Rok rządów marszałka: Deszcz euro i afera w szpitalu
28.11.2011
, aktualizacja: 28.11.2011 17:25
Na plus marszałek Elżbieta Polak zapisze sobie zdobycie dodatkowych 200 mln zł dla regionu. Na minus ogromne długi szpitala w Gorzowie, które zamiast maleć - rosną
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
W ub. roku marszałek z szybkością karabinu dzieliła unijne pieniądze z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Dzięki temu woj. lubuskie dostało dodatkowe 55 mln euro na inwestycje.
- Pieniądze z puli Krajowej Rezerwy Wykonania przeznaczamy na nowoczesne technologie - mówi marszałek Polak. Chodzi przede wszystkim o kosztowne projekty z branży IT, m.in. szerokopasmowy internet (152 mln zł) czy lubuski e-urząd (25 mln zł). W sumie wystarczy na 800 inwestycji. Co jeszcze ważnego wydarzyło się po roku rządów marszałka z PO.
Otwieramy A2, będzie S3
Warto przypomnieć batalię o trasę S3. Na początku grudnia ub.r. resort infrastruktury zapowiedział rezygnację z budowy "ekspresówek". Ostatecznie udało się wywalczyć w Warszawie 2,7 mld zł. Tymczasem już jutro prezydent Bronisław Komorowski uroczyście otworzy odcinek A2 Trzciel-Świecko.
Wicemarszałek Jarosław Sokołowski mówi o rewolucji w kolei. Modernizacja trzech linii, m.in. Zbąszynek - Czerwieńsk, ma kosztować 123 mln zł. Sukcesu natomiast nie ma z Koleją Dużych Prędkości (KDP). Wiadomo, że sieć będzie rozbudowywana w kierunku Berlina i Pragi. Linia musi przeciąć region. Nakreślono ją przez Zieloną Górę. W lipcu br. głos zabrali politycy z północy. - Z Gorzowa robi się dziurę - przekonywali i apelowali o budowę KDP przez Gorzów. Niedługo później Zielona Góra znikła z dokumentów planistycznych. Zamiast niej pojawił się Świebodzin. Jeśli tak zostanie, nie będzie żadnego przystanku na terenie Lubuskiego.
Kopalnia bez decyzji
Zbigniew Barski, wójt gminy Gubin, w marcu br. wystąpił do Urzędu Marszałkowskiego z wnioskiem o uzgodnienie projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Zapytał, czy na terenach przeznaczonych pod kopalnię węgla brunatnego mogą stanąć farmy wiatrowe. Urząd marszałka na wiatraki się nie zgodził, ale zrobił to po terminie. W dniu, kiedy urząd powinien wydać decyzję, jedynie poinformował o wydłużeniu terminu. Odpowiedź wysłał miesiąc później. Sprawę na korzyść gminy rozstrzygnęło Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Marszałek Polak wskazała winnego. Pracę stracił dyrektor departamentu geodezji.
Babimost za miliony
Przez pół roku nie latały samoloty z Babimostu do Warszawy. Ciszę na lotnisku przerywały jedynie nieliczne loty transportowe i wyczarterowany lot boeingiem, którym 160 kibiców Falubazu i poleciało do Rzeszowa na mecz.
W maju pojawiła się wreszcie oferta SprintAir. Jednak o 1,5 mln droższa, niż planowała wydać marszałek. Z pomocą przyszli radni sejmiku. Zgodzili się sięgnąć do kasy. Z końcem roku umowa wygasa. Marszałek szuka kolejnego przewoźnika i ogłosiła przetarg na loty do Warszawy. Na czteroletnie połączenie przeznaczy 34,8 mln zł, czyli 8,7 mln zł rocznie. Przetarg rozstrzygnie pod koniec grudnia.
W ciągu pięciu miesięcy samoloty z Babimostu do stolicy i z powrotem przewiozły 5,5 tys. pasażerów. - To rekord - chwali się marszałek. Mimo to nadal jesteśmy na ostatnim miejscu w kraju pod względem liczby pasażerów i lotów. Sukcesem jest natomiast decyzja Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej o zamontowaniu systemu nawigacji ILS, który pozwoli pilotom lądować i startować przy ograniczonej widoczności.
Zdrowie dyrektorów
Mimo że w poprzednich latach w gorzowski szpital wpompowano 85 mln zł, dług nie maleje i nadal sięga ponad 200 mln zł. W połowie roku okazało się, że wzrósł o 15 mln zł. Marszałek powiadomiła CBA.
Nie było natomiast afer w szpitalu w Torzymiu (powiat sulęciński). To pierwsza marszałkowska lecznica przekształcona w spółkę prawa handlowego. Na razie z dobrym rezultatem.
Gorąco było natomiast w szpitalu w Zielonej Górze. W czerwcu komisja konkursowa zadecydowała, by Waldemar Taborski kierował lecznicą kolejną kadencję. Zarząd województwa zaproponował mu jednak zaledwie roczny angaż, obwarowany sankcjami za przekroczenie planów finansowych szpitala. Dyrektor nie podpisał kontraktu. W jego obronie stanęła załoga. Tomasz Gierczak, członek zarządu, odpowiedzialny za lubuskie szpitale, obowiązki szefa placówki przekazał Jarosławowi Sierackiemu, zastępcy Taborskiego - na co dzień działaczowi PSL-u. W szpitalu zaczęło huczeć od plotek, że koalicja PO-PSL chce obsadzić fotel dyrektora swoim człowiekiem. Ostatecznie umowę z dyrektorem zaczęła negocjować i podpisała marszałek Polak. Opozycja sejmiku apelowała, aby odwołała Gierczaka. Bez skutku. Pozostaje na stanowisku.
Co sądzisz o marszałku?
Czy marszałek dobrze rządzi woj. lubuskim? Co było jej największą porażką, a co sukcesem? Czekamy na Państwa głosy (listy@zielona.agora.pl) a także na komentarze na forum.
- Pieniądze z puli Krajowej Rezerwy Wykonania przeznaczamy na nowoczesne technologie - mówi marszałek Polak. Chodzi przede wszystkim o kosztowne projekty z branży IT, m.in. szerokopasmowy internet (152 mln zł) czy lubuski e-urząd (25 mln zł). W sumie wystarczy na 800 inwestycji. Co jeszcze ważnego wydarzyło się po roku rządów marszałka z PO.
Otwieramy A2, będzie S3
Warto przypomnieć batalię o trasę S3. Na początku grudnia ub.r. resort infrastruktury zapowiedział rezygnację z budowy "ekspresówek". Ostatecznie udało się wywalczyć w Warszawie 2,7 mld zł. Tymczasem już jutro prezydent Bronisław Komorowski uroczyście otworzy odcinek A2 Trzciel-Świecko.
Wicemarszałek Jarosław Sokołowski mówi o rewolucji w kolei. Modernizacja trzech linii, m.in. Zbąszynek - Czerwieńsk, ma kosztować 123 mln zł. Sukcesu natomiast nie ma z Koleją Dużych Prędkości (KDP). Wiadomo, że sieć będzie rozbudowywana w kierunku Berlina i Pragi. Linia musi przeciąć region. Nakreślono ją przez Zieloną Górę. W lipcu br. głos zabrali politycy z północy. - Z Gorzowa robi się dziurę - przekonywali i apelowali o budowę KDP przez Gorzów. Niedługo później Zielona Góra znikła z dokumentów planistycznych. Zamiast niej pojawił się Świebodzin. Jeśli tak zostanie, nie będzie żadnego przystanku na terenie Lubuskiego.
Kopalnia bez decyzji
Zbigniew Barski, wójt gminy Gubin, w marcu br. wystąpił do Urzędu Marszałkowskiego z wnioskiem o uzgodnienie projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Zapytał, czy na terenach przeznaczonych pod kopalnię węgla brunatnego mogą stanąć farmy wiatrowe. Urząd marszałka na wiatraki się nie zgodził, ale zrobił to po terminie. W dniu, kiedy urząd powinien wydać decyzję, jedynie poinformował o wydłużeniu terminu. Odpowiedź wysłał miesiąc później. Sprawę na korzyść gminy rozstrzygnęło Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Marszałek Polak wskazała winnego. Pracę stracił dyrektor departamentu geodezji.
Babimost za miliony
Przez pół roku nie latały samoloty z Babimostu do Warszawy. Ciszę na lotnisku przerywały jedynie nieliczne loty transportowe i wyczarterowany lot boeingiem, którym 160 kibiców Falubazu i poleciało do Rzeszowa na mecz.
W maju pojawiła się wreszcie oferta SprintAir. Jednak o 1,5 mln droższa, niż planowała wydać marszałek. Z pomocą przyszli radni sejmiku. Zgodzili się sięgnąć do kasy. Z końcem roku umowa wygasa. Marszałek szuka kolejnego przewoźnika i ogłosiła przetarg na loty do Warszawy. Na czteroletnie połączenie przeznaczy 34,8 mln zł, czyli 8,7 mln zł rocznie. Przetarg rozstrzygnie pod koniec grudnia.
W ciągu pięciu miesięcy samoloty z Babimostu do stolicy i z powrotem przewiozły 5,5 tys. pasażerów. - To rekord - chwali się marszałek. Mimo to nadal jesteśmy na ostatnim miejscu w kraju pod względem liczby pasażerów i lotów. Sukcesem jest natomiast decyzja Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej o zamontowaniu systemu nawigacji ILS, który pozwoli pilotom lądować i startować przy ograniczonej widoczności.
Zdrowie dyrektorów
Mimo że w poprzednich latach w gorzowski szpital wpompowano 85 mln zł, dług nie maleje i nadal sięga ponad 200 mln zł. W połowie roku okazało się, że wzrósł o 15 mln zł. Marszałek powiadomiła CBA.
Nie było natomiast afer w szpitalu w Torzymiu (powiat sulęciński). To pierwsza marszałkowska lecznica przekształcona w spółkę prawa handlowego. Na razie z dobrym rezultatem.
Gorąco było natomiast w szpitalu w Zielonej Górze. W czerwcu komisja konkursowa zadecydowała, by Waldemar Taborski kierował lecznicą kolejną kadencję. Zarząd województwa zaproponował mu jednak zaledwie roczny angaż, obwarowany sankcjami za przekroczenie planów finansowych szpitala. Dyrektor nie podpisał kontraktu. W jego obronie stanęła załoga. Tomasz Gierczak, członek zarządu, odpowiedzialny za lubuskie szpitale, obowiązki szefa placówki przekazał Jarosławowi Sierackiemu, zastępcy Taborskiego - na co dzień działaczowi PSL-u. W szpitalu zaczęło huczeć od plotek, że koalicja PO-PSL chce obsadzić fotel dyrektora swoim człowiekiem. Ostatecznie umowę z dyrektorem zaczęła negocjować i podpisała marszałek Polak. Opozycja sejmiku apelowała, aby odwołała Gierczaka. Bez skutku. Pozostaje na stanowisku.
Co sądzisz o marszałku?
Czy marszałek dobrze rządzi woj. lubuskim? Co było jej największą porażką, a co sukcesem? Czekamy na Państwa głosy (listy@zielona.agora.pl) a także na komentarze na forum.
- 22 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
Konia kują, a żaba łapę podstawia...
mmmmmm000
29.11.11, 14:30
Zastanwiam się, czy to tekst pani dziennikarki czy pani marszałek. Wydawało mi się, że czas na laurki minął już z chwilą zakończenia się wyborów. Tym czasem famfary wciąż trąbią wielki »
Najczęściej czytane24 htydzień



