Pieńkowski szefem nowego PiS w Gorzowie

Piotr Żytnicki
08.11.2007 , aktualizacja: 07.11.2007 20:10
A A A Drukuj
34-letni przedsiębiorca Sebastian Pieńkowski poprowadzi drugi komitet Prawa i Sprawiedliwości w Gorzowie. - To koniec monopolu Marcinkiewicza i Surmacza - komentują działacze partii
Sebastian Pieńkowski
Fot. Daniel Adamski / AG
Sebastian Pieńkowski
Władze lubuskiego PiS, choć nie mówią o tym oficjalnie, krytycznie oceniają działalność partii w Gorzowie. Czara goryczy przelała się w ostatnich wyborach. W porównaniu do 2005 r. poparcie dla PiS zmalało na terenie Gorzowa z 35 proc. do 25 proc. - W niechlubnym rankingu największych spadków zajęliśmy w Polsce drugie miejsce. Gorzej było tylko w Piekarach Śląskich, gdzie zanotowano 15 proc. spadek poparcia - mówią działacze partii.

Ale gorzowski PiS znalazł się na cenzurowanym także z innego względu. To stąd pochodzi i tu ma swoich ludzi były premier Kazimierz Marcinkiewicz, który przed wyborami opuścił PiS i poparł Tuska. W liście do premiera Kaczyńskiego pisał też o "szarogęszeniu się" działaczy PC w Lubuskiem.

Decyzja o budowaniu od nowa środowiska PiS w Gorzowie zapadła w kwietniu na najwyższych szczeblach partii. W czerwcu zarząd lubuskiego PiS zdecydował o podzieleniu na dwie części komitetu partii w Gorzowie. Teraz powołano zarząd nowego komitetu. Marek Ast, lider lubuskiego PiS, poinformuje o tym na czwartkowej konferencji prasowej.

"Gazeta" dowiedziała się, że nowym pełnomocnikiem PiS w Gorzowie został 34-letni Sebastian Pieńkowski, z wykształcenia chemik, obecnie kierownik w gorzowskim zakładzie znanego koncernu chemicznego. W 2004 r. skończył prestiżowe studia MBA. Ojciec Pieńkowskiego, działacz solidarnościowy, startował z listy PC w wyborach do Sejmu w 1993 r. Potem wycofał się z polityki. Syn odziedziczył po nim firmę ogrodniczą, którą prowadzi do dzisiaj. Do PiS zapisał się w 2006 r., choć w działalność partyjną angażował się już wcześniej. Znalazł się m.in. na liście PiS w wyborach do rady miasta.

Oficjalnie podział gorzowskiego PiS na dwa komitety ma usprawnić działalność partii i przyciągnąć nowych członków. - Chcemy otworzyć się na środowiska konserwatywno-katolickie, które do tej pory były marginalizowane - mówi Pieńkowski. - Gorzowski PiS był do tej pory zbyt hermetyczny. My chcemy przyciągnąć do partii nowych ludzi.

Nowy komitet zyska wpływ na obsadzanie miejsc na listach wyborczych. - To koniec monopolu Surmacza i Marcinkiewicza - komentuje większość lubuskich polityków. Twarzą gorzowskiego PiS do tej pory byli dawni działacze ZChN, którzy - jak opowiadają działacze PiS - nie dopuszczali do partii nowych ludzi. Oto przykład: Paweł Walewacz, szef Gorzowskiej Grupy Obywatelskiej, bardzo udzielał się w kampaniach - samorządowej i parlamentarnej, a po wyborach został odsunięty na boczny tor i wyjechał do Irlandii. - Jeżeli PiS chce być silną partią, takich ludzi nie może tracić - komentują działacze.

Jak ustaliła "Gazeta", w nowym komitecie znaleźli się m.in. były dyrektor ZUS Maciej Fleischer, były radny Jacek Guzikowski i obecna wicemarszałek województwa Elżbieta Płonka. Na czele komitetu stanęły jednak nowe twarze. Obok Pieńkowskiego w prezydium komitetu znalazł się m.in. były dyrektor OSiR Krystian Norek.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Pieńkowski szefem nowego PiS w Gorzowie wami41 08.11.07, 10:50

    Czasy PiS sie skonczyly. Osobiscie nie chce slyszec o PiS tak dlugo jak dlugo rzadza tam byly wojewoda i "nauczyciel akademicki". Bardzo dobrze ze pisowcy dostali w dupke, bardzo dobrze.»

Dołącz do nas na Facebooku