Numer 13 KSSSE AZS PWSZ - oszczędny

Ireneusz Klimczak
2009-12-14 , aktualizacja: 14.12.2009 08:14
A A A Drukuj
KSSSE AZS PWSZ śrubuje klubowy rekord zwycięstw z rzędu. ŁKS Łódź pokonaliśmy z łatwością, choć drugą połowę przegraliśmy i rywal trochę nas podgonił. - Oszczędzaliśmy siły na Pragę - powiedział trener gorzowianek Dariusz Maciejewski.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
SERWISY
W statystykach po sobotnim spotkaniu przy nazwisku Ludmiły Sapowej widnieje tylko 50 s gry. Kibice, którzy nie byli na hali (widownię mieliśmy euroligową - ok. 800 osób), mogą być jednak spokojni. Rosjance nic się nie stało. Luda ostatnio trochę narzekała na mikrouraz nogi, wyszła na boisko sprawdzić, czy to nie jest poważna sprawa, a potem spokojnie oglądała jak przyzwoicie całą robotę wykonują jej koleżanki z KSSSE AZS PWSZ. - Tutaj musieliśmy przede wszystkim zwyciężyć, a myślami byliśmy przy środowym meczu o wszystko z niezwykle groźnym mistrzem Czech i kolejnym, trudnym ligowym wyjeździe do Torunia - przyznał nasz szkoleniowiec Dariusz Maciejewski. - W starciu z Pragą wielka bitwa rozegra się na obwodzie. W swojej hali rywalki rzuciły nam przecież 15 "trójek". Ludmiła w pełni formy będzie nam w tym meczu niezbędna.

Pierwszą połowę gorzowianki zagrały z wielkim polotem. Praktycznie w każdej akcji było widać dlaczego ostatnio naszemu zespołowi nie dały rady Węgierki z Spronu, krakowianki oraz gdynianki. Piękne zagrania podkoszowe Justyny Żurowskiej, na strefę ŁKS - łodzianki kilkakrotnie zmieniały system obrony - dystansowe trafienia Sidney Spencer i Julii Dureiki. Wszystko doskonale rozprowadzane przez nasze rozgrywające. Sam Richards już do przerwy miała siedem asyst! W całym spotkaniu aż 12 - jest już drugą podającą w ekstraklasie. Katarzynie Dźwigalskiej zapisano pięć podań otwierających drogę do kosza. Wygrywaliśmy 45:25 i nie mogła nam się stać żadna krzywda.

Druga połowa to był zdecydowanie czas na odwiedzenie sklepiku na hali i kupowanie bombek z autografami naszych zawodniczek oraz nowych koszulek meczowych z nazwiskami gorzowskich koszykarek. Zespół KSSSE AZS PWSZ zaczął naprawdę się oszczędzać. Brakowało koncentracji w ataku, gdzie tylko się dało wydłużaliśmy akcje do maksimum, kradliśmy kolejne sekundy spotkania. Za to ŁKS cały czas szukał swojej szansy na bardziej korzystny wynik. Z bardzo dobrej strony pokazała się powracająca do gry po kontuzji Czeszka Leona Jankowska - 17 pkt. Końcówkę trzeciej kwarty i początek czwartej łodzianki wygrały 12:0. Wciąż prowadziliśmy, ale już tylko 62:56. Trener Maciejewski poprosił o przerwę w grze i... nie odezwał się do swoich zawodniczek ani słowem. - A co im miałem powiedzieć - stwierdził po meczu. - Przecież plan na ten pojedynek był jasny. Nic już nie musiałem tłumaczyć. Po prostu chodziło wyłącznie o dodatkową koncentrację.

Pomogło. Trafiły Spencer i Richards. ŁKS przestał dalej gonić. - Życzyłbym sobie, abyśmy wyglądali tak dobrze przez całe spotkanie jak w drugiej połowie - podsumował trener gości Mirosław Trześniewski. - Trochę nie mogliśmy złapać rytmu, bo ostatnio, w przeciwieństwie do Gorzowa, przez przełożone mecze oraz pauzę, nie graliśmy zbyt wiele. Oczywiście znamy swoje miejsce w szyku i daleko nam do rywala niepokonanego w elicie i z powodzeniem walczącego w Eurolidze. Cieszę się jednak, że z takim potentatem stworzyliśmy niezłe widowisko.

KSSSE AZS PWSZ GORZÓW - ŁKS SIEMENS AGD ŁÓDŹ 75:65

KWARTY: 21:14, 24:11, 17:21, 13:19.

KSSSE AZS PWSZ: Dureika 23 (5x3), Żurowska 18, Spencer 15 (3), Kaczmarczyk 3, Dźwigalska 0 oraz Piekarska 11 (1), Richards 5, Vidacić 0, Sapowa 0, Chaliburda 0, Maruszczak 0.

ŁKS: Jankowska 17 (2x3), Perlińska 14 (2), Oha 8, Makowska 6, Novikava 6 oraz Skrba 10, Grabowska 4.



WYNIKI Z 14. KOLEJKI:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - ŁKS Łódź 75:65, Artego Bydgoszcz - Inea AZS Poznań 91:82, Odra Brzeg - Super Pol Tęcza Leszno 75:58, CCC Polkowice - Wisła Can Pack Kraków 69:57, Lotos Gdynia - Lider Pruszków 72:44, MUKS Poznań - Energa Toruń 65:80. Pauzował Utex ROW Rybnik.



EKSTRAKLASA KOSZYKAREK

1. KSSSE AZS PWSZ Gorzów13261051:837
2. Lotos Gdynia1324953:781
3. CCC Polkowice1324948:778
4. Wisła Can Pack Kraków1321983:862
5. Energa Toruń13211007:938
6.Odra Brzeg1321945:890
7. Super Pol Tęcza Leszno1319850:889
8. Utex ROW Rybnik1217822:840
9. Lider Pruszków1316883:969
10. Inea AZS Poznań1316921:1076
11. Artego Bydgoszcz1316859:1018
12. ŁKS Łódź1215713:843
13. MUKS Poznań1213648:862
Osiem czołowych zespołów zagra w play-off o mistrzostwo Polski, pięć pozostałych będzie bronić się przed spadkiem.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Dołącz do nas na Facebooku