Bóbr spaceruje po centrum Gorzowa!

Piotr Żytnicki
12.03.2008 , aktualizacja: 12.03.2008 14:14
A A A Drukuj
Fot. KMP w Gorzowie
W środę nad ranem kamera policyjnego monitoringu w Gorzowie Wielkopolskim zarejestrowała spacerującego po centrum... bobra.

Fot. KMP w Gorzowie
Fot. KMP w Gorzowie
Fot. KMP w Gorzowie


Dochodziła godz. 4 nad ranem, gdy uwagę operatora policyjnego monitoringu przykuło przemieszczające się po centrum sporych rozmiarów zwierzę. -Wyłoniło się zza straganów na ul. Garbary. Spokojnie chodziło między kioskami, po czym wbiegło na ul. Sikorskiego - relacjonuje rzecznik gorzowskiej policji Sławomir Konieczny. - O tej porze ruchu jest niewielki, więc bóbr bezpiecznie przeszedł przez torowisko tramwajowe i chodnikiem ruszył w kierunku parku Wiosny Ludów. Podszedł do bramy, ale park był zamknięty. Zwierzę chciało ją odepchnąć. Po chwili zrezygnowało, obeszło jeszcze budkę telefoniczną, kiosk z goframi i stanęło zniechęcone.

Na miejsce przyjechał policyjny patrol. - Nie chcieliśmy, żeby zwierzę ucierpiało. W planach mieliśmy wezwanie specjalistów, ale gdy policjanci pojawili się na miejscu, bóbr znalazł miejsce w ogrodzeniu i uciekł do parku. Tam pospacerował jeszcze brzegiem Kłodawki, zanurzył się w wodzie i odpłynął - dodaje Konieczny.

Zdjęcia bobra pokazaliśmy dr Magdalenie Bartoszewicz, biologowi z parku narodowego Ujście Warty w pobliżu Gorzowa. - To młody osobnik, roczny lub dwuletni. Marzec i kwiecień to czas, kiedy bobry, które do tej pory mieszkały z rodzicami, są przeganiane i muszą szukać dla siebie nowego miejsca. Są zagubione i często pojawiają się w najdziwniejszych miejscach. Inna sprawa, że populacja bobrów w ostatnich latach bardzo wzrosła, praktycznie cała Warta pełna jest tych zwierząt i miejsca dla nowych brakuje - tłumaczy dr Bartoszewicz. - Bóbr mógł się wydawać spokojny, niepłochliwy, ale ostrzegam: to zwierzę potrafi być agresywne i już w młodym wieku ma solidne zęby, które mogłyby poważnie zranić policjantów, gdyby chcieli do bobra podejść. Dlatego przy tej okazji ważny jest apel: proszę nie głaskać bobra!

Nocna wędrówka bobra to nie pierwsza wizyta dzikich zwierząt w Gorzowie. Parę lat temu policjanci ze strażakami złapali dorosłego bobra w rejonie ul. Dobrej. - Zdarzało się, że nocami po centrum biegały lisy i kuny, a dwa lata temu na drodze krajowej nr 3, w rejonie Jastrzębca, zginął potrącony przez samochód łoś - dodaje Sławomir Konieczny. Całkiem niedawno policja dostała zgłoszenie o koniach biegających po rondzie Santockim. Wtedy jednak okazało się, że zwierzęta uciekły z łąk przy ul. Warszawskiej.

Podziel się

  • 54 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku