Portal nasza-klasa.pl ma już rok, blisko trzy miliony zarejestrowanych użytkowników, kilkadziesiąt tysięcy szkół. Wśród nich są także te, które skończyli policjanci - w Szczytnie, Poznaniu, Katowicach czy Pile. Mundurowi dopisują się do swoich klas - często o profilu operacyjnym, dochodzeniowym czy rozpoznawczym - i wklejają zdjęcia swoje i kolegów. "Ścigam złych ludzi" - napisał w rubryce "o sobie" Marek, absolwent operacyjno-rozpoznawczej podyplomówki w Pile.
Uważajcie, bo przestępcy też tam klikają
Starsi stażem policjanci są oburzeni zachowaniem adeptów. Na internetowym forum policyjnym piszą, że baza danych o policjantach i ich znajomych może posłużyć przestępcom do rozpoznania i namierzenia funkcjonariusza. Mówią o specjalnych katalogach policjantów tajniaków robionych przez pseudokibiców.
Niconus (policjant z dwunastoletnim stażem), który na portalu nasza-klasa zobaczył swoje zdjęcie zrobione w szkole w Katowicach, alarmuje: Niezła galeria. Wśród nich jest kilka osób, które pracują dziś w sekcji kryminalnej. Jakie z nich teraz tajniaki? Ci, którym nie przeszkadza, że zdjęcia są publikowane w necie, nie nadają się do pracy w policji, albo nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. Życzę, by nic im się nie wydarzyło. Na razie co drugi dzień usuwam zdjęcia, na których jestem, a nikt mnie o zgodę nie pytał. Nie mam zamiaru się ujawniać, bo od tego zależy moje życie.
Maxim: Nie chciałbym być w skórze kogoś, kto zostanie rozpoznany. Ten serwis na bank jest monitorowany przez przestępców. Są na tym forum osoby, które nie zdają sobie sprawy z tego, jak drobna informacja o imieniu czy choćby rasie hodowanego przez policjanta psa może zagrozić życiu jego i jego rodziny.
Zbigniew Urbański, z biura prasowego Komendy Głównej: Zarejestrowałem się na portalu nasza-klasa. Wkleiłem swoje dwa zdjęcia. Ale wpisałem się tylko do podstawówki w Gostyniu. Chciałem odnowić kontakt z osobami, których nie widziałem kilkanaście lat. Nie dopisałem się do żadnej szkoły policyjnej, choć ukończyłem ich kilka. Ludzie wiedzą, że jestem policjantem, ale na portalu chcę być cywilem.
Tajniak nie może wpaść w tak głupi sposób
Zdaniem Mariusza Sokołowskiego, rzecznika komendanta głównego, zamieszczenie zdjęć w portalu jest indywidualną sprawą każdego policjanta. - Ale jeśli doda zdjęcia kolegów bez ich zgody, może mieć problem - zastrzega. - Jeśli mogło to w jakikolwiek sposób pomóc w identyfikacji policjanta operacyjnego, przeprowadzimy postępowanie wyjaśniające, a policjant może liczyć się z karą - dodaje.
Komenda nie zamierza weryfikować zdjęć wrzucanych przez uczniów policyjnych szkół. - Ale zareagujemy na oficjalne zgłoszenie każdego funkcjonariusza - obiecuje Sokołowski. I apeluje do mundurowych, by wykazali się ostrożnością i nie dołączali zdjęć grupowych ze szkoleń i szkół.
Jednak wysoki rangą oficer z woj. lubuskiego uważa, że sam apel nie wystarczy. - Komenda główna powinna zobligować szefów szkół, żeby przestrzegali absolwentów przed robieniem wspólnych zdjęć. O problemie i karach powinni mówić na odprawach także komendanci jednostek. Tajniak ma za dużo do stracenia, żeby "wpaść" w taki głupi sposób - tłumaczy. Skontaktowaliśmy się z administratorami portalu nasza-klasa.pl. Twierdzą, że nie usunęli ani jednego zdjęcia umundurowanych funkcjonariuszy, bo nie było takich próśb.
Usuwamy z portalu pornografię i agresję
- W portalu jest ponad 20 milionów zdjęć, każdego dnia pojawia się kilkadziesiąt tysięcy nowych fotografii. Liczby te obrazują, że jako serwis nie mamy możliwości weryfikacji każdej fotografii - tłumaczy Maciej Pajęcki, dyrektor działu obsługi użytkownika. Zapewnia, że usuwane są z portalu na bieżąco wszystkie zdjęcia związane z nadużyciami (pornografią, obrazą uczyć religijnych, agresją). - Dziennie jest ich kilkaset - mówi Pajęcki. - Tygodniowo otrzymujemy także kilka postanowień z prokuratury o udzielenie informacji o jakimś użytkowniku. Głównie chodzi o groźby i pomówienia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów