Sebastian Pieńkowski komentuje woltę radnego Marcinkiewicza

Sebastian Pieńkowski, pełnomocnik II Komitetu PiS w Gorzowie Wlkp.
12.08.2008 , aktualizacja: 12.08.2008 10:16
A A A Drukuj
Mirosław Marcinkiewicz odchodzi z PiS, staję się radnym niezależnym, by za chwile być w PO.
Wszyscy obserwujemy scenę polityczną, widzimy różnice programowe dzielące PiS i PO. Polska bez silnego Państwa, oddane w ręce samorządów bez żadnej kontroli, Polska wyników sondażowych, korporacji udających, że walczą z korupcją, wiecznego PR, bez pracy organicznej, bez wysiłku, bez reform, na kolanach w Europie i z pełnymi ustami obietnic, Polska bez zmian i z wszechogarniającą "miłością". To Polska Platformy tzw. Obywatelskiej. Obecnie spodobała się również p. Mirosławowi Marcinkiewiczowi. Jako dyrektor Państwowego Banku PKO BP (z wykształcenia technik mechanik) posadzie załatwionej dzięki bratu Kazimierzowi, by nie stracić posady, jak najszybciej przechodzi do partii rządzącej.

Z dnia na dzień zmienia się partie polityczne, których program jest istotnie różny. Gdzie idee, gdzie poczucie przyzwoitości, gdzie wstyd? Problem w tym, że nigdy tego nie było. Jako działacz PiS, człowiek młody i pełen chęci zmian na lepsze, przyznam, ze bardzo się cieszę, że ludzie tak "ideowi" odchodzą z PiS. Niestety Platforma w Lubuskiem coraz bardziej kojarzy się tylko z jednym - jako partia ludzi przygarniętych raz z Samoobrony ,raz z PiS staje się partią ludzi chorych na władzę za wszelką cenę. Gdzie program i jego realizacja? Koledzy z Platformy - ostrzegam - poza kolejnym głosem w Sejmiku, macie coraz więcej ludzi bezideowych. Jako ludzie, z którymi PiS powinien budować silną Polskę nie popełniajcie błędu moich starszych kolegów z PiS i nie posiłkujcie się ludźmi, odpływającymi zawsze z tymi co mają ster władzy.

Wniosek dla nas - Lubuskiego PiS jest jeden - dobór ludzi na kandydatów musi się zmienić. Nie może być tak, że koniunkturaliści, ludzie bez kręgosłupa ideowego, są radnymi na różnych szczeblach samorządowej władzy. W Gorzowie jest nadzieja zbudować nową jakość PiS-u - ludzi ideowych, nie wiecznie zajmujących się swoimi stołkami i interesikami, będącymi od lat w wygodnej opozycji i odcinających kupony od dobrze usadowionych posad. Pan Mirosław Marcinkiewicz jest kolejnym przykładem człowieka korzystającego z polityki dla własnego dobrze pojętego dobra. Niestety gorzowski PiS nie ma szczęścia do klanu Marcinkiewiczów.

Panie Mirosławie, Wszystkiego Najlepszego w nowej, kolejnej partii.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Sebastian Pieńkowski komentuje woltę radnego Ma... go_bsh 14.08.08, 02:31

    Mirek tylko w SLD Cię nie było!Niestety Pieńkowski też nie wie czego chce, albo jesteśmy ideowi albo cyniczni. Bracia pokazali o co im chodzi, jeden zgarnie kilka baniek, drugi zmieni barwy »

Dołącz do nas na Facebooku