Bal żużlowy z konsulem, choć tym razem bez rekordu [WIDEO]

Kamil Siałkowski
02.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 16:21
A A A Drukuj
Fot. Kamil Siałkowski / Agencja Gazeta
Podczas szóstego balu charytatywnego na rzecz hospicjum św. Kamila w Gorzowie zebrano 182 tys. 691 zł - czek z taką kwotą przekazał dyrektorowi gorzowskiego hospicjum Markowi Lewandowskiemu prezes Stali Władysław Komarnicki.

Fot. Kamil Siałkowski / Agencja Gazeta
Fot. Kamil Siałkowski / Agencja Gazeta
Fot. Kamil Siałkowski / Agencja Gazeta
Symboliczny czek dla hospicjum przekazano dziś na specjalnej konferencji prasowej w siedzibie Stali Gorzów. Organizatorzy balu wycofali się z podawanej podczas imprezy zawyżonej kwoty - 277 tys. zł. Wtedy w euforii do wyniku zbiórki dopisano 100-tysięczną dotację dla hospicjum wpisaną przez radnych do tegorocznego budżetu miasta.



Oficjalna kwota zbiórki podczas szóstego balu, po zliczeniu m.in. wszystkich licytacji (ponad 60 przedmiotów i usług), to 182 tys. 691 zł.

- Tym razem nie pobiliśmy rekordu [przed rokiem zbiórka przyniosła 225 tys. zł - red.], ale suma na tegorocznym czeku i tak wymaga ogromnego szacunku. Chciałoby się jeszcze więcej, ale cieszymy się z tego, co mamy. Bałem się, że w tych trudnych czasach możemy nie przekroczyć 100 tys. zł - wyznał prezes Stali Władysław Komarnicki.

- Wiem, że macie w sobie sportową żyłkę rywalizacji. Ale tu nie o rekordy chodzi, tylko o objawy ludzkiej życzliwości - zaznaczał Marek Lewandowski, dyrektor gorzowskiego hospicjum. - Cieszy mnie, że możemy liczyć na pomoc gorzowian, że impreza się rozwija. Urosła już nawet do rangi wydarzenia kulturalnego, co roku podziwiamy na niej gwiazdy muzyki [na ostatnim balu zagrał zespół Papa D. - red.]. Wiem, że niektórzy przychodzą też na bal dla aktora Władysława Grzywny.

Podczas styczniowej imprezy w auli AWF bawiło się ponad 200 osób. Wśród gości byli biznesmeni, politycy z regionu, żużlowcy. Do Gorzowa przyjechał też Mieczysław Barański, konsul honorowy Słowenii i jednocześnie prezes fundacji Kropla Życia im. Agaty Mróz-Olszewskiej. Na balu licytowano m.in. kask Tomasza Golloba, obraz z wizerunkiem Edwarda Jancarza, wyjazd do Brukseli z europosłem PO Arturem Zasadą i tradycyjnie już motocykl Kamil.



Dziś pod opieką gorzowskiego hospicjum św. Kamila jest 90 osób. - Mamy trudne czasy, drożeje paliwo, lekarstwa, wszystko wokół drożeje. A kontrakt z NFZ zapewnia nam tylko połowę rocznego budżetu. Dlatego takie inicjatywy, jak bal żużlowca, są dla nas szczególnie cenne - mówi dyrektor Lewandowski.

Przez sześć lat, podczas balów organizowanych przez klub żużlowy, na rzecz gorzowskiego hospicjum przekazano ponad 800 tys. zł.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Dołącz do nas na Facebooku