Strzały przy Kosynierów. To liga uczy, liga bawi

Paulina Tylman
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 14:48
A A A Drukuj
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Wśród strzałów i okrzyków radości najmłodsi mieszkańcy Gorzowa spędzili drugi dzień ferii. Zabawa na strzelnicy, to jedna z propozycji akcji Zima 2012

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Co zrobić, żeby dobrze strzelać? Z czego składa się karabin? Jak nałożyć tarczę? To pytania, które najbardziej interesowały uczniów gorzowskiej "13" podczas dzisiejszych zajęć na strzelnicy, zorganizowanych w siedzibie LOK, przy ul. Kosynierów Gdyńskich. Emocje były ogromne. Odgłos strzałów niektórych przerażał, a w innych budził jeszcze większe zaciekawienie.

- Na strzelnicy jestem pierwszy raz. Trochę się boję, ale już nie mogę doczekać kiedy moja kolej - mówił Kacper Korzeniowski, lat 9. Każdy mógł oddać po sześć strzałów, dla niektórych było to jednak za mało. W oczekiwaniu na swoją kolej odbył się konkurs rzutów lotkami.

Najmłodsza uczestniczka zajęć, sześcioletnia Hania Szymańska największy problem miała z utrzymaniem broni, jednak to nie przeszkodziło jej w świetnej zabawie. Dzieciaki przy każdym oddanym strzale krzyczały z radości. Nie zniechęcały ich małe niepowodzenia, chociaż były też i łzy, gdy strzał nie trafiał do celu. Nauczycielki cierpliwie tłumaczyły, że nikt nie jest przegrany, i że trzeba ćwiczyć, aby były efekty. Dla niektórych nie było to pierwsze spotkanie z karabinkiem pneumatycznym. - Ustrzeliłem jedynkę, pobiłem rekord z zeszłego roku - cieszył się Jakub Wróbel, lat 9. Zespół Szkół nr 13 już od trzech lat organizuje swoim uczniom taką atrakcję. - To pomysł na ciekawy sposób spędzenia czasu, dzieciaki świetnie się bawią - mówi Adriana Jastrzębska, nauczycielka świetlicy. Nad bezpieczeństwem i instruktażem czuwał Marian Sobieraj, sekretarz LOK i organizator. - Zajęcia cieszą się dużą popularnością, przez dwa tygodnie ferii spodziewamy się około 400 uczestników - szacuje pan Marian. Na zakończenie zabawy najlepsi strzelcy otrzymali dyplomy. - Będę miała pamiątkę - cieszyła się Marika Sujewicz. - Ferie są super! - dodała. Ci, którzy będą mieli ochotę dalej ćwiczyć swoje strzeleckie umiejętności mogą zapisać się do Ligi Szkolnej działającej przy LOK.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Strzały przy Kosynierów. To liga uczy, liga bawi mrmaruda 14.02.12, 17:08

    Proszę nie nazywać tych karabinków bronią. Dzieci nie strzelały z broni!!! W świetle prawa wiatrówka do 17J nie jest bronią, tylko urządzeniem pneumatycznym, które nie wymaga żadnej »

Dołącz do nas na Facebooku