SLD na razie nie dostanie Radia Zachód

Kamil Siałkowski
10.12.2009 , aktualizacja: 10.12.2009 10:20
A A A Drukuj
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała nową radę nadzorczą Radia Zachód. Weszli do niej były wojewoda gorzowski Zbigniew Pusz i kojarzony z lewicą Dariusz Dzięgielewski z Gorzowa. Skład rady oznacza, że nie zmienią się obecne władze rozgłośni.
Prezes Radia Zachód Michał Frąckowiak. Czy za kilka dni też będzie się cieszył?
Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Prezes Radia Zachód Michał Frąckowiak. Czy za kilka dni też będzie się cieszył?
Z końcem lipca przestały działać rady nadzorcze wybrane trzy lata temu, zdominowane przez nominatów PiS, LPR i Samoobrony. W centralnym radiu do rady weszli ludzie z PiS i lewicy związanej ze stowarzyszeniem Ordynacka. To sugerowało także medialny mariaż PiS z SLD w regionach. Lewica miała przejąć rozgłośnie na zachodzie kraju, prawica na wschodzie. Dziś już wiemy, że SLD nie udał się atak na radę nadzorczą lubuskiego radia.

Dwóch nowych w radzie

Już od połowy listopada 14 lokalnych rozgłośni miało już swoje rady nadzorcze. Dla Radia Zachód wybrano ją we wtorek. - Nie wybrano jeszcze rady nadzorczej w Katowicach i Wrocławiu - informuje Anna Szydłowska-Żurawska, dyrektor departamentu prezydialnego w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.

W skład rady w Lubuskiem weszli dwaj nowi ludzie. To były wojewoda gorzowski Zbigniew Pusz i gorzowianin Dariusz Dzięgielewski. Stanowiska zachowali gorzowianin Jan Pasierbowicz (dotychczasowy wiceprzewodniczący rady) i pochodząca ze Sławy Aleksandra Sawicka-Starosta, żona byłego posła Samoobrony Waldemara Starosty. - Krajowa rada, wybierając radę nadzorczą Radia Zachód, dokładnie analizowała życiorys każdego z dziesięciu zgłoszonych do konkursu kandydatów. Wybrała czterech - mówi dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT. Piątego członka namaścił minister skarbu. Będzie to Ewa Rudzka. Pracuje w ministerstwie. Na stronie MSP wyczytaliśmy, że ma "doświadczenie w sprawowaniu funkcji w organach spółek prawa handlowego".

Kto jeszcze kandydował? Anna Szydłowska-Żurawska z KRRiT nie chce powiedzieć. - Jestem upoważniona do rozmowy tylko na temat wybranych kandydatów. Nie wiem, czy te osoby, które nie zostały wybrane, życzyłyby sobie, aby w takim kontekście o nich mówić - opowiada "Gazecie". Odsyła do przewodniczącego i członków krajowej rady. Ci byli dla nas wczoraj nieuchwytni.

Powrót wojewody Pusza

60-letni Zbigniew Pusz zniknął ze sceny politycznej w regionie blisko dekadę temu. Wcześniej był wojewodą gorzowskim (w latach 1992-95). Z ramienia ZChN zasiadał w latach 1991-93 w senacie RP. W 1998 r. z listy AWS został wybrany do sejmiku wojewódzkiego na czteroletnią kadencję. Od 1999 r. pracował na kierowniczych stanowiskach w firmach ubezpieczeniowych. Do czerwca ub.r. był prezesem Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych. Od października ub.r. doradzał dyrektorowi generalnemu Poczty Polskiej (odpowiadał za wdrażanie planu działań naprawczych). W lipcu br. przez ministra pracy i polityki społecznej został powołany na stanowisko dyrektora Krajowego Biura Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Bardziej enigmatyczną postacią jest Dariusz Dzięgielewski. Ma 38 lat. Dwukrotnie startował do rady miasta Gorzowa, w 2002 r. z listy SLD-UP, cztery lata później z LiD. Za każdym razem bez skutku. Od 2005 r. pracuje jako marketing menedżer w Areco-Sweden w Lipianach.

Poseł SLD Jan Kochanowski o kwalifikacjach Dzięgielewskiego: - Kojarzę go, ale dawno z nim nie rozmawiałem. Słyszałem, że kiedyś startował do telewizji. Ogólnie rzecz biorąc, przejawiał medialne zainteresowanie - mówi "Gazecie".

Prezes śpi spokojnie

Czy zmiany w radzie nadzorczej oznaczają zmiany w zarządzie spółki? - Jeśli jest nowa rada, to zawsze są spekulacje. Nie mam powodów do obaw. Jak na kryzys, radzimy sobie naprawdę dobrze. Tym bardziej że w kończącym się roku mieliśmy świetne wyniki słuchalności. Radio Zachód miało w Lubuskiem 13 proc., podobny wynik w Gorzowie miała siostrzana stacja RMG 95,6 FM. Aż 22 proc. osiągnęło w mieście Radio Zielona Góra - podkreśla prezes lubuskiego radia Michał Frąckowiak.

- Patrząc na nazwiska, jestem przekonany, że będzie to bardzo merytoryczna rada - dodaje Piotr Bednarek, członek zarządu lubuskiej rozgłośni ds. programowych, a jednocześnie redaktor naczelny Radia Zachód.

Jan Pasierbowicz z rady nadzorczej Radia Zachód: - Nie będzie pochopnych ruchów. Obecny zarząd działa dobrze, przy aprobacie rady nadzorczej. W połowie przyszłego roku kończy się kadencja zarządu. Co będzie wtedy, nie potrafię powiedzieć - podkreśla.

Budżet Radia Zachód to 10 mln zł, z tego ponad 8 mln pochodzi z abonamentu. W trzech rozgłośniach pracuje 98 osób. Blisko połowa z nich to dziennikarze.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • SLD na razie nie dostanie Radia Zachód slawek_wieczorek 10.12.09, 12:40

    "kojarzony z lewicą" - raczej kojarzony z (post)komunistami. Z lewicą kojarzył się Józef Piłsudski, Ignacy Daszyński czy Kazimierz Pużak.»

  • SLD na razie nie dostanie Radia Zachód wieczyslaw124 10.12.09, 13:24

    Jest mi obojętnie kto jest w radzie.Ważne aby rozgłośnia była przyjazna dla całego regionu.A Wy tam przy korycie nawet się pozabijajcie.R Zachód do przodu i Alleluja jak mawia Rydzyk»

Dołącz do nas na Facebooku