Lubuscy wójtowie do parlamentarzystów: ochrońcie nas przed piorunami

Łukasz Woźnicki
16.11.2011 , aktualizacja: 16.11.2011 09:35
A A A Drukuj
Każdy parlamentarzysta dostanie od lubuskich samorządowców zadanie - jedną propozycję zmiany niekorzystnego dla gmin prawa. Posłowie zareagowali oburzeniem: - Nie damy się rozstawiać po kątach. Jeśli burmistrzowie chcą zmian legislacyjnych, to niech startują w wyborach do Sejmu - mówią.
Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli
Fot. Agnieszka Wocal / Agencja Gazeta
Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli
Do zrzeszenia Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów należy 80 gmin z całego regionu. Organizacji przewodzi prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz. Samorządowiec jest znany z tego, że nie patyczkuje się z parlamentarzystami. W połowie ubiegłej kadencji wystawił posłom żółte kartki za brak zainteresowania lokalnymi problemami. Z podobnego powodu przed samymi wyborami ostro krytykował w prasie posłów PO Bogdana Bojkę i Stefana Niesiołowskiego. Teraz - jak mówi - na samym początku kadencji wyciąga do parlamentarzystów rękę i prosi ich o pomoc w imieniu samorządów.

- Samorządowcy działają jak piorunochrony. Pioruny walą w nas ze wszystkich stron. Mieszkańcy mają pretensje, że dziura niezałatana, że przedszkole nie przyjmuje dzieci, że opłaty za wysokie. Tysiące problemów na nas spada. My je chcemy rozwiązywać, ale niektóre są efektem złego prawa. Aby zmienić prawo, potrzebujemy pomocy posłów - mówi Wadim Tyszkiewicz.

Zrzeszenie chce zmobilizować parlamentarzystów do działania od samego początku kadencji. Chce spotkać się z każdym z 15 lubuskich posłów i senatorów i dać mu do wykonania zadanie - jedną propozycję zmiany prawa rocznie, którą będzie miał pilotować w Warszawie. - My opracujemy te zagadnienia, przygotujemy je merytorycznie. Zadaniem posła będzie podjęcie próby wprowadzenia rozwiązań na ścieżkę legislacyjną - mówi Tyszkiewicz.

Prezydent Nowej Soli jednym tchem wymienia szereg problemów, które trapią samorządy. Zrzeszenie chce np., aby poprawiono Ustawę o zamówieniach publicznych, bo naraża samorządy na wielomilionowe straty. Proponuje uproszczenie procesu przygotowywania planów zagospodarowania przestrzennego. Na razie nawet mała zmiana planu wymaga przeprowadzenia długotrwałej i kosztownej procedury.

Zdaniem prezydenta Nowej Soli brak dialogu pomiędzy Warszawą a samorządami widać wyraźnie w sprawach oświatowych.

- Na przykład premier Tusk podnosi płace dla nauczycieli. Wynagrodzenia są finansowane z subwencji oświatowej, ale Karta nauczyciela obowiązuje także w przedszkolach, które już finansują samorządy. I nagle gminy muszą znaleźć dziesiątki, setki czy miliony złotych na podwyżki pensji, chociaż często nie mają pieniędzy - mówi Tyszkiewicz.

Podobnie prezydent Nowej Soli ocenia zamieszanie z opłatami za przedszkola. - Posłowie chwalili się, że w ekspresowym tempie przyjęli ustawę. Gdy okazało się, że jest bublem prawnym, tłumaczyli, że nie wiedzieli, nad czym głosowali. Dlatego w naturalny sposób powinni utrzymywać kontakt z samorządem i słuchać naszego głosu, a nie jeździć do Warszawy, wciskać przycisk i brać kasę za pełnioną funkcję - mówi Tyszkiewicz.

Czy parlamentarzyści pomogą samorządom? Pozytywnie na propozycję Zrzeszenia reaguje młody lubuski poseł Maciej Mroczek z Ruchu Palikota. Deklaruje pomoc, choć zaznacza, że lepiej, aby posłowie działali wspólnie. - Każda inicjatywa, która może pomóc województwu, jest jak najbardziej pożądana. Nie wiem jednak, czy indywidualne podejście jest dobre. Być może lepszym rozwiązaniem jest działanie w ramach Lubuskiego Zespołu Parlamentarnego. W grupie siła. Ale jestem otwarty na propozycje - mówi Mroczek.

Zupełnie inaczej akcję burmistrzów reagują doświadczeni parlamentarzyści. Posłanka PO Bożenna Bukiewicz nazywa propozycję śmieszną, posłanka PiS Elżbieta Rafalska - kuriozalną. Parlamentarzystkom nie podoba się, że samorządy chcą im mówić, jak mają pracować. - To nie jest propozycję partnerskiego współdziałania. Mam wrażenie, że pan Tyszkiewicz próbuje posłów rozstawiać po kątach. Mnie nikt nie musi zaganiać do pracy, bo jestem bardzo pracowita i chętnie korzystam z mojego doświadczenia. Każdy samorząd może liczyć na moją pomoc, ale taki dyktat, o jakim mówi prezydent Nowej Soli, nie wchodzi w grę - mówi Elżbieta Rafalska.

Dla posłanki Bożenny Bukiewicz propozycja Zrzeszenia jest wyrazem niezadowolenia z dotychczasowej pracy lubuskich parlamentarzystów. A to jest nieuzasadnione. - Pełnimy służebną rolę w stosunku do narodu i musimy stanowić prawo dla całego kraju. Zajmujemy się rzeczami w danym czasie najważniejszymi. Regionowi zawsze pomagamy i robimy, co tylko możemy. I wiele spraw zostało pozytywnie rozpatrzonych. A tu Zrzeszenie mówi nam, co mamy robić. Coś tu jest nie tak - mówi Bukiewicz i dodaje: Jeśli samorządowcy chcą zmian legislacyjnych, to niech startują w wyborach na posła lub senatora.

Wadim Tyszkiewicz: My niczego nie nakazujemy, ale zwyczajnie prosimy. Czy prośba pomocy w rozwiązaniu jednego problemu to tak wiele dla posła, który zarabia 10-12 tys. zł? Za co ci ludzie biorą pieniądze? Za wyjazd do Warszawy i podniesienie ręki, jak im każe prezes?

Kolejnym palącym problemem jest przekazywanie dróg krajowych pod zarząd samorządów. Boryka się z nim chociażby gmina Otyń, która po wybudowaniu S3 dostała pod zarząd dawną trasę z Zielonej Góry do Nowej Soli. - Gmina Otyń nie może spiąć budżetu, a dostaje w prezencie zniszczoną drogę i musi o nią dbać. W zimie ta trasa będzie nieprzejezdna, na wiosnę droga będzie w stanie agonalnym. Ale ministerstwo odpisuje, że takie jest prawo i nic nie można zrobić - mówi Tyszkiewicz.

Rząd podniósł płace nauczycieli, ale rykoszetem dostały samorządy. Bo z budżetu państwa opłacono tylko podwyżki pracowników szkół. Za pracowników przedszkoli zapłaciły gminy. - Nagle musieliśmy znaleźć setki czy miliony złotych, chociaż nie mieliśmy pieniędzy. Niezasłużenie ponieśliśmy konsekwencje decyzji rządu - mówi Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. To jeden z przykładów niekorzystnego dla gmin prawa. Samorządowcy chcą je zmienić i proszą o pomoc parlamentarzystów

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Lubuscy wójtowie do parlamentarzystów: ochrońci... mmmmmm000 16.11.11, 10:08

    Pani Poseł Bukiewicz! Czy Pani się czasem coś nie pomyliło?Właśnie dlatego, że tutejsi posłowie zajmują się tematami "całego kraju", to województwo wygląda jak wygląda. Wszyscy lobbują za »

  • Lubuscy wójtowie do parlamentarzystów: ochrońci... ceoll 16.11.11, 10:41

    reakcja posłow najlepiej świadczy o ich " zaangażowaniu " w rozwiązywanie problemów mieszkańców naszego województwa. Potrafią się obrażać na inicjatywy samorządowców - ale sukcesami »

Dołącz do nas na Facebooku