Gorzowski wymiar kadry
2010-01-04
, aktualizacja: 04.01.2010 09:39
W składzie na pierwszy mecz reprezentacji kraju nowego trenera Dariusza Maciejewskiego są wszystkie Polki z podstawowej kadry KSSSE AZS PWSZ. - Przed nikim drzwi nie zostały zamknięte. Na początek spotykamy się, aby porządnie promować polski kobiecy basket - stwierdził gorzowski szkoleniowiec.
ZOBACZ TAKŻE
- Pożegnanie z Euroligą ma być z klasą (20-01-10, 08:49)
- Ford Germaz Ekstraklasa - liga gwiazdami silna (10-01-10, 16:46)
- Najważniejsze koszykarskie ruchy jak złoto (07-01-10, 10:12)
- Tym to się w 2009 roku powodziło! (30-12-09, 18:10)
- Koszykarki: Wielki powrót Nicky Anosike już w styczniu? (30-12-09, 10:28)
- Maciejewski obiecuje, że pogodzi kadrę z klubem. I tu, i tu chce wygrywać (28-12-09, 09:23)
- Serie innych były znacznie dłuższe, ale z naszej też jesteśmy dumni (23-12-09, 10:26)
- Koszykarska kadra seniorek w jego rękach (22-12-09, 09:01)
- Wygraną nr 15 zabraliśmy na dużym luzie (22-12-09, 08:56)
- Gorzowianki w kalendarzu wyłowione z wody (22-12-09, 08:31)
SERWISY
Rywalizacja w żeńskiej ekstraklasie zostanie wznowiona 16 stycznia, a lider KSSSE AZS PWSZ, przewodzący w stawce z bilansem 15-0, zagra swój pierwszy ligowy mecz w 2010 r. nawet o tydzień później, bo w 17. kolejce wypada nam pauza. To jednak wcale nie oznacza, że gorzowianki czeka laba aż do połowy miesiąca. 13 stycznia we Francji zagramy kolejne spotkanie w Eurolidze, decydujące o dalszych pucharowych losach akademiczek. Cztery dni wcześniej nasze koszykarki zapraszają swoich fanów do Pruszkowa. W sobotę 9 stycznia Gorzów będzie reprezentowany tam w nigdy wcześniej niespotykanej sile.
W pokazowym meczu pomiędzy Gwiazdami PLKK, a reprezentacją Polski (transmisja w TVP Sport od godz. 16) wystąpi aż sześć koszykarek KSSSE AZS PWSZ. Do drużyny gwiazd zostały powołane Samantha Richards i Sidney Spencer. Swoje nominacje przedstawił też Dariusz Maciejewski, który pod koniec grudnia wygrał konkurs na trenera kadry. Tak jak zapowiadał do Pruszkowa zaprosił 20 zawodniczek. Z każdą chce porozmawiać, przedstawić swoją filozofię gry i plany na przyszłość. Maciejewski wielką uwagę przywiązuje również do ścisłej współpracy z władzami związku. Uważa, że tylko dzięki wspólnym działaniom da się doprowadzić żeńską koszykówka na znacznie bardziej prestiżowe miejsca niż obecnie. - W Pruszkowie powołana drużyna spotka się z przedstawicielami związku - opowiadał gorzowski szkoleniowiec, który wciąż rozmawia o planach na najbliższe lata i ostatecznym składzie sztabu szkoleniowego. - Każda z zawodniczek zagra ok. 10 min. Tutaj przede wszystkim będzie chodziło o fajną promocję koszykówki. Taki zakładam też cel przed zespołem narodowym. Mamy za rok mistrzostwa Europy w Polsce. Koniecznie musimy zamienić tą szansę w świetną trampolinę dla naszej dyscypliny.
Justyna Żurowska i Izabela Piekarska były już w poprzedniej kadrze, prowadzonej przez Krzysztofa Koziorowicza. Na czerwcowych, niezbyt udanych dla Polski ME na Łotwie (11. miejsce), nie odgrywały w biało-czerwonej drużynie jakichś wielkich ról. W reprezentacji Maciejewskiego, oprócz wyżej wymienionych gorzowianek, szansę dostanie również nasza rozgrywająca Katarzyna Dźwigalska. Maciejewski powołał też piątkę młodych gniewnych - poznanianki Weronikę Idczak i Agnieszkę Skobel, gdynianki Oliwię Tomiałowicz i Klaudię Sosnowską oraz Agnieszkę Kaczmarczyk z Gorzowa. - Te pierwsze powołania absolutnie nie oznaczają, że dla kogoś drzwi do kadry są już zamknięte, wręcz przeciwnie - wyjaśnił Maciejewski. - Chcę prowadzić w sztabie szkoleniowym dokładny monitoring wielu graczy. Gdy ktoś się będzie wyróżniał na pewno nam nie umknie. Szkoda, że nie będzie z nami w Pruszkowie Agnieszki Bibrzyckiej, z którą zamieniłem już sporo zdań przez telefon. Niestety na początku stycznia musi zameldować się w swoim klubie w Rosji.
Długich świątecznych urlopów nie miały też zagraniczne koszykarki KSSSE AZS PWSZ. Do Polski w komplecie przylecą w niedzielę, a w poniedziałkowy wieczór spotkają się na pierwszym w 2010 r. treningu. Czy będzie na tych zajęciach środkowa, która zastąpi Jelę Vidacić, jeszcze nie wiadomo. Na pewno powinna pojawić się w Gorzowie w tym tygodniu. Wtedy ostatecznie wyjaśni się, czy ponownie w akademickich barwach ujrzymy młodą gwiazdę ligi WNBA Nicky Anosike.
W pokazowym meczu pomiędzy Gwiazdami PLKK, a reprezentacją Polski (transmisja w TVP Sport od godz. 16) wystąpi aż sześć koszykarek KSSSE AZS PWSZ. Do drużyny gwiazd zostały powołane Samantha Richards i Sidney Spencer. Swoje nominacje przedstawił też Dariusz Maciejewski, który pod koniec grudnia wygrał konkurs na trenera kadry. Tak jak zapowiadał do Pruszkowa zaprosił 20 zawodniczek. Z każdą chce porozmawiać, przedstawić swoją filozofię gry i plany na przyszłość. Maciejewski wielką uwagę przywiązuje również do ścisłej współpracy z władzami związku. Uważa, że tylko dzięki wspólnym działaniom da się doprowadzić żeńską koszykówka na znacznie bardziej prestiżowe miejsca niż obecnie. - W Pruszkowie powołana drużyna spotka się z przedstawicielami związku - opowiadał gorzowski szkoleniowiec, który wciąż rozmawia o planach na najbliższe lata i ostatecznym składzie sztabu szkoleniowego. - Każda z zawodniczek zagra ok. 10 min. Tutaj przede wszystkim będzie chodziło o fajną promocję koszykówki. Taki zakładam też cel przed zespołem narodowym. Mamy za rok mistrzostwa Europy w Polsce. Koniecznie musimy zamienić tą szansę w świetną trampolinę dla naszej dyscypliny.
Justyna Żurowska i Izabela Piekarska były już w poprzedniej kadrze, prowadzonej przez Krzysztofa Koziorowicza. Na czerwcowych, niezbyt udanych dla Polski ME na Łotwie (11. miejsce), nie odgrywały w biało-czerwonej drużynie jakichś wielkich ról. W reprezentacji Maciejewskiego, oprócz wyżej wymienionych gorzowianek, szansę dostanie również nasza rozgrywająca Katarzyna Dźwigalska. Maciejewski powołał też piątkę młodych gniewnych - poznanianki Weronikę Idczak i Agnieszkę Skobel, gdynianki Oliwię Tomiałowicz i Klaudię Sosnowską oraz Agnieszkę Kaczmarczyk z Gorzowa. - Te pierwsze powołania absolutnie nie oznaczają, że dla kogoś drzwi do kadry są już zamknięte, wręcz przeciwnie - wyjaśnił Maciejewski. - Chcę prowadzić w sztabie szkoleniowym dokładny monitoring wielu graczy. Gdy ktoś się będzie wyróżniał na pewno nam nie umknie. Szkoda, że nie będzie z nami w Pruszkowie Agnieszki Bibrzyckiej, z którą zamieniłem już sporo zdań przez telefon. Niestety na początku stycznia musi zameldować się w swoim klubie w Rosji.
Długich świątecznych urlopów nie miały też zagraniczne koszykarki KSSSE AZS PWSZ. Do Polski w komplecie przylecą w niedzielę, a w poniedziałkowy wieczór spotkają się na pierwszym w 2010 r. treningu. Czy będzie na tych zajęciach środkowa, która zastąpi Jelę Vidacić, jeszcze nie wiadomo. Na pewno powinna pojawić się w Gorzowie w tym tygodniu. Wtedy ostatecznie wyjaśni się, czy ponownie w akademickich barwach ujrzymy młodą gwiazdę ligi WNBA Nicky Anosike.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień



