SLD na razie nie dostanie Radia Zachód
10.12.2009
, aktualizacja: 10.12.2009 10:20
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybrała nową radę nadzorczą Radia Zachód. Weszli do niej były wojewoda gorzowski Zbigniew Pusz i kojarzony z lewicą Dariusz Dzięgielewski z Gorzowa. Skład rady oznacza, że nie zmienią się obecne władze rozgłośni.
ZOBACZ TAKŻE
- Nowy układ w mediach: Radio Zachód dla SLD? (28-08-09, 08:43)
- Medialny jubileusz: Radio Zachód ma 55 lat (28-09-08, 20:05)
- Piotr Bednarek prezesem Radia Zachód (19-07-10, 08:55)
Z końcem lipca przestały działać rady nadzorcze wybrane trzy lata temu, zdominowane przez nominatów PiS, LPR i Samoobrony. W centralnym radiu do rady weszli ludzie z PiS i lewicy związanej ze stowarzyszeniem Ordynacka. To sugerowało także medialny mariaż PiS z SLD w regionach. Lewica miała przejąć rozgłośnie na zachodzie kraju, prawica na wschodzie. Dziś już wiemy, że SLD nie udał się atak na radę nadzorczą lubuskiego radia.
Dwóch nowych w radzie
Już od połowy listopada 14 lokalnych rozgłośni miało już swoje rady nadzorcze. Dla Radia Zachód wybrano ją we wtorek. - Nie wybrano jeszcze rady nadzorczej w Katowicach i Wrocławiu - informuje Anna Szydłowska-Żurawska, dyrektor departamentu prezydialnego w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
W skład rady w Lubuskiem weszli dwaj nowi ludzie. To były wojewoda gorzowski Zbigniew Pusz i gorzowianin Dariusz Dzięgielewski. Stanowiska zachowali gorzowianin Jan Pasierbowicz (dotychczasowy wiceprzewodniczący rady) i pochodząca ze Sławy Aleksandra Sawicka-Starosta, żona byłego posła Samoobrony Waldemara Starosty. - Krajowa rada, wybierając radę nadzorczą Radia Zachód, dokładnie analizowała życiorys każdego z dziesięciu zgłoszonych do konkursu kandydatów. Wybrała czterech - mówi dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT. Piątego członka namaścił minister skarbu. Będzie to Ewa Rudzka. Pracuje w ministerstwie. Na stronie MSP wyczytaliśmy, że ma "doświadczenie w sprawowaniu funkcji w organach spółek prawa handlowego".
Kto jeszcze kandydował? Anna Szydłowska-Żurawska z KRRiT nie chce powiedzieć. - Jestem upoważniona do rozmowy tylko na temat wybranych kandydatów. Nie wiem, czy te osoby, które nie zostały wybrane, życzyłyby sobie, aby w takim kontekście o nich mówić - opowiada "Gazecie". Odsyła do przewodniczącego i członków krajowej rady. Ci byli dla nas wczoraj nieuchwytni.
Powrót wojewody Pusza
60-letni Zbigniew Pusz zniknął ze sceny politycznej w regionie blisko dekadę temu. Wcześniej był wojewodą gorzowskim (w latach 1992-95). Z ramienia ZChN zasiadał w latach 1991-93 w senacie RP. W 1998 r. z listy AWS został wybrany do sejmiku wojewódzkiego na czteroletnią kadencję. Od 1999 r. pracował na kierowniczych stanowiskach w firmach ubezpieczeniowych. Do czerwca ub.r. był prezesem Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych. Od października ub.r. doradzał dyrektorowi generalnemu Poczty Polskiej (odpowiadał za wdrażanie planu działań naprawczych). W lipcu br. przez ministra pracy i polityki społecznej został powołany na stanowisko dyrektora Krajowego Biura Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Bardziej enigmatyczną postacią jest Dariusz Dzięgielewski. Ma 38 lat. Dwukrotnie startował do rady miasta Gorzowa, w 2002 r. z listy SLD-UP, cztery lata później z LiD. Za każdym razem bez skutku. Od 2005 r. pracuje jako marketing menedżer w Areco-Sweden w Lipianach.
Poseł SLD Jan Kochanowski o kwalifikacjach Dzięgielewskiego: - Kojarzę go, ale dawno z nim nie rozmawiałem. Słyszałem, że kiedyś startował do telewizji. Ogólnie rzecz biorąc, przejawiał medialne zainteresowanie - mówi "Gazecie".
Prezes śpi spokojnie
Czy zmiany w radzie nadzorczej oznaczają zmiany w zarządzie spółki? - Jeśli jest nowa rada, to zawsze są spekulacje. Nie mam powodów do obaw. Jak na kryzys, radzimy sobie naprawdę dobrze. Tym bardziej że w kończącym się roku mieliśmy świetne wyniki słuchalności. Radio Zachód miało w Lubuskiem 13 proc., podobny wynik w Gorzowie miała siostrzana stacja RMG 95,6 FM. Aż 22 proc. osiągnęło w mieście Radio Zielona Góra - podkreśla prezes lubuskiego radia Michał Frąckowiak.
- Patrząc na nazwiska, jestem przekonany, że będzie to bardzo merytoryczna rada - dodaje Piotr Bednarek, członek zarządu lubuskiej rozgłośni ds. programowych, a jednocześnie redaktor naczelny Radia Zachód.
Jan Pasierbowicz z rady nadzorczej Radia Zachód: - Nie będzie pochopnych ruchów. Obecny zarząd działa dobrze, przy aprobacie rady nadzorczej. W połowie przyszłego roku kończy się kadencja zarządu. Co będzie wtedy, nie potrafię powiedzieć - podkreśla.
Budżet Radia Zachód to 10 mln zł, z tego ponad 8 mln pochodzi z abonamentu. W trzech rozgłośniach pracuje 98 osób. Blisko połowa z nich to dziennikarze.
Dwóch nowych w radzie
Już od połowy listopada 14 lokalnych rozgłośni miało już swoje rady nadzorcze. Dla Radia Zachód wybrano ją we wtorek. - Nie wybrano jeszcze rady nadzorczej w Katowicach i Wrocławiu - informuje Anna Szydłowska-Żurawska, dyrektor departamentu prezydialnego w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
W skład rady w Lubuskiem weszli dwaj nowi ludzie. To były wojewoda gorzowski Zbigniew Pusz i gorzowianin Dariusz Dzięgielewski. Stanowiska zachowali gorzowianin Jan Pasierbowicz (dotychczasowy wiceprzewodniczący rady) i pochodząca ze Sławy Aleksandra Sawicka-Starosta, żona byłego posła Samoobrony Waldemara Starosty. - Krajowa rada, wybierając radę nadzorczą Radia Zachód, dokładnie analizowała życiorys każdego z dziesięciu zgłoszonych do konkursu kandydatów. Wybrała czterech - mówi dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT. Piątego członka namaścił minister skarbu. Będzie to Ewa Rudzka. Pracuje w ministerstwie. Na stronie MSP wyczytaliśmy, że ma "doświadczenie w sprawowaniu funkcji w organach spółek prawa handlowego".
Kto jeszcze kandydował? Anna Szydłowska-Żurawska z KRRiT nie chce powiedzieć. - Jestem upoważniona do rozmowy tylko na temat wybranych kandydatów. Nie wiem, czy te osoby, które nie zostały wybrane, życzyłyby sobie, aby w takim kontekście o nich mówić - opowiada "Gazecie". Odsyła do przewodniczącego i członków krajowej rady. Ci byli dla nas wczoraj nieuchwytni.
Powrót wojewody Pusza
60-letni Zbigniew Pusz zniknął ze sceny politycznej w regionie blisko dekadę temu. Wcześniej był wojewodą gorzowskim (w latach 1992-95). Z ramienia ZChN zasiadał w latach 1991-93 w senacie RP. W 1998 r. z listy AWS został wybrany do sejmiku wojewódzkiego na czteroletnią kadencję. Od 1999 r. pracował na kierowniczych stanowiskach w firmach ubezpieczeniowych. Do czerwca ub.r. był prezesem Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych. Od października ub.r. doradzał dyrektorowi generalnemu Poczty Polskiej (odpowiadał za wdrażanie planu działań naprawczych). W lipcu br. przez ministra pracy i polityki społecznej został powołany na stanowisko dyrektora Krajowego Biura Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Bardziej enigmatyczną postacią jest Dariusz Dzięgielewski. Ma 38 lat. Dwukrotnie startował do rady miasta Gorzowa, w 2002 r. z listy SLD-UP, cztery lata później z LiD. Za każdym razem bez skutku. Od 2005 r. pracuje jako marketing menedżer w Areco-Sweden w Lipianach.
Poseł SLD Jan Kochanowski o kwalifikacjach Dzięgielewskiego: - Kojarzę go, ale dawno z nim nie rozmawiałem. Słyszałem, że kiedyś startował do telewizji. Ogólnie rzecz biorąc, przejawiał medialne zainteresowanie - mówi "Gazecie".
Prezes śpi spokojnie
Czy zmiany w radzie nadzorczej oznaczają zmiany w zarządzie spółki? - Jeśli jest nowa rada, to zawsze są spekulacje. Nie mam powodów do obaw. Jak na kryzys, radzimy sobie naprawdę dobrze. Tym bardziej że w kończącym się roku mieliśmy świetne wyniki słuchalności. Radio Zachód miało w Lubuskiem 13 proc., podobny wynik w Gorzowie miała siostrzana stacja RMG 95,6 FM. Aż 22 proc. osiągnęło w mieście Radio Zielona Góra - podkreśla prezes lubuskiego radia Michał Frąckowiak.
- Patrząc na nazwiska, jestem przekonany, że będzie to bardzo merytoryczna rada - dodaje Piotr Bednarek, członek zarządu lubuskiej rozgłośni ds. programowych, a jednocześnie redaktor naczelny Radia Zachód.
Jan Pasierbowicz z rady nadzorczej Radia Zachód: - Nie będzie pochopnych ruchów. Obecny zarząd działa dobrze, przy aprobacie rady nadzorczej. W połowie przyszłego roku kończy się kadencja zarządu. Co będzie wtedy, nie potrafię powiedzieć - podkreśla.
Budżet Radia Zachód to 10 mln zł, z tego ponad 8 mln pochodzi z abonamentu. W trzech rozgłośniach pracuje 98 osób. Blisko połowa z nich to dziennikarze.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
SLD na razie nie dostanie Radia Zachód
slawek_wieczorek
10.12.09, 12:40
"kojarzony z lewicą" - raczej kojarzony z (post)komunistami. Z lewicą kojarzył się Józef Piłsudski, Ignacy Daszyński czy Kazimierz Pużak.»
-
SLD na razie nie dostanie Radia Zachód
wieczyslaw124
10.12.09, 13:24
Jest mi obojętnie kto jest w radzie.Ważne aby rozgłośnia była przyjazna dla całego regionu.A Wy tam przy korycie nawet się pozabijajcie.R Zachód do przodu i Alleluja jak mawia Rydzyk»
Najczęściej czytane24 htydzień




