Wójcik zaprasza Leppera do agencji towarzyskiej
10.10.2007
, aktualizacja: 10.10.2007 16:21
Mariusz Wójcik, kandydat Samoobrony do Sejmu, wręczył Andrzejowi Lepperowi kupon rabatowy do agencji towarzyskiej. Zabieraj pan to - syknął Lepper
ZOBACZ WIDEO
ZOBACZ TAKŻE
- Mariusz Wójcik: Nie jestem wcale chory (16-10-07, 00:00)
- Wójcik cz. IV: Gnój pod Platformą (16-10-07, 00:00)
- Mariusz Wójcik - kandydat poza kontrolą (08-10-07, 11:03)
- Wójcik przegrał procesy w trybie wyborczym (18-10-07, 13:43)
- Kandydat Samoobrony przyszedł z kaczkami przed biuro PiS (03-10-07, 16:17)
Lepper podróżuje po Polsce razem z Leszkiem Millerem, liderem nowej partii Polska Lewica i "jedynką" na łódzkiej liście Samoobrony. Razem występują na konferencjach prasowych. Kokietują wyborców. - Co nas łączy? Obaj byliśmy w PZPR i tego się nie wstydzimy. Dzisiaj jesteśmy jedyną lewicą w Polsce. Sprzeciwiamy się tarczy antyrakietowej i obecności naszych wojsk w Iraku. Łączą nas poglądy na gospodarkę i politykę międzynarodową - tłumaczy Lepper.
Mario Wójcik show
Gorzów, godz. 10. Salę konferencyjną w hotelu Qubus wypełnia mniej niż 50 osób, w większości partyjni działacze z rodzinami i dziennikarze. Lepper pije kawę w hotelowej restauracji. Na konwencję wchodzi spóźniony pół godziny. W jednym z tylnych rzędów siedzi przyczajony Mariusz Wójcik, kandydat Samoobrony do Sejmu. Od kilku dni ściąga na siebie uwagę mediów. Najpierw sypał pieprzem żywe kaczki przed biurem PiS, a w poniedziałek przykuł się do hydrantu przed gabinetem wojewody.
Lepper przemawia. Atakuje publiczne media za marginalizowanie Samoobrony i braci Kaczyńskich za popsucie stosunków z Rosją. Kiedy zbiera brawa, Mariusz Wójcik w biało-czerwonym krawacie rusza w stronę przewodniczącego. Próbuje zatrzymać go kolega z partii. Nie daje rady.
Wójcik podchodzi do Leppera i wręcza mu szary kartonik. - Niniejszy kupon upoważnia działaczy Samoobrony do refundacji 80 proc. kosztów związanych z wizytą w agencji towarzyskiej w sytuacji, gdy jedyną alternatywą dla takiego zachowania będzie oferowanie kobietom pracy w biurach poselskich, partyjnych lub rządowych w zamian za współżycie seksualne - głosi napis na kuponie. Obok zdjęcie pani wypinającej pośladki.
- Zabieraj pan to - syczy Lepper. - Panu już dziękujemy, panie Wójcik - próbuje ratować sytuację szef lubuskiej Samoobrony Waldemar Starosta.
- Dość dla niegodziwości, plugastwa, dewiacji. Dość szargania godności osoby ludzkiej. Bo osoba ludzka jest największą wartością - mówi Wójcik, z wykształcenia teolog. - Chcę, żeby Samoobrona oczyściła się z ludzi niegodnych.
- Słyszałem, że dziennikarze też dostali te kupony. Ja nie skorzystam, a co wy zrobicie, to wasza sprawa - odpowiada Lepper na konferencji prasowej. - Tacy kandydaci są też w innych partiach. Samoobrona jest otwarta na różnych ludzi. To nie jest dla nas żaden problem.
Kochana Polska Ludowa
Lepper w przemówieniu do działaczy skupia się na polityce wschodniej. Jeżeli wygra wybory, chce naprawić stosunki z Rosją. - Tłumaczyłem Kaczyńskiemu: możemy rozmawiać twardo, ale musimy wiedzieć, że to nie Rosja puka do drzwi Polski, żeby sprzedać swoją nadwyżkę, tylko Polska puka do drzwi Rosji, żeby ta otworzyła swój rynek dla nas - tłumaczy Lepper.
- Nie bez powodu mówimy o tym w Gorzowie. Granica na zachodzie znika, ale granica na wschodzie zostaje. Co więcej, na tej granicy powstaje nowy mur, żelazna kurtyna, która oddzielała słowiańskie narody. Nie możemy na to pozwolić - wtóruje Miller. I na dowód dobrej woli po rosyjsku. W języku Puszkina zaprasza rosyjskiego ambasadora na wspólny obiad z polskiego mięsa.
Lepper atakuje nie tylko Kaczyńskich. - Czy wieje ze wschodu, czy z zachodu, to i tak Kwaśniewski się chwieje - nawiązuje do podejrzeń, że były prezydent był pijany podczas konwencji LiD w Szczecinie. Tego samego dnia konwencję w Szczecinie organizowała. Samoobrona - Przyjechałem do Szczecina, żeby pomóc Kwaśniewskiemu, ale niestety nie zdążyłem - śmieje się Leszek Miller.
- Chciał pan ilość alkoholu podzielić na dwa? - pyta z powagą Zbigniew Bodnar z Radia Zachód. Miller się uśmiecha, ale dementuje.
Na koniec deklaruje jeszcze: - Jesteśmy dumni z Polski Ludowej. Nie będziemy za to nikogo przepraszać, ani prosić o łaskę. Nie wstydzimy się naszej tradycji. Jesteśmy też dumni z III RP. I chcemy budować Polskę wrażliwą społecznie, akceptującą gospodarkę rynkową, ale zastrzegającą, że oświata czy zdrowie nie są towarem i muszą być dostępne dla każdego. Łączy nas z Andrzejem Lepperem więcej niż Romana Giertycha z Januszem Korwin-Mikkem.
Mario Wójcik show
Gorzów, godz. 10. Salę konferencyjną w hotelu Qubus wypełnia mniej niż 50 osób, w większości partyjni działacze z rodzinami i dziennikarze. Lepper pije kawę w hotelowej restauracji. Na konwencję wchodzi spóźniony pół godziny. W jednym z tylnych rzędów siedzi przyczajony Mariusz Wójcik, kandydat Samoobrony do Sejmu. Od kilku dni ściąga na siebie uwagę mediów. Najpierw sypał pieprzem żywe kaczki przed biurem PiS, a w poniedziałek przykuł się do hydrantu przed gabinetem wojewody.
Lepper przemawia. Atakuje publiczne media za marginalizowanie Samoobrony i braci Kaczyńskich za popsucie stosunków z Rosją. Kiedy zbiera brawa, Mariusz Wójcik w biało-czerwonym krawacie rusza w stronę przewodniczącego. Próbuje zatrzymać go kolega z partii. Nie daje rady.
Wójcik podchodzi do Leppera i wręcza mu szary kartonik. - Niniejszy kupon upoważnia działaczy Samoobrony do refundacji 80 proc. kosztów związanych z wizytą w agencji towarzyskiej w sytuacji, gdy jedyną alternatywą dla takiego zachowania będzie oferowanie kobietom pracy w biurach poselskich, partyjnych lub rządowych w zamian za współżycie seksualne - głosi napis na kuponie. Obok zdjęcie pani wypinającej pośladki.
- Zabieraj pan to - syczy Lepper. - Panu już dziękujemy, panie Wójcik - próbuje ratować sytuację szef lubuskiej Samoobrony Waldemar Starosta.
- Dość dla niegodziwości, plugastwa, dewiacji. Dość szargania godności osoby ludzkiej. Bo osoba ludzka jest największą wartością - mówi Wójcik, z wykształcenia teolog. - Chcę, żeby Samoobrona oczyściła się z ludzi niegodnych.
- Słyszałem, że dziennikarze też dostali te kupony. Ja nie skorzystam, a co wy zrobicie, to wasza sprawa - odpowiada Lepper na konferencji prasowej. - Tacy kandydaci są też w innych partiach. Samoobrona jest otwarta na różnych ludzi. To nie jest dla nas żaden problem.
Kochana Polska Ludowa
Lepper w przemówieniu do działaczy skupia się na polityce wschodniej. Jeżeli wygra wybory, chce naprawić stosunki z Rosją. - Tłumaczyłem Kaczyńskiemu: możemy rozmawiać twardo, ale musimy wiedzieć, że to nie Rosja puka do drzwi Polski, żeby sprzedać swoją nadwyżkę, tylko Polska puka do drzwi Rosji, żeby ta otworzyła swój rynek dla nas - tłumaczy Lepper.
- Nie bez powodu mówimy o tym w Gorzowie. Granica na zachodzie znika, ale granica na wschodzie zostaje. Co więcej, na tej granicy powstaje nowy mur, żelazna kurtyna, która oddzielała słowiańskie narody. Nie możemy na to pozwolić - wtóruje Miller. I na dowód dobrej woli po rosyjsku. W języku Puszkina zaprasza rosyjskiego ambasadora na wspólny obiad z polskiego mięsa.
Lepper atakuje nie tylko Kaczyńskich. - Czy wieje ze wschodu, czy z zachodu, to i tak Kwaśniewski się chwieje - nawiązuje do podejrzeń, że były prezydent był pijany podczas konwencji LiD w Szczecinie. Tego samego dnia konwencję w Szczecinie organizowała. Samoobrona - Przyjechałem do Szczecina, żeby pomóc Kwaśniewskiemu, ale niestety nie zdążyłem - śmieje się Leszek Miller.
- Chciał pan ilość alkoholu podzielić na dwa? - pyta z powagą Zbigniew Bodnar z Radia Zachód. Miller się uśmiecha, ale dementuje.
Na koniec deklaruje jeszcze: - Jesteśmy dumni z Polski Ludowej. Nie będziemy za to nikogo przepraszać, ani prosić o łaskę. Nie wstydzimy się naszej tradycji. Jesteśmy też dumni z III RP. I chcemy budować Polskę wrażliwą społecznie, akceptującą gospodarkę rynkową, ale zastrzegającą, że oświata czy zdrowie nie są towarem i muszą być dostępne dla każdego. Łączy nas z Andrzejem Lepperem więcej niż Romana Giertycha z Januszem Korwin-Mikkem.
- 38 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Wójcik zaprasza Leppera do agencji towarzyskiej
razorbladesuicide
10.10.07, 15:39
pomylił partie?»
-
Re: Wójcik zaprasza Leppera do agencji towarzyski
fyrlok
10.10.07, 16:47
same smieci»
-
Wójcik zaprasza Leppera do agencji towarzyskiej
antonioni1
11.10.07, 04:28
Lepper jest już skończony razem ze swoją powiedzmy delikatnie partią. A jeszczepare miesięcy temu mówił, że władzę przyniosą mu na tacy. Teraz nawet Władzi munie przyniosą. Chyba, że »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
odtwórz
odtwórz