Afera budowlana, ale kolejka do kasy stoi
09.01.2009
, aktualizacja: 09.01.2009 18:52
Na zakończenie procesu gorzowskiej afery budowlanej z niecierpliwością czekają właściciele dwóch firm. Od wyniku procesu zależy, czy będą domagać się od miasta ok. miliona złotych za nierozliczone 8 lat temu faktury z miejskich inwestycji.
Wczoraj w sądzie w Gorzowie, w kolejnym dniu procesu afery budowlanej PBI wyjaśnienia składał kolejny z 19 oskarżonych - wiceprezes PBI Waldemar K. Wyjaśniał m.in., na czym polegała cesja rozliczenia kosztów paliwa na rzecz miasta. Chodzi o spółkę Marchand, która zaopatrywała w paliwo pojazdy PBI pracujące przy budowie trasy średnicowej i ul. Bierzarina. Wiosną 2001 r spółka wystawiła przedsiębiorstwu fakturę za paliwo na ponad 200 tys....

pozostało 82% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




