09, 08:26)
- Pływanie: Komu Stambuł, komu Katar (02-12-09, 08:53)
SERWISY
Zanim przyjedzie Lotos i nasza drużyna ruszy do gry o niesamowity bilans w ekstraklasie, zostajemy pod wrażeniem meczów gorzowianek w debiutanckim sezonie w Eurolidze. Na inaugurację tych rozgrywek w gorzowskiej hali zobaczyliśmy mecz kosmicznej obrony z Francuzkami. W środę też zdarzyło się wyjątkowe widowisko, tym razem z naciskiem na atak. - Taka powinna być koszykówka w najlepszym wydaniu, widowiskowa i twarda - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.
Gorzowiankom nie udało się obronić w Eurolidze swojej hali. Przegraliśmy z Rivas Ecopolis 79:82 i z jednym zwycięstwem na koncie zamykamy tabelę grupy C. Hiszpanki pozostają niepokonane. Straconych punktów żal, gdy jednak przypomnimy sobie jaki to był mecz, porażka boli znacznie mniej. Umiejętności poszczególnych koszykarek i sposób na grę już w tej chwili stawiają ekipę z Madrytu w gronie faworytów europejskiej rywalizacji. Rywalki grały bardzo dobre zawody, na znakomitej skuteczności (60 proc.!), a my im ustaliśmy! Wytrzymaliśmy obłędne tempo, a nawet sami je nakręcaliśmy. Byliśmy lepsi na tablicach, zagraliśmy bardziej zespołowo (asysty: 17-9). Gdyby nie słabszy fragment w trzeciej kwarcie to wynik tego pojedynku mógł być odwrotny. No i końcówka, gdy wszystko postawiliśmy na jedną kartę, aby zniwelować straty. Ambitna obrona, walka na deskach w ataku - coś wspaniałego. W nagrodę dostaliśmy ostatni rzut, mieliśmy szansę doprowadzić do dogrywki, nie udało się. Mimo wszystko za to spotkanie naszym akademiczkom można bić brawo. Stworzyły z Hiszpankami niezapomniane koszykarskie widowisko. Rywal pełen indywidualności do końca nie wiedział z jakim wynikiem wyjedzie z Gorzowa. - To był nasz najtrudniejszy mecz w Eurolidze, gorzowianki powinny być zdecydowanie wyżej w tabeli - zgodnie twierdzili trener Rivas Javier Fort oraz najlepsza koszykarka meczu, znakomita Anna Cruz. - Nie będę się cieszył po porażce, bo zwyczajnie tak nie umiem - dodał trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - W krótkim czasie mogliśmy poznać różne twarze basketu na najwyższym poziomie. To była najlepsza reklama tej dyscypliny. Widowiskowe akcje, ale i bardzo twarda walka od początku do końca, godnych siebie przeciwników.
Czy to koniec szans gorzowianek na awans do fazy pucharowej Euroligi? Patrząc na terminarz i sytuację w tabeli wydaje się, że wszystko jest jeszcze możliwe. Poza zasięgiem są Hiszpanki oraz zespół z Pragi. Pozostałych można pokonać i przegonić, tym bardziej, że jeszcze trzy mecze zagramy u siebie, a dalej awansują aż cztery drużyny. W domu nie mamy już jednak prawa się potknąć. To nie jest misja nierealna, bo rywalki z Węgier, Czech oraz Słowacji są zdecydowanie w zasięgu bardzo dobrze ostatnio grającego KSSSE AZS PWSZ. - Bardzo może nam pomóc zespół z Hiszpanii - apelował do środowego rywala trener Maciejewski. - Jak już pokonał nas dwa razy to niech wygrywa aż do końca eliminacji. Bilansem 10-0 na pewno da nam szansę przesunąć się na wymarzone czwarte miejsce, do którego w tej chwili tracimy tylko punkt.
Kolejne starcie gorzowianek w Europie już w najbliższą środę. Podejmiemy węgierski Euroleasing Sopron. Wcześniej czeka nas wielkie wydarzenie na krajowym podwórku. W niedzielę o godz. 18 zagramy w swojej hali w meczu telewizyjnym z Lotosem Gdynia. Zakończymy pierwszą rundę w ekstraklasie z bilansem 12-0? To byłoby coś wspaniałego
KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - RIVAS ECOPOLIS 79:82
KWARTY: 18:22, 21:17, 17:27, 23:16.
KSSSE AZS PWSZ: Dureika 17 (3x3), Żurowska 15, Sapowa 11 (1), Piekarska 7 (1), Dźwigalska 0 oraz Spencer 17 (5), Richards 6, Vidacić 6, Kaczmarczyk 0.
Rivas: Cruz 19 (1x3), Moreno 15, Dubljević 15, Langhorne 12, Ujhelyi 6 oraz Joens 15 (3), Eldebrink 0, Czaszar 0, Garcia 0.
WYNIKI Z 6. KOLEJKI:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Rivas Ecopolis 79:82, Good Angels Koszyce - MKB Euroleasing Sopron 75:58, ZVVZ USK Praga - Bourges Basket 70:47.
EUROLIGA - GRUPA C
Cztery czołowe zespoły awansują do fazy pucharowej.
Gorzowiankom nie udało się obronić w Eurolidze swojej hali. Przegraliśmy z Rivas Ecopolis 79:82 i z jednym zwycięstwem na koncie zamykamy tabelę grupy C. Hiszpanki pozostają niepokonane. Straconych punktów żal, gdy jednak przypomnimy sobie jaki to był mecz, porażka boli znacznie mniej. Umiejętności poszczególnych koszykarek i sposób na grę już w tej chwili stawiają ekipę z Madrytu w gronie faworytów europejskiej rywalizacji. Rywalki grały bardzo dobre zawody, na znakomitej skuteczności (60 proc.!), a my im ustaliśmy! Wytrzymaliśmy obłędne tempo, a nawet sami je nakręcaliśmy. Byliśmy lepsi na tablicach, zagraliśmy bardziej zespołowo (asysty: 17-9). Gdyby nie słabszy fragment w trzeciej kwarcie to wynik tego pojedynku mógł być odwrotny. No i końcówka, gdy wszystko postawiliśmy na jedną kartę, aby zniwelować straty. Ambitna obrona, walka na deskach w ataku - coś wspaniałego. W nagrodę dostaliśmy ostatni rzut, mieliśmy szansę doprowadzić do dogrywki, nie udało się. Mimo wszystko za to spotkanie naszym akademiczkom można bić brawo. Stworzyły z Hiszpankami niezapomniane koszykarskie widowisko. Rywal pełen indywidualności do końca nie wiedział z jakim wynikiem wyjedzie z Gorzowa. - To był nasz najtrudniejszy mecz w Eurolidze, gorzowianki powinny być zdecydowanie wyżej w tabeli - zgodnie twierdzili trener Rivas Javier Fort oraz najlepsza koszykarka meczu, znakomita Anna Cruz. - Nie będę się cieszył po porażce, bo zwyczajnie tak nie umiem - dodał trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski. - W krótkim czasie mogliśmy poznać różne twarze basketu na najwyższym poziomie. To była najlepsza reklama tej dyscypliny. Widowiskowe akcje, ale i bardzo twarda walka od początku do końca, godnych siebie przeciwników.
Czy to koniec szans gorzowianek na awans do fazy pucharowej Euroligi? Patrząc na terminarz i sytuację w tabeli wydaje się, że wszystko jest jeszcze możliwe. Poza zasięgiem są Hiszpanki oraz zespół z Pragi. Pozostałych można pokonać i przegonić, tym bardziej, że jeszcze trzy mecze zagramy u siebie, a dalej awansują aż cztery drużyny. W domu nie mamy już jednak prawa się potknąć. To nie jest misja nierealna, bo rywalki z Węgier, Czech oraz Słowacji są zdecydowanie w zasięgu bardzo dobrze ostatnio grającego KSSSE AZS PWSZ. - Bardzo może nam pomóc zespół z Hiszpanii - apelował do środowego rywala trener Maciejewski. - Jak już pokonał nas dwa razy to niech wygrywa aż do końca eliminacji. Bilansem 10-0 na pewno da nam szansę przesunąć się na wymarzone czwarte miejsce, do którego w tej chwili tracimy tylko punkt.
Kolejne starcie gorzowianek w Europie już w najbliższą środę. Podejmiemy węgierski Euroleasing Sopron. Wcześniej czeka nas wielkie wydarzenie na krajowym podwórku. W niedzielę o godz. 18 zagramy w swojej hali w meczu telewizyjnym z Lotosem Gdynia. Zakończymy pierwszą rundę w ekstraklasie z bilansem 12-0? To byłoby coś wspaniałego
KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - RIVAS ECOPOLIS 79:82
KWARTY: 18:22, 21:17, 17:27, 23:16.
KSSSE AZS PWSZ: Dureika 17 (3x3), Żurowska 15, Sapowa 11 (1), Piekarska 7 (1), Dźwigalska 0 oraz Spencer 17 (5), Richards 6, Vidacić 6, Kaczmarczyk 0.
Rivas: Cruz 19 (1x3), Moreno 15, Dubljević 15, Langhorne 12, Ujhelyi 6 oraz Joens 15 (3), Eldebrink 0, Czaszar 0, Garcia 0.
WYNIKI Z 6. KOLEJKI:
KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Rivas Ecopolis 79:82, Good Angels Koszyce - MKB Euroleasing Sopron 75:58, ZVVZ USK Praga - Bourges Basket 70:47.
EUROLIGA - GRUPA C
| 1. Rivas Ecopolis (Hiszpania) | 6 | 12 | 466:403 |
| 2. ZVVZ USK Praga (Czechy) | 6 | 10 | 470:410 |
| 3. Good Angels Koszyce (Słowacja) | 6 | 9 | 392:405 |
| 4. Bourges Basket (Francja) | 6 | 8 | 352:360 |
| 5. MKB Euroleasing Sopron (Węgry) | 6 | 8 | 404:452 |
| 6. KSSSE AZS PWSZ Gorzów | 6 | 7 | 396:450 |
Cztery czołowe zespoły awansują do fazy pucharowej.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



