Kapitan w duecie z Nickim przewiduje więcej sukcesów niż nerwów [WIDEO]
2009-12-13
, aktualizacja: 14.12.2009 14:04
Najlepszy polski żużlowiec już na dobre związał się z Gorzowem. W piątek cały dzień spędził w naszym mieście, dzielił go między kibiców, dziennikarzy i szefów Stali. Kapitanowi przypadła też rola prezentera nowości w naszej drużynie na sezon 2010. Czy obecność w składzie Nicki Pedersena zaskoczyła go bardzo mocno?
ZOBACZ TAKŻE
- Nicki Pedersen: Stal to nie jest gra va banque (24-12-09, 15:50)
- Czeszki wstrzelone to Czeszki groźne. O 18 w Gorzowie gra Euroliga (16-12-09, 10:00)
- Gapiński podpatrzy i będzie ścigał wielką dwójkę [WIDEO] (15-12-09, 10:43)
- Numer 13 KSSSE AZS PWSZ - oszczędny (14-12-09, 08:14)
- Młodzież urywa punkt liderowi z Gorzowa (14-12-09, 08:12)
- Jacek Dreczka: Stan po imprezie (13-12-09, 11:31)
- Nicki Pedersen na dwa lata w Stali Gorzów [WIDEO] (11-12-09, 18:41)
- Piątkowe niespodzianki w Askanie: Pedersen, Gapiński, Gustafsson (11-12-09, 09:56)
- Jak dobry tatko Topolski krytykował, poluzował i o mały włos robotę stracił (10-12-09, 17:04)
- Nasz trener wierzy, że poprowadzi polską kadrę do czegoś wielkiego (10-12-09, 12:21)
- Lubuskie derby dla samych mocarzy (10-12-09, 09:07)
- Nasze koszykarki drugi raz wygrywają w Europie i zostają przy nadziei (09-12-09, 20:28)
SERWISY
Ireneusz Klimczak: Działacze zapytali kapitana, czy znakomity, ale bardzo porywczy Duńczyk może zakotwiczyć w Gorzowie?
Tomasz Gollob: Mogłem powiedzieć, z którymi zawodnikami nie chcę startować w jednej ligowej drużynie. Nie zastanawiałem się ani sekundy. Nie ma takich żużlowców. Ważne, aby zespół był silny i wygrywał. To już trzeci rok budowy gorzowskiej ekipy na miarę najwyższych miejsc. Krok po kroku robimy wyraźny postęp.
Mimo wszystko Gollob i Pedersen ramię w ramię w Stali to będzie hit sezonu. Tylko pozytywny, czy negatywny?
- Pamiętacie jak jeździłem w Tarnowie razem z Tony Rickardssonem? Ile zdobyliśmy razem tytułów w Unii? Dwa. Ustaliliśmy, że w zawodach indywidualnych dozwolone są wszelkie sztuczki, aby pokonać rywali. Drużyna to zupełnie inna sprawa. Na pewno coś tam między mną, a Nickim zaszło, ale na torach Grand Prix. Słyszałem, że on także mówi o profesjonalizmie i wielkiej ochocie na wspólne wygrywanie. Podpisuję się pod tymi słowami. Gdy spotkamy się w parkingu w plastronach z napisem Gorzów, zjednoczy nas wspólny cel. Kibice Stali mogą być pewni, że wzmacnia nas bardzo skuteczny zawodnik, a Gollob absolutnie nie jest jego wrogiem.
Stanisława Chomskiego zastąpił Czesław Czernicki.
- Byłem trochę zaskoczony, ale przecież to nie zawodnicy wybierają trenera. My jesteśmy od jak najlepszego ścigania się. Z nowym szkoleniowcem znamy się z mistrzostw świata i na pewno to jest człowiek całkowicie oddany żużlowi, doskonale zna się na rzeczy. Bardzo pomoże wejść gorzowskiej młodzieży na ekstraligowe wymagania. Młodzi cały czas mogą też liczyć na mnie. Z braćmi Zmarzlikami ostatnio ścigaliśmy się na motocrossie, biorąc nawet udział w lokalnych zawodach.
Wszyscy wspólnie na trzecie z rzędu szóste miejsce w ekstralidze pewnie już się nie godzicie.
- Jak widać wszystko ma swój czas i miejsce. Gorzowskiego toru trzeba się nauczyć, poskładać drużynę na miarę wymarzonego sukcesu. W pierwszym roku było pewne utrzymanie, w minionym sezonie przegraliśmy półfinał z mistrzem Polski praktycznie jednym wyścigiem. Teraz znów powalczymy o czwórkę, a potem to już wszystko może się wydarzyć. No i trzeba poprawić bilans z Zieloną Górą. Złoci medaliści na pewno nie będą mieli z nami łatwej przeprawy.
A w Grand Prix ciągle będziemy oglądać pasjonujące wyścigi z udziałem Tomasza Golloba?
- Nadal brakuje mi złotego medalu, a więc na pewno nie spocznę na laurach. W barwach Stali co roku staję na światowym podium i dalej mam zamiar ostro powalczyć, choćby z klubowym kolegą Pedersenem. Jeśli dopiszą zdrowie i szczęście to powinno być dobrze. O kibiców jestem spokojny.Czuję, że mocno ściskają za mnie kciuki także w Gorzowie. Dziękuję i życzę wam Wesołych Świąt oraz niesamowitych wspólnych wrażeń od kwietnia na stadionie Jancarza.
*Tomasz Gollob - 38-letni kapitan Stali, aktualny wicemistrz świata, zostaje w Gorzowie na trzeci sezon, zapowiada zakończenie kariery w naszym klubie
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



