Jędrzejczak do zielonogórzan: Bracia Mniejsi

Artur Brykner
10.09.2009 , aktualizacja: 10.09.2009 18:09
A A A Drukuj
Prezydent Gorzowa odpowiada na nazwanie miasta bękartem przez zielonogórskiego radnego. Szydzi z własnych radnych, ale też ich broni. Zielonogórzan nazywa "umiłowanymi Braćmi Mniejszymi".
Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak
Fot. Sebastian Rzepiel / AG
Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak
Zaczęło się od wypowiedzi Mirosława Bukiewicza, zielonogórskiego radnego PO, na temat sporu o podział unijnych dotacji dla obu stolic ("Gazeta", 28 sierpnia). - Lubuskie przypomina matkę z dwojgiem dzieci - jednym cierpliwie czekającym na zabawkę i drugim - niegrzecznym bękartem, który krzyczy pod sklepową wystawą - oburzał się Bukiewicz i dodał: - Nie rozumiem, dlaczego to nie prezydent Gorzowa, ale niezależny radny [z Gorzowa - red.] zgłasza marszałkowi pretensje. Kim jest ten człowiek, aby decydował o podziale unijnych środków? - pytał Bukiewicz.

Wczoraj prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak wysłał do zielonogórskich radnych list otwarty. „Szanowni Państwo Radni! Proszę nie traktować mojego listu jako spóźnionej reakcji na Państwa wypowiedzi zawarte w »Gazecie Wyborczej « z 28 sierpnia 2009 r. Cierpliwie czekałem na jakąkolwiek ripostę ze strony gorzowskich rajców. Niestety wygląda na to, że niektórzy z nich zgadzają się z Panem Mirosławem Bukiewiczem, radnym PO, dla którego Gorzów Wielkopolski to bękart. Skąd raptem taka potulność i przyjęcie bez słowa protestu obraźliwych słów pod adresem naszego miasta? Czyżby strach przed nazwiskiem? Mnie ono nie przeraża. W przeciwieństwie do niektórych radnych, moja praca i kariera polityczna nie jest od nikogo zależna.

Pragnę jednocześnie wyraźnie podkreślić, że dla nas, Gorzowian, jesteście umiłowanymi Braćmi Mniejszymi, oraz poinformować Was, że Filharmonia w Gorzowie powstanie w 2010 r. Z głębokim żalem natomiast przyjąłem informację, że Państwa Radni swoją zielonogórską starówkę oceniają jako wyjątkowo zdegradowany społecznie i infrastrukturalnie obszar miasta" - czytamy w liście Jędrzejczaka. Prezydent Gorzowa stanął również w obronie radnego Artura Radzińskiego. - Jest takim samym radnym jak Bukiewicz i ma prawo pytać - dodaje Jędrzejczak. Przy okazji szydzi z Zielonej Góry. Dziwi się, że zielonogórscy radni uznali swoją starówkę "za wyjątkowo zdegradowaną społecznie", ubiegając się o pieniądze z UE.

- Gdyby pan prezydent Gorzowa miał szczere intencje i chciałby zamknąć dyskusję, to powinien ten list skierować do radnego Bukiewicza, a nie do całej rady miasta - komentuje list Adam Urbaniak, przewodniczący zielonogórskiej rady miasta.

Podziel się

  • 45 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Dołącz do nas na Facebooku