Uwaga, chińska wiertarka może zabić

Piotr Żytnicki
26.11.2007 , aktualizacja: 26.11.2007 15:21
A A A Drukuj
Lubuska inspekcja handlowa wycofuje ze sprzedaży chińskie wiertarki, których używanie grozi porażeniem prądem. Wiertarka była już przyczyną śmierci mężczyzny z Opalewa pod Świebodzinem
Wiertarka
Wiertarka
Do wypadku doszło kilka miesięcy temu w Opalewie pod Świebodzinem. Martwego mężczyznę z pracującą wiertarką w dłoniach znalazła rodzina. Sekcja zwłok potwierdziła, że obrażenia na dłoniach i klatce piersiowej ofiary spowodowało porażenie prądem. Choć zdaniem biegłego, przyczyną porażenia mogła być wada wiertarki, prokuratura w Świebodzinie nie doszukała się znamion przestępstwa i umorzyła postępowanie w tej sprawie.

Niebezpieczną wiertarką zajęła się tymczasem lubuska inspekcja handlowa. Pod koniec września inspektorzy sprawdzili, czy chińska wiertarka udarowa Verto 500 W 50G502-2 jest dostępna w lubuskich sklepach. Pięć sztuk odnaleziono w dwóch sklepach w Świebodzinie. Wiertarki zabezpieczono, a jedną z nich nasza inspekcja wysłała do ośrodka badawczego w Warszawie. Tam sprawdzano, czy urządzenie spełnia wymagane normy. Wiertarka nie przeszła dwóch testów. Pierwszy dotyczył pracy długotrwałej. - Wykonano próbę wytrzymałości elektrycznej izolacji. W trakcie tej próby nastąpiło przebicie izolacji pomiędzy częściami znajdującymi się pod napięciem, a wrzecionem, czyli metalową częścią dostępną dla operatora, co może spowodować ryzyko porażenia prądem - czytamy w ekspertyzie.

- Wiertarkę testowano w cyklu: 100 sekund pracy, 20 sekund przerwy, i tak w kółko przez całą dobę, na najwyższej prędkości, przy różnych napięciach - wyjaśnia Robert Jałowy, lubuski inspektor handlowy. - Okazało się, że dochodzi do zwarcia, a to oznacza, że przy długotrwałej pracy wiertarka nie jest bezpieczna.

Drugie zastrzeżenia dotyczyło oznakowania wiertarki. - Tabliczka znamionowa jest oderwana i tym samym wyrób nie jest oznakowany w sposób trwały. W przypadku nietrwałego oznakowania użytkownik wiertarki jest pozbawiony ważnych danych i może użyć wyrobów w sposób niewłaściwy, co może spowodować ryzyko zranienia operatora lub innych osób przebywających w pobliżu - czytamy w ekspertyzie. Innymi słowy wiertarka nie spełnia wymagań Rozporządzenia Ministra Gospodarki z 20 grudnia 2005 r., w sprawie zasadniczych wymagań dla maszyn i elementów bezpieczeństwa. - Rozpoczęliśmy postępowanie administracyjne, które zakończy się decyzją o zakazie sprzedaży wiertarki - mówi Robert Jałowy. Informację o wiertarce lubuska inspekcja przekaże także do Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej, a stamtąd trafi ona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd będzie mógł nakazać wycofanie wiertarki ze sprzedaży w sklepach w całej Polsce.

Do importera wiertarki - warszawskiej firmy Topex - informacja o wynikach ekspertyzy jeszcze nie dotarła. - Od pana się o tym dowiaduję. Kiedy otrzymamy taką informację, będziemy mogli się do niej ustosunkować - mówi Piotr Krzemiński z firmy Topex. - Przed wejściem wiertarka przechodziła wiele testów i była bezpieczna.

- Czy po tej ekspertyzie sami wycofacie ze sprzedaży wadliwe wiertarki? - pytamy.

- Trudno odpowiedzieć mi na to pytanie w tej chwili - mówi Krzemiński.

Podziel się

  • 44 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Uwaga, chińska wiertarka może zabić ant777 26.11.07, 19:40

    A miałem taką wiertarkę kupić. Nie dla siebie ale dla tych co nie stać naporządny sprzęt. Jakby się szmelc zepsuł to nie byłoby żal.»

  • Powiem Wam co bedzie dalej... pafni 28.11.07, 19:17

    Wiertarki w magiczny sposób wrócą do importera, poczym pod inną nazwą np.Gitweel wrócą do sklepów.»

  • Re: Uwaga, chińska wiertarka może zabić emarcki 29.11.07, 00:03

    Jakim prawem masa chińskich wyrobów, pracujących pod napięciem 220V, róznegostosowania, ma oznaczenia sugerujące pełne bezpieczeństwo i oczywiściecertyfikat CE? Co na to nasza droga »

Dołącz do nas na Facebooku