Afera budowlana w sądzie dopiero po wakacjach

Piotr Żytnicki
11.07.2008 , aktualizacja: 11.07.2008 19:44
A A A Drukuj
Proces w sprawie gorzowskiej afery budowlanej rozpocznie się najwcześniej we wrześniu
SERWISY
Jeszcze w maju gorzowski sąd zapowiadał, że lektura aktu oskarżenia (obejmuje m.in. prezydenta Gorzowa Tadeusza Jędrzejczaka, naczelnika wydziału inwestycji Władysława Ż., przedsiębiorców i pracowników firm budowlanych PBI i Marciniak SA) zajmie wyznaczonemu do tej sprawy sędziemu dwa miesiące. Proces w największej aferze korupcyjnej w historii miasta miał rozpocząć się jeszcze w lipcu.

- Pierwsza rozprawa odbędzie się nie wcześniej niż we wrześniu - mówi Roman Makowski, wiceprezes gorzowskiego sądu. Jak wyjaśnia, sędzia Dariusz Hendler wciąż zapoznaje się z aktami sprawy. - W sierpniu wybiera się na urlop, dlatego sprawa może stanąć na wokandzie dopiero po wakacjach - tłumaczy Makowski. - Choć sprawa jest złożona, wyrok powinien zapaść w ciągu roku. Sędzia Hendler będzie zajmował się tylko tą sprawą. W tygodniu odbędzie się nawet kilka rozpraw.

Wiadomo już, że ze względu na liczbę oskarżonych oraz zainteresowanie mediów proces odbywać się będzie w największej sali sądu. - Zostanie praktycznie wyłączona dla tej sprawy - zapowiedział Makowski.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku