Kto się z kim rozwodzi? Pewne jest, że będą opóźnienia [ZDJĘCIA]
08.02.2012
, aktualizacja: 07.02.2012 18:45
Gorzowska AWF przygotowuje się do kolejnej inwestycji, a od kilkunastu miesięcy nie może dokończyć remontu budynku dla fizjoterapii. Uczelnia informuje, że rozwiązała umowę z wykonawcą. Ten z kolei utrzymuje, że sam... odstąpił od umowy
Pisaliśmy w "Gazecie" o wnioskach, jakie lubuskie uczelnie złożyły w konkursie na inwestycje współfinansowane z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Zamiejscowy Wydział Kultury Fizycznej w Gorzowie stara się o 5 mln zł na remont gmachu głównego uczelni przy ul. Estkowskiego. Pieniądze nie są pewne, bo w puli marszałka na wszystkie inwestycje jest 16,5 mln zł. A uczelnie z regionu wnioskowały w sumie o prawie trzy razy więcej. Ile pieniędzy dostanie ZWKF, dowiemy się w marcu.
Dziś uczelnia musi się zmierzyć z większym problemem. Wciąż nie może skończyć remontu budynku fizjoterapii przy ul. Orląt Lwowskich, położonego 300 metrów od swojej głównej siedziby. Temat to ważki, bo chodzi o jeden z reprezentacyjnych budynków ZWKF. Mieścić będzie się tam fizjoterapia, w przyszłości jeden z wiodących kierunków na sportowej uczelni.
Problemy z inwestycją są od początku. Najpierw uczelnia prowadziła rekrutację na kierunek fizjoterapii, choć nie miała ostatecznej zgody ministra. Później były kłopoty na rozruchu budowy. Ostatecznie prace w budynku dawnego akademika ruszyły w maju 2010 r. Po kilku miesiącach pojawiły się problemy z płatnościami, bo 27-milionowa inwestycja w całości finansowana jest ze źródeł zewnętrznych (wkład własny zapewnia uczelni Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, druga połowa finansowana jest z unijnego programu LRPO). Najpierw wypłatę dotacji wstrzymał marszałek, jesienią z przelewem ociągało się ministerstwo. Budowlańcy schodzili z placu budowy kilkukrotnie.
O pierwotnym terminie zakończenia inwestycji - sierpień 2011 r. - uczelnia już dawno zapomniała. Jesienią na łamach "Gazety" władze ZWKF zapowiadały, że nowy termin oddania budynku to czerwiec b.r. Ten też nie zostanie dotrzymany.
Uczelnia właśnie poinformowała, że zerwała umowę z wykonawcą remontu, firmą Integer z Wrocławia. - Od września do grudnia nie zauważyliśmy spodziewanego postępu prac. Praktycznie nic się tam nie działo. A jeszcze w sierpniu rozliczyliśmy się z tą firmą, zapłaciliśmy 4 mln zł. Odstąpiliśmy od umowy z wykonawcą, bo mieliśmy obawy, że zagrożone będzie zakończenie całej inwestycji - opowiada nam Wiesław Kuhnert, kanclerz poznańskiej AWF, która nadzoruje sportową uczelnię w Gorzowie.
Andrzej Woźny z zarządu firmy Integer przedstawia jednak sprawę inaczej: - Roboty spowolniliśmy świadomie, bo uczelnia nam nie płaciła. Wcześniej po pół roku czekaliśmy na płatności za faktury. Myśmy odstąpili od tej umowy, a nie uczelnia. Nie stać nas na roczne czy dwuletnie kredytowanie im wielomilionowej inwestycji.
Wiceprezes Woźny przekonuje, że ZWKF nie zapłacił wrocławskiej firmie jeszcze za fakturę z września ub. r. - W międzyczasie zażądaliśmy od uczelni gwarancji bankowych na finansowanie inwestycji. Nie potrafili ich przedstawić i pewnie dlatego uciekli w takie rozwiązanie, jak odstąpienie od umowy - docieka przedstawiciel wykonawcy.
I z żalem dodaje: - Ta inwestycja od początku stała na głowie. Już przetarg był źle przygotowany. Co ciekawe, do momentu zakończenia naszej współpracy, uczelnia nie przekazała nam całego placu budowy. Ma problem na skwerze, nadal sądzi się z dzierżawcą kortu tenisowego w balonie [miał kilkuletnią umowę dzierżawy - przyp. red.], który do dziś stoi na terenie budowy.
Kuhnert: - Wcześniej były problemy, ale teraz wszystko jest już dobrze. Byliśmy rozliczeni.
Jak zaznacza kanclerz AWF, jeszcze w tym tygodniu na plac budowy ma wejść specjalistyczna firma, która dokona inwentaryzacji prac wykonanych przy budynku fizjoterapii. - Pod koniec lutego będziemy wiedzieć dokładnie, na jakim etapie jesteśmy i ile warte będzie dokończenie inwestycji. Po tym ogłosimy nowy przetarg - mówi Kuhnert.
Kiedy budynek w końcu będzie gotowy, dziś jeszcze nie wiadomo. - Jeśli uda się zakończyć remont do końca tego roku, będą przeszczęśliwy - przyznaje kanclerz Kuhnert.
* Ambitny plan na fizjoterapię
Całkowity koszt całkowitej odmiany obiektu to 27 mln zł. Za sam remont byłego akademika trzeba zapłacić 20,7 mln zł. Jego wnętrze już się zmieniło, z dawnej budowli ostały się jedynie ściany nośne, na których układana jest cegła klinkierowa. Ma nawiązywać klimatem do otoczenia, podobnie wyglądają elewacje innego budynku uczelni i stojącej obok akademika galerii handlowej. W środku pięciokondygnacyjnego budynku znajdą się windy, zmieni się układ pomieszczeń. Na niskich piętrach będą sale wykładowe, wyżej sale ćwiczeniowe, a na górze gotowe jest już piętro z pokojami dla wykładowców. W ramach inwestycji przewidziane jest utworzenie laboratorium specjalistycznego z 50 nowoczesnymi urządzeniami dla wszystkich kierunków biomedycznych. Pracownie mają kosztować dodatkowe 6 mln zł.
Dziś uczelnia musi się zmierzyć z większym problemem. Wciąż nie może skończyć remontu budynku fizjoterapii przy ul. Orląt Lwowskich, położonego 300 metrów od swojej głównej siedziby. Temat to ważki, bo chodzi o jeden z reprezentacyjnych budynków ZWKF. Mieścić będzie się tam fizjoterapia, w przyszłości jeden z wiodących kierunków na sportowej uczelni.
Problemy z inwestycją są od początku. Najpierw uczelnia prowadziła rekrutację na kierunek fizjoterapii, choć nie miała ostatecznej zgody ministra. Później były kłopoty na rozruchu budowy. Ostatecznie prace w budynku dawnego akademika ruszyły w maju 2010 r. Po kilku miesiącach pojawiły się problemy z płatnościami, bo 27-milionowa inwestycja w całości finansowana jest ze źródeł zewnętrznych (wkład własny zapewnia uczelni Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, druga połowa finansowana jest z unijnego programu LRPO). Najpierw wypłatę dotacji wstrzymał marszałek, jesienią z przelewem ociągało się ministerstwo. Budowlańcy schodzili z placu budowy kilkukrotnie.
O pierwotnym terminie zakończenia inwestycji - sierpień 2011 r. - uczelnia już dawno zapomniała. Jesienią na łamach "Gazety" władze ZWKF zapowiadały, że nowy termin oddania budynku to czerwiec b.r. Ten też nie zostanie dotrzymany.
Uczelnia właśnie poinformowała, że zerwała umowę z wykonawcą remontu, firmą Integer z Wrocławia. - Od września do grudnia nie zauważyliśmy spodziewanego postępu prac. Praktycznie nic się tam nie działo. A jeszcze w sierpniu rozliczyliśmy się z tą firmą, zapłaciliśmy 4 mln zł. Odstąpiliśmy od umowy z wykonawcą, bo mieliśmy obawy, że zagrożone będzie zakończenie całej inwestycji - opowiada nam Wiesław Kuhnert, kanclerz poznańskiej AWF, która nadzoruje sportową uczelnię w Gorzowie.
Andrzej Woźny z zarządu firmy Integer przedstawia jednak sprawę inaczej: - Roboty spowolniliśmy świadomie, bo uczelnia nam nie płaciła. Wcześniej po pół roku czekaliśmy na płatności za faktury. Myśmy odstąpili od tej umowy, a nie uczelnia. Nie stać nas na roczne czy dwuletnie kredytowanie im wielomilionowej inwestycji.
Wiceprezes Woźny przekonuje, że ZWKF nie zapłacił wrocławskiej firmie jeszcze za fakturę z września ub. r. - W międzyczasie zażądaliśmy od uczelni gwarancji bankowych na finansowanie inwestycji. Nie potrafili ich przedstawić i pewnie dlatego uciekli w takie rozwiązanie, jak odstąpienie od umowy - docieka przedstawiciel wykonawcy.
I z żalem dodaje: - Ta inwestycja od początku stała na głowie. Już przetarg był źle przygotowany. Co ciekawe, do momentu zakończenia naszej współpracy, uczelnia nie przekazała nam całego placu budowy. Ma problem na skwerze, nadal sądzi się z dzierżawcą kortu tenisowego w balonie [miał kilkuletnią umowę dzierżawy - przyp. red.], który do dziś stoi na terenie budowy.
Kuhnert: - Wcześniej były problemy, ale teraz wszystko jest już dobrze. Byliśmy rozliczeni.
Jak zaznacza kanclerz AWF, jeszcze w tym tygodniu na plac budowy ma wejść specjalistyczna firma, która dokona inwentaryzacji prac wykonanych przy budynku fizjoterapii. - Pod koniec lutego będziemy wiedzieć dokładnie, na jakim etapie jesteśmy i ile warte będzie dokończenie inwestycji. Po tym ogłosimy nowy przetarg - mówi Kuhnert.
Kiedy budynek w końcu będzie gotowy, dziś jeszcze nie wiadomo. - Jeśli uda się zakończyć remont do końca tego roku, będą przeszczęśliwy - przyznaje kanclerz Kuhnert.
* Ambitny plan na fizjoterapię
Całkowity koszt całkowitej odmiany obiektu to 27 mln zł. Za sam remont byłego akademika trzeba zapłacić 20,7 mln zł. Jego wnętrze już się zmieniło, z dawnej budowli ostały się jedynie ściany nośne, na których układana jest cegła klinkierowa. Ma nawiązywać klimatem do otoczenia, podobnie wyglądają elewacje innego budynku uczelni i stojącej obok akademika galerii handlowej. W środku pięciokondygnacyjnego budynku znajdą się windy, zmieni się układ pomieszczeń. Na niskich piętrach będą sale wykładowe, wyżej sale ćwiczeniowe, a na górze gotowe jest już piętro z pokojami dla wykładowców. W ramach inwestycji przewidziane jest utworzenie laboratorium specjalistycznego z 50 nowoczesnymi urządzeniami dla wszystkich kierunków biomedycznych. Pracownie mają kosztować dodatkowe 6 mln zł.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień







więcej zdjęć