Bramkarze szeroko otworzyli nam drzwi do ekstraklasy

iki
2009-12-07 , aktualizacja: 07.12.2009 08:14
A A A Drukuj
Parę głupot w końcówce mogło piłkarzy ręcznych AZS AWF drogo kosztować. Na szczęście wybroniliśmy przedostatnią akcję w meczu i nadal pozostajemy jedynym zespołem bez porażki. - Pełna satysfakcja może być dopiero za tydzień, jeśli ogramy SMS w Gdańsku i naprawdę odskoczymy reszcie ligi - powiedział nasz kapitan Tomasz Jagła.
Takiego Marcina Skoczylasa (nr 22) w drugiej linii AZS AWF chcielibyśmy oglądać zawsze. W sobotę rzucił Jurandowi Ciechanów 7 bramek, po naprawdę efektownych akcjach
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Takiego Marcina Skoczylasa (nr 22) w drugiej linii AZS AWF chcielibyśmy oglądać zawsze. W sobotę rzucił Jurandowi Ciechanów 7 bramek, po naprawdę efektownych akcjach

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
SERWISY
Początek spotkania z Jurandem Ciechanów zdecydowanie należał do gorzowian. Szybko objęliśmy prowadzenie 3:1. Kibice zaczęli się zastanawiać czy pojedynek lidera z wiceliderem, zapowiadany jako hit pierwszej rundy, przypadkiem szybko nie stanie się jednostronnym widowiskiem. Tym bardziej, że w ekipie gości zabrakło chorego kapitan, wicelidera klasyfikacji strzelców w grupie A - Michała Prątnickiego. - To na pewno było dla nas bardzo duże osłabienie - opowiadał trener Juranda Paweł Noch. - Michała przede wszystkim zabrakło w tych decydujących momentach, gdy mogliśmy wywieźć z Gorzowa niesamowity wynik. Byliśmy na AZS AWF dobrze przygotowani i długo udawało nam się realizować obraną, trafną taktykę. Pozycja wicelidera to dla moich podopiecznych świetny wynik. Nie myślimy o awansach, chcemy wygrać jak najwięcej spotkań. Także zrewanżować się waszej drużynie w naszej hali.

Jurand przede wszystkim nastawił się na powstrzymanie gorzowskich, bardzo groźnych obrotowych i to mu się udało. Arkadiusz Bosy i Bartosz Janiszewski - średnio po kilkanaście goli w meczu - tym razem zdobyli cztery bramki. To właśnie z nieudanych podań do koła zaczynały się kontry Ciechanowa - najsilniejszej broni rywala w sobotę. - To nie była żadna niespodzianka, każdy przeciwnik zrobi wszystko, aby powstrzymać naszą najskuteczniejszą broń - powiedział trener AZS AWF Michał Kaniowski. - Mówiliśmy o tym, ale próbowaliśmy grać coś innego, sami stwarzaliśmy sobie problem. Za to mam do zespołu żal.

Pięknie wyglądał pojedynek bramkarzy. Łukasz Wasilek i Paweł Kiepulski w AZS AWF oraz były reprezentant Polski Andrzej Marszałek pokazali kunszt na najwyższym poziomie. Nasza dwójka nie pozwoliła odskoczyć gościom, którzy szybko nas dogonili, a nawet na chwilę przegonili, ani w pierwszej - 7:9 - ani w drugiej połowie - 19:20. Marszałek, przy stanie 26:23 dla gorzowian, postanowił w pojedynkę zatrzymać nasz zespół. Bronił w sytuacjach sam na sam, nie dał się pokonać z karnego. - Doszliśmy na jednego gola i myślę, że remis byłby dziś znacznie bardziej sprawiedliwy - opowiadał 44-letni weteran w bramce Juranda. - Wkurza mnie, że aż tyle razy skrzywdziły nas panie sędziny. Tak nie wolno traktować czołowych zespołów pierwszej ligi, bo dziwne gwizdki były w obie strony.

Jeśli w ostatniej kolejce w tym roku wygramy w Gdańsku to możemy odskoczyć pozostałym zespołom aż na 5 pkt. AZS AWF musi wrócić do ekstraklasy? Niby w rundzie rewanżowej przed naszymi piłkarzami ręcznymi jeszcze kilka trudnych wyjazdów, kto jednak ma tą ligę wygrać jak nie gorzowianie, gdy nawet u wicelidera mówią, że awanse w tym sezonie to zdecydowanie nie dla nich...

AZS AWF GORZÓW - JURAND CIECHANÓW 29:27 (15:13)

AZS AWF: Ł. Wasilek, Kiepulski 1 - Gumiński 7, Skoczylas 7, Stupiński 3, Janiszewski 3, Kliszczyk 3, Wolski 2, Bosy 1, Tomiak 1, Kaniowski 1, Jagła, Ruszkiewicz, Krzyżanowski.

Jurand: Marszałek - Rurarz 8, Krysiak 8, Niećko 6, Lisicki 2, Milewski 2, Dmowski 1, Starzyński, R. Krajewski, Jurkiewicz, Kolczyński, Kraszewski.



WYNIKI Z 10. KOLEJKI:

AZS AWF Gorzów - Jurand Ciechanów 29:27, Energetyk Gryfino - Wisła II Płock 33:34, AZS AWF Warszawa - AZS Zielona Góra 24:32, Sokół Kościerzyna - SMS Gdańsk 33:27, Grunwald Poznań - AZS UW Warszawa 24:22, Techtrans Elbląg - Ostrovia Ostrów 24:26.



I LIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH

1. AZS AWF Gorzów1019341:267
2. Jurand Ciechanów1116338:282
3. Sokół Kościerzyna1016275:253
4. Ostrovia Ostrów1012298:269
5. Wisła II Płock1012323:333
6. Techtrans Elbląg1011295:281
7. AZS Zielona Góra1011289:289
8. SMS Gdańsk108301:320
9. AZS AWF Warszawa107272:290
10. Energetyk Gryfino105279:301
11. Grunwald Poznań114285:340
12. AZS UW Warszawa101259:330


Pierwszy zespół awansuje bezpośrednio do ekstraklasy, drugi zagra o awans w barażach, niżej spadną dwie ostatnie drużyny, a trzecia od końca wystąpi w barażach o utrzymanie (nie spada SMS Gdańsk).

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Dołącz do nas na Facebooku