Tysiąc uczniów dowie się, jak ratować życie

Piotr Żytnicki
20.08.2008 , aktualizacja: 19.08.2008 20:05
A A A Drukuj
Ponad tysiąc lubuskich uczniów ma szansę nauczyć się podstaw pierwszej pomocy. Bezpłatne kursy poprowadzą ratownicy medyczni. Zainteresowane szkoły już teraz mogą zgłaszać się do projektu
W maju przyjaciele Marty Piekarz, której nikt nie potrafił pomóc, w jej dawnej szkole - Gimnazjum nr 7 - poprowadzili kurs pierwszej pomocy
Fot. Daniel Adamski / AG
W maju przyjaciele Marty Piekarz, której nikt nie potrafił pomóc, w jej dawnej szkole - Gimnazjum nr 7 - poprowadzili kurs pierwszej pomocy
O tym, że nawet w dużym mieście nie zawsze można liczyć na szybką pomoc, przekonała się tragicznie 20-letnia Marta Piekarz. Jej historię znają już niemal wszyscy gorzowianie, ale przypomnijmy: Marta biegła na tramwaj, kiedy jej serce stanęło. Na przystanku, w tłumie przechodniów, nikt nie potrafił jej pomóc. Niedotlenienie spowodowało poważne uszkodzenie mózgu. Lekarze od początku nie mieli wątpliwości: gdyby masaż serca rozpoczęto przed przyjazdem karetki, Marta dzisiaj mogłaby normalnie żyć.

W polskich szkołach nauka pierwszej pomocy nigdy nie była obowiązkowa. Miało się to zmienić po wejściu w życie znowelizowanej ustawy o ratownictwie medycznym. Ustawa obowiązuje od dwóch lat, ale zajęcia pierwszej pomocy mają pojawić się w szkołach dopiero we wrześniu 2009 r. Dzisiaj nikt jednak nie wie, jak będą wyglądały i kto je poprowadzi.

- Każdy człowiek powinien znać podstawy pierwszej pomocy: wiedzieć, jak przeprowadzić masaż serca, jak ułożyć poszkodowaną osobę w pozycji bocznej. Wystarczy kilka godzin, by zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności - mówi dyrektor gorzowskiego pogotowia Andrzej Szmit.

Gorzowskie pogotowie sprawuje merytoryczny nadzór nad projektem "Pierwsza pomoc dla szkół", który już we wrześniu rusza w lubuskich placówkach. Bezpłatne szkolenia z pierwszej pomocy organizuje lubuski oddział Polskiego Stowarzyszenia Ratowników Medycznych. - Chcemy przeszkolić ponad tysiąc uczniów - mówi Dorota Ladowska, szefowa stowarzyszenia w Gorzowie. - Zaczynamy 15 września. Zakończenie projektu zaplanowaliśmy na 27 listopada. Kurs będzie trwał cztery godziny. Oprócz wiedzy teoretycznej, przekazywać będziemy umiejętności praktyczne. Każdy uczeń otrzyma certyfikat potwierdzający odbycie przeszkolenia.

Pieniądze na realizację projektu ratownicy otrzymali z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich, który jest programem operacyjnym Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Dwa lata temu, dzięki środkom z tego samego funduszu, stowarzyszenie przeszkoliło 400 uczniów I LO w Gorzowie. - Teraz postanowiliśmy zrobić coś większego - mówi Ladowska. Stowarzyszenie dostało 25 tys. zł. Dotacja ma pokryć koszty dojazdów oraz wynagrodzeń instruktorów i ratowników medycznych, którzy poprowadzą zajęcia.

Do projektu zgłosić się może każda lubuska szkoła. - Nie ma znaczenia, czy to podstawówka, czy szkoła średnia. Możemy dostosować program kursu do wieku dzieci - mówi Ladowska. Problem w tym, że w jednym kursie może uczestniczyć tylko jedna klasa. A to oznacza, że gdyby w każdej szkole ratownicy chcieli przeszkolić wszystkich uczniów, z projektu skorzystałoby tylko kilka placówek. - Nam natomiast zależy na dotarciu do jak największej liczby szkół - stwierdza Ladowska. - Ustaliliśmy, że w każdej placówce przeprowadzimy najwyżej dwa, trzy kursy. Jeżeli szkół będzie więcej, decydować będzie kolejność zgłoszeń. Ci uczniowie, którzy wezmą udział w kursie, mogą potem dzielić się wiedzą z kolegami. To będzie także dobra lekcja dla nauczycieli.

Partnerem projektu zostało Lubuskie Kuratorium Oświaty. Szkoły mogą zgłaszać się drogą mailową (dorotaladowska@wp.pl) bądź telefonicznie pod nr. 669 977 812.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dołącz do nas na Facebooku