Wybierz najlepszą drogę nad morze i w góry
09.07.2009
, aktualizacja: 09.07.2009 19:09
Wybrać główne trasy, czy mniej popularne? Jak ominąć korki? "Gazeta" podpowiada, jak zaplanować trasę z Zielonej Góry i Gorzowa
Lubuskie wybudowało już obwodnice większości miast. W ostatnich latach przybyły nam obwodnice Międzyrzecza, Gorzowa. Nie musimy przejeżdżać przez Lubsko, Żary, Żagań, Szprotawę.
Łatwiej już jeździć nad morze i do Niemiec. Uporządkowano dojazdy do autostrad. Z krajowej "trójki" wbijemy się na autostradę A2 - łączącą nas ze wschodem kraju (wkrótce będzie jeszcze łatwiej, bo wybudowana zostanie obwodnica Babimostu).
Lubuskie łączy się także odcinkiem autostrady A18 i A4 z Dolnym i Górnym Śląskiem, Krakowem oraz Tatrami i Bieszczadami.
Ale mamy także drogowe buble - np. skrzyżowanie krajowych tras "dwójki" i "trójki" w Świebodzinie. Choć wybudowano tam rondo, nie jest ono w stanie rozładować korków. Poza tym musimy liczyć się z blokadami drogi przez jadące kolumnami tiry.
Planujesz podróż na Mazury? Pewnie myślisz o autostradzie. Za przejazd odcinkiem Nowy Tomyśl-Stryków k. Łodzi zapłacisz 33 zł. Tyle że autostrada po trzech latach użytkowania właśnie przechodzi remont. Prędkość ograniczono do 80 km na godz., a miejscami nawet do 60 km na godz. Powinniśmy się więc zastanowić, czy warto wydać na nią pieniądze, bo może okazać się, że czasu wcale nie zaoszczędzimy. Warto przyjrzeć się zatem dokładniej wakacyjnym trasom, a szczególnie strategicznym skrzyżowaniom. Po drodze można napotkać zawsze odcinkowe naprawy dróg, które spowalniają ruch. Nie mając przenośnego urządzenia nawigacyjnego w aucie, dobrze jest odwiedzić przed podróżą któryś z popularnych w internecie route-plannerów, by obejrzeć alternatywy dla naszej podróży.
"Gazeta" wybrała kilka tras, alternatywnych do głównych dróg krajowych. Przedstawiamy także szybkie i łatwe dojazdy na dwa berlińskie lotniska.
Zielona Góra - Kołobrzeg (330 km)
Popularny Kołobrzeg można osiągnąć na wiele sposobów. Najczęściej (zaznaczona na mapie na czerwono) jedziemy S3 do Świebodzina, obwodnicą Międzyrzecza i Gorzowa, kierując się ciągle na Szczecin. Przejeżdżamy niestety przez ciasne Pyrzyce. Możemy się tu spodziewać potężnych korków przed rondem w centrum miasta i przed przejazdem kolejowym na wylocie na Szczecin. Ten z kolei mijamy kawałkiem autostrady A6 z Kołbaskowa - Świnoujście-Gdańsk. Dalej jedziemy wygodnie, aż do skrętu w prawo na "szóstkę" w kierunku Gdańska (E28/6). Potem skręcamy w lewo na Kołobrzeg lub odbijamy wcześniej trasą przez Gryfice i Trzebiatów. Krajowa "trójka" w sezonie letnim jest bardzo obciążona i trudniej wyprzedzać. Dlatego proponujemy alternatywną, choć węższą i bardziej krętą drogę przez Choszczno, Świdwin. Większość trasy alternatywnej prowadzi pięknymi lasami, nad jeziorami. Trasa jest bardziej widokowa niż ekspresowa (żółty szlak na mapie).
Zielona Góra-Kraków (450 km)
Tu korzystamy obowiązkowo z autostrady A4, którą jedziemy do samego końca. Dojechać do niej możemy na kilka sposobów. Np. jechać krajową "trójką" przez Lubin do Legnicy. Można odbić za Lubinem w prawo, przez Prochowice i Środę Śląską dojechać do Kątów Wrocławskich, gdzie wjedziemy na upragnioną A4. Na autostradę można "wbić się" także, jadąc przez Kożuchów do Bolesławca.
My proponujemy jednak pierwszą wersję. Obwodnica Nowej Soli oraz polkowicko-lubińska czteropasmówka oszczędzają czas, choć na obwodnicy Legnicy spodziewajmy się korków.
Jazda samą A4 upływa miło, a kilometry do samego Krakowa już tylko topnieją. Uwaga, od Wrocławia aż do Katowic wciąż nie ma stacji benzynowej przy samej autostradzie. Przejazd przez aglomerację śląską dziś jest komfortowy - trzy pasy w każdą stronę. Rozczarowuje odcinek Katowice-Kraków z powodu nieustających remontów. Opłata 12,50 zł może zniechęcać. Wielu kierowców decyduje się na boczną drogę od Mysłowic w kierunku Oświęcimia i dalej drogą nr 44 do Krakowa. My jednak wolimy mimo wszystko płatną autostradę.
Gorzów-Międzyzdroje (172 km)
Do Międzyzdrojów można jechać kilkoma trasami. Najprościej trasą S3 Gorzów - Szczecin, potem odcinkiem dwupasmowej trasy do Goleniowa na wyspę Wolin. Niestety w lecie, szczególnie w weekendy, na pewno natrafimy na korki podczas przejazdu przez Pyrzyce. Kolejkę samochodów możemy spotkać także za miejscowością Perłówko, gdzie "trójka" zbiega się z drogą 107 na Kamień Pomorski i dalej nad morze w kierunku Dziwnowa i Rewala. Część kierowców korzysta z zupełnie innej trasy nr 151 z Gorzowa na Barlinek i dalej przez Choszczno do drogi nr 10 do Stargardu Szczecińskiego i dalej drogą 106 przez Nowogard i Golczewo. To droga dłuższa o 30 km, ale właściwie unikamy korków i można jechać znacznie szybciej.
Gorzów - Karpacz (280 km)
Najprościej w Sudety z Gorzowa wyruszyć S3, ale tego lata czekają na podróżnych na tym odcinku prace drogowe. Kto ma cierpliwość, pojedzie cały czas "trójką" do Jeleniej Góry. Niestety, za Jaworem droga jest wąska. Dwa tiry jadące razem w jednym kierunku w górzystym terenie na krętej szosie są w stanie skutecznie utrudnić jakiekolwiek wyprzedzanie. Część kierowców wybiera więc alternatywną drogę przez Bolesławiec. Trzeba zjechać z S3 w Nowej Soli i drogą 297 przez Kożuchów, Szprotawę, Bolesławiec i Lwówek Śląski wjedziemy do Jeleniej Góry od zachodu. Ten wariant ma tyle samo kilometrów co trasa z Nowej Soli do Jeleniej Góry przez Legnicę. Niestety, szosa jest w gorszym stanie technicznym. Dla bardziej odważnych i niecierpliwych pozostaje trasa przez... Niemcy - dłuższa o 50 km, ale za to można jechać szybciej i bardziej komfortowo. Z Gorzowa jedzie się do Kostrzyna i kilka kilometrów za granicą należy skręcić w lewo w drogę nr 112, która prowadzi prosto przez Frankfurt i Guben do autostrady A18. Na byłym przejściu granicznym w Olszynie wjeżdżamy ponownie do Polski i jedziemy autostradą 78 km do zjazdu (węzeł Krzyżowa) na Bolesławiec i dalej drogą 297 do Jeleniej Góry. Pomimo że ruch na A18 odbywa się na obu jezdniach, droga nosi jedynie oznaczenia drogi krajowej.
Zielona Góra - Berlin Lotnisko Tegel (215 km)
Jedziemy trasą na lotnisko Schönefeld, ale nie skręcamy w prawo, tylko jedziemy dalej tą samą A100 ok. 30 km na północ Berlina w kierunku Hamburga (według oznakowania pionowego dotrzemy na lotnisko Tegel). Zalecamy dodanie do czasu podróży około godziny, na odcinku pomiędzy Furstenwalde West a skrzyżowaniem z Berliner Ringiem (Dreieck Spreeau) trwają roboty drogowe (wyłączone dwa pasy autostrady). Możemy odstać nawet kilkanaście minut. Cały odcinek jest ostro "fotografowany" przez policję, gdyż momentami obowiązuje ograniczenie do 60 km na godz.
Nasze drogi
Jeśli masz swoją ulubioną trasę nad morze, w góry czy nad jeziora, opisz ją i prześlij nam. Czekamy na wasze opinie - jak i gdzie można ominąć korki, jakie wybierać trasy, by nie jechać za kawalkadą tirów. A może znacie malownicze trasy, dla których warto naddać kilometrów, by zobaczyć coś ciekawego?
Piszcie do nas: listy@zielona.agora.pl lub listy@gorzow.agora.pl
Łatwiej już jeździć nad morze i do Niemiec. Uporządkowano dojazdy do autostrad. Z krajowej "trójki" wbijemy się na autostradę A2 - łączącą nas ze wschodem kraju (wkrótce będzie jeszcze łatwiej, bo wybudowana zostanie obwodnica Babimostu).
Lubuskie łączy się także odcinkiem autostrady A18 i A4 z Dolnym i Górnym Śląskiem, Krakowem oraz Tatrami i Bieszczadami.
Ale mamy także drogowe buble - np. skrzyżowanie krajowych tras "dwójki" i "trójki" w Świebodzinie. Choć wybudowano tam rondo, nie jest ono w stanie rozładować korków. Poza tym musimy liczyć się z blokadami drogi przez jadące kolumnami tiry.
Planujesz podróż na Mazury? Pewnie myślisz o autostradzie. Za przejazd odcinkiem Nowy Tomyśl-Stryków k. Łodzi zapłacisz 33 zł. Tyle że autostrada po trzech latach użytkowania właśnie przechodzi remont. Prędkość ograniczono do 80 km na godz., a miejscami nawet do 60 km na godz. Powinniśmy się więc zastanowić, czy warto wydać na nią pieniądze, bo może okazać się, że czasu wcale nie zaoszczędzimy. Warto przyjrzeć się zatem dokładniej wakacyjnym trasom, a szczególnie strategicznym skrzyżowaniom. Po drodze można napotkać zawsze odcinkowe naprawy dróg, które spowalniają ruch. Nie mając przenośnego urządzenia nawigacyjnego w aucie, dobrze jest odwiedzić przed podróżą któryś z popularnych w internecie route-plannerów, by obejrzeć alternatywy dla naszej podróży.
"Gazeta" wybrała kilka tras, alternatywnych do głównych dróg krajowych. Przedstawiamy także szybkie i łatwe dojazdy na dwa berlińskie lotniska.
Zielona Góra - Kołobrzeg (330 km)
Popularny Kołobrzeg można osiągnąć na wiele sposobów. Najczęściej (zaznaczona na mapie na czerwono) jedziemy S3 do Świebodzina, obwodnicą Międzyrzecza i Gorzowa, kierując się ciągle na Szczecin. Przejeżdżamy niestety przez ciasne Pyrzyce. Możemy się tu spodziewać potężnych korków przed rondem w centrum miasta i przed przejazdem kolejowym na wylocie na Szczecin. Ten z kolei mijamy kawałkiem autostrady A6 z Kołbaskowa - Świnoujście-Gdańsk. Dalej jedziemy wygodnie, aż do skrętu w prawo na "szóstkę" w kierunku Gdańska (E28/6). Potem skręcamy w lewo na Kołobrzeg lub odbijamy wcześniej trasą przez Gryfice i Trzebiatów. Krajowa "trójka" w sezonie letnim jest bardzo obciążona i trudniej wyprzedzać. Dlatego proponujemy alternatywną, choć węższą i bardziej krętą drogę przez Choszczno, Świdwin. Większość trasy alternatywnej prowadzi pięknymi lasami, nad jeziorami. Trasa jest bardziej widokowa niż ekspresowa (żółty szlak na mapie).
Zielona Góra-Kraków (450 km)
Tu korzystamy obowiązkowo z autostrady A4, którą jedziemy do samego końca. Dojechać do niej możemy na kilka sposobów. Np. jechać krajową "trójką" przez Lubin do Legnicy. Można odbić za Lubinem w prawo, przez Prochowice i Środę Śląską dojechać do Kątów Wrocławskich, gdzie wjedziemy na upragnioną A4. Na autostradę można "wbić się" także, jadąc przez Kożuchów do Bolesławca.
My proponujemy jednak pierwszą wersję. Obwodnica Nowej Soli oraz polkowicko-lubińska czteropasmówka oszczędzają czas, choć na obwodnicy Legnicy spodziewajmy się korków.
Jazda samą A4 upływa miło, a kilometry do samego Krakowa już tylko topnieją. Uwaga, od Wrocławia aż do Katowic wciąż nie ma stacji benzynowej przy samej autostradzie. Przejazd przez aglomerację śląską dziś jest komfortowy - trzy pasy w każdą stronę. Rozczarowuje odcinek Katowice-Kraków z powodu nieustających remontów. Opłata 12,50 zł może zniechęcać. Wielu kierowców decyduje się na boczną drogę od Mysłowic w kierunku Oświęcimia i dalej drogą nr 44 do Krakowa. My jednak wolimy mimo wszystko płatną autostradę.
Gorzów-Międzyzdroje (172 km)
Do Międzyzdrojów można jechać kilkoma trasami. Najprościej trasą S3 Gorzów - Szczecin, potem odcinkiem dwupasmowej trasy do Goleniowa na wyspę Wolin. Niestety w lecie, szczególnie w weekendy, na pewno natrafimy na korki podczas przejazdu przez Pyrzyce. Kolejkę samochodów możemy spotkać także za miejscowością Perłówko, gdzie "trójka" zbiega się z drogą 107 na Kamień Pomorski i dalej nad morze w kierunku Dziwnowa i Rewala. Część kierowców korzysta z zupełnie innej trasy nr 151 z Gorzowa na Barlinek i dalej przez Choszczno do drogi nr 10 do Stargardu Szczecińskiego i dalej drogą 106 przez Nowogard i Golczewo. To droga dłuższa o 30 km, ale właściwie unikamy korków i można jechać znacznie szybciej.
Gorzów - Karpacz (280 km)
Najprościej w Sudety z Gorzowa wyruszyć S3, ale tego lata czekają na podróżnych na tym odcinku prace drogowe. Kto ma cierpliwość, pojedzie cały czas "trójką" do Jeleniej Góry. Niestety, za Jaworem droga jest wąska. Dwa tiry jadące razem w jednym kierunku w górzystym terenie na krętej szosie są w stanie skutecznie utrudnić jakiekolwiek wyprzedzanie. Część kierowców wybiera więc alternatywną drogę przez Bolesławiec. Trzeba zjechać z S3 w Nowej Soli i drogą 297 przez Kożuchów, Szprotawę, Bolesławiec i Lwówek Śląski wjedziemy do Jeleniej Góry od zachodu. Ten wariant ma tyle samo kilometrów co trasa z Nowej Soli do Jeleniej Góry przez Legnicę. Niestety, szosa jest w gorszym stanie technicznym. Dla bardziej odważnych i niecierpliwych pozostaje trasa przez... Niemcy - dłuższa o 50 km, ale za to można jechać szybciej i bardziej komfortowo. Z Gorzowa jedzie się do Kostrzyna i kilka kilometrów za granicą należy skręcić w lewo w drogę nr 112, która prowadzi prosto przez Frankfurt i Guben do autostrady A18. Na byłym przejściu granicznym w Olszynie wjeżdżamy ponownie do Polski i jedziemy autostradą 78 km do zjazdu (węzeł Krzyżowa) na Bolesławiec i dalej drogą 297 do Jeleniej Góry. Pomimo że ruch na A18 odbywa się na obu jezdniach, droga nosi jedynie oznaczenia drogi krajowej.
Zielona Góra - Berlin Lotnisko Tegel (215 km)
Jedziemy trasą na lotnisko Schönefeld, ale nie skręcamy w prawo, tylko jedziemy dalej tą samą A100 ok. 30 km na północ Berlina w kierunku Hamburga (według oznakowania pionowego dotrzemy na lotnisko Tegel). Zalecamy dodanie do czasu podróży około godziny, na odcinku pomiędzy Furstenwalde West a skrzyżowaniem z Berliner Ringiem (Dreieck Spreeau) trwają roboty drogowe (wyłączone dwa pasy autostrady). Możemy odstać nawet kilkanaście minut. Cały odcinek jest ostro "fotografowany" przez policję, gdyż momentami obowiązuje ograniczenie do 60 km na godz.
Nasze drogi
Jeśli masz swoją ulubioną trasę nad morze, w góry czy nad jeziora, opisz ją i prześlij nam. Czekamy na wasze opinie - jak i gdzie można ominąć korki, jakie wybierać trasy, by nie jechać za kawalkadą tirów. A może znacie malownicze trasy, dla których warto naddać kilometrów, by zobaczyć coś ciekawego?
Piszcie do nas: listy@zielona.agora.pl lub listy@gorzow.agora.pl
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć