Durczok: Telewizja publiczna jest jak yeti

Mirosława Dulat, Kostrzyn nad Odrą
01.08.2008 , aktualizacja: 01.08.2008 21:56
A A A Drukuj
Kamil Durczok na Woodstock: Lech Kaczyński męczy się jako prezydent
Kamil Durczok na Woodstock
Fot. Agnieszka Kosiec / AG
Kamil Durczok na Woodstock
GALERIA ZDJĘĆ
Na swoje spotkanie w Akademii Sztuk Przepięknych Kamil Durczok wjechał na harleyu. Na dzień dobry przyznał się woodstockowiczom, że jako dziennikarz radiowy puszczał Modern Talking i nosił fryzurę typu "popers", czyli długą grzywkę zaczesaną szarmanck. o do góry. Kiedy Zbiniew Hołdys dopuścił do głosu widzów zebranych w ASP, zaczęły padać już poważniejsze pytania.

Durczok wyznał, że z polityków najbardziej ceni Tadeusza Mazowieckiego i Leszka Balcerowicza. - Balcerowiczowi nigdy nie można było zarzucić krętactwa. To wyjątkowo uczciwy polityk. Nigdy nikt się do niego nie przyczepił - mówi Durczok. - A Lepper - odezwał się głos z sali, - Aż tyle czasu nie mamy, żeby analizować ten przypadek - ucina szef "Faktów" TVN.

Woodstockowicz Radek: - Kto wygra następne wybory prezydenckie i dlaczego to będzie Lech Kaczyński?

Durczok: - Nie jestem samobójcą, żeby snuć proroctwa. Od czasu kiedy mieliśmy dwóch wicepremierów - Andrzeja Leppera i Romana Giertycha nie bawię się w prognozowanie. To zajęcie gorsze niż bycie saperem. Dziś wydaje się prawdopodobne starcie Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim. Ale wydaje mi się, że to wcale nie jest pewne. Jak patrzę na Lecha Kaczyńskiego, to widzę, że bardzo męczy się swoją prezydenturą. Daje takie znaki, że wcale nie chce być dłużej prezydentem.

Woodstockowiczka: Czy nie uważa pan, że polityka się powoli kończy, politycy nie robią nic dobrego, myślą tylko o tym, żeby znów zostać wybranym?

Durczok: Proszę powiedzieć, że politycy nic nie robią patrząc prosto w oczy profesorowi Bartoszewskiemu. Oczywiście jest grupa takich, co zachowują się jak idioci. Ale to od was zależy, czy oni tam siedzą. Kto z was był na ostatnich wyborach? Jak wy nie będziecie chodzić do urn i interesować się tym, co się dzieje w kraju, to będziemy w tym bagnie tkwili. Oczywiście zawsze znajdą się demagodzy i cwaniacy, którzy mają proste recepty typu "Balcerowicz musi odejść".

Katarzyna Kowalska: Jakie widzi pan różnice między TVP i TVN i jak ocenia pan rzetelność tych stacji?

Durczok: Po odejściu z TVP obiecałem sobie, że nie będę źle o niej mówił. Bo poznałem tu masę fajnych ludzi. Ale wydaje mi się, że w tej firmie jest taki grzech pierworodny. Z telewizją publiczną w Polsce jest jak z yeti, wszyscy o niej mówią, ale nikt jej nie widział. Widzę tam ogromny opór materii zanim coś się uda zrobić. Wierzę jednak, że kiedyś tym ludziom uda się robić fajne rzeczy. Ja sam przecież zdobyłem tam świetny warsztat, dostałem mnóstwo nagród.

Podziel się

  • 26 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku