Studencie, nie zrzynaj. Pisz samodzielnie
03.08.2009
, aktualizacja: 03.08.2009 11:11
Na gorzowskiej PWSZ nie ma szans, aby niesamodzielna praca dyplomowa została dopuszczona do obrony. Tam program Plagiat.pl działa najprężniej, sprawdzane są wszystkie prace. Na Uniwersytecie Zielonogórskim i gorzowskiej WSB promotorzy mogą go używać, ale nie muszą
ZOBACZ TAKŻE
- Tworzą klub, żeby studentom żyło się lepiej (11-02-11, 14:48)
- Tutaj student kończy naukę i nie ma pracy (12-03-10, 16:43)
- Prof. Miłek: Kształcenie mas to nie grzech (18-10-09, 17:29)
Plagiat.pl to najpopularniejszy program do sprawdzania prac pod kątem niesamodzielności. Porównuje treść napisanej pracy ze skatalogowanymi zasobami internetu, ale przede wszystkim ze swoją bazą danych, w której jest udostępnionych 250 tys. prac dyplomowych. Narzędzie wylicza procent zapożyczeń z prac innych autorów i ich dokładne źródło. Tworzy protokół z oceną oryginalności pracy. Sam system nie zastępuje jednak człowieka i nie uznaje pracy za plagiat. Jest narzędziem w rękach promotora. To on ostatecznie decyduje, czy pracę można już bronić, czy trzeba ją poprawić. Człowiek musi sprawdzić, czy fragmenty innych autorów zostały odpowiednio udokumentowane i zaznaczone jako przypisy. System wykrywa frazy - pięć lub więcej wyrazów pod rząd - złożone z identycznych słów.
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Gorzowie od maja chwali się certyfikatem "Uczelnia walcząca z plagiatami". Jest w elicie uczelni, które sprawdzają wszystkie prace przed dopuszczeniem do obrony. Analiza pracy w programie Plagiat.pl jest w Gorzowie obowiązkiem (studenci muszą koniecznie złożyć pracę w formie elektronicznej). W Polsce takim wyróżnieniem może pochwalić się zaledwie 12 szkół wyższych i trzy wydziały na uczelniach w Warszawie i Gdańsku. W całym kraju prace - na różnych zasadach - sprawdza 89 uczelni. Są podzielone na trzy kategorie - złotą, srebrną i brązową.
Gorzowska PWSZ na koniec tego roku akademickiego, po raz pierwszy w swojej historii, sprawdziła w programie Plagiat.pl wszystkie prace dyplomowe. Od razu znalazła się w złotej kategorii. - Jestem przekonana, że używanie tego programu wpływa na jakość kształcenia i podnosi poziom pisanych prac - opowiada Elżbieta Skorupska-Raczyńska, prorektor PWSZ ds. organizacji i rozwoju.
Na blisko tysiąc napisanych prac, trzy zostały wstrzymane przez promotorów. Tylko jedna nie została dopuszczona do obrony. Dla porównania - na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie Plagiat.pl na blisko 600 prac zatrzymał aż 16, z czego sześć nie mogło być bronionych.
Beata Orłowska, prorektor ds. studenckich nie jest zadowolona z wyników. - Trzeba dążyć do doskonałości. Zdecydowanie wolałabym, aby na PWSZ nie było ani jednej pracy niesamodzielnej. Może nasze działania prewencyjne dadzą taki efekt już w przyszłym roku - komentuje.
Przemysław Lech, dyrektor w serwisie Plagiat.pl, jest innego zdania. - To chyba najlepszy wynik z możliwych. Pokazuje, że uczelnia dąży do polepszenia jakości kształcenia, a studenci dostają jasny sygnał, że tu plagiat nie przejdzie - uważa Lech.
Zaznacza, że instytucja nie prowadzi statystyk prac wstrzymanych przez system. - Tu nie chodzi o tworzenie rankingu. Plagiat.pl to przede wszystkim prewencja. System nie walczy ze studentem, tylko ma mu pomóc. Gdy plagiat zostanie odkryty po nadaniu tytułu naukowego, wtedy dopiero zaczynają się problemy. Bo plagiat jest przestępstwem ściganym z urzędu, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat - opowiada "Gazecie".
Inna gorzowska uczelnia, prywatna Wyższa Szkoła Biznesu, też korzysta z programu, ale jest w kategorii brązowej. - Wszyscy promotorzy dostali w styczniu dostęp do systemu i jeśli chcą, mogą sprawdzać prace. Z tego, co wiem, wielu przepuszcza przez Plagiat.pl nie tylko prace licencjackie, ale także referaty i niektóre prace zaliczeniowe. Ile prac dyplomowych zostało wstrzymanych? Nie zbieramy takich danych, ufamy promotorom - przyznaje Anna Czekirda, dziekan wydziału nauk humanistycznych.
Podobną zasadę stosuje także Uniwersytet Zielonogórski (też ma brązową kategorię). W programie uczestniczy od dwóch lat. - Przed rokiem prześwietliliśmy 326 prac, w tym roku akademickim zrobiliśmy już 333 testy [broniło się blisko 3,5 tys. studentów - przyp. red.]. Sprawdzamy nie wszystkie, tylko wybrane prace. Liczba kontrolowanych prac jest proporcjonalna do wielkości wydziału. Najwięcej studentów - ok. 4 tys. - mamy na wydziale humanistycznym, tam sprawdziliśmy150 prac. W czasie korzystania z programu Plagiat.pl żadna obrona nie została wstrzymana - informuje Ewa Sapeńko, rzecznik uniwersytetu. Nieoficjalnie wiadomo, że kilku studentów wycofywało złożone już do dziekanatu prace, gdy dowiedzieli się, że zielonogórska uczelnia korzysta z programu Plagiat.pl.
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Gorzowie od maja chwali się certyfikatem "Uczelnia walcząca z plagiatami". Jest w elicie uczelni, które sprawdzają wszystkie prace przed dopuszczeniem do obrony. Analiza pracy w programie Plagiat.pl jest w Gorzowie obowiązkiem (studenci muszą koniecznie złożyć pracę w formie elektronicznej). W Polsce takim wyróżnieniem może pochwalić się zaledwie 12 szkół wyższych i trzy wydziały na uczelniach w Warszawie i Gdańsku. W całym kraju prace - na różnych zasadach - sprawdza 89 uczelni. Są podzielone na trzy kategorie - złotą, srebrną i brązową.
Gorzowska PWSZ na koniec tego roku akademickiego, po raz pierwszy w swojej historii, sprawdziła w programie Plagiat.pl wszystkie prace dyplomowe. Od razu znalazła się w złotej kategorii. - Jestem przekonana, że używanie tego programu wpływa na jakość kształcenia i podnosi poziom pisanych prac - opowiada Elżbieta Skorupska-Raczyńska, prorektor PWSZ ds. organizacji i rozwoju.
Na blisko tysiąc napisanych prac, trzy zostały wstrzymane przez promotorów. Tylko jedna nie została dopuszczona do obrony. Dla porównania - na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie Plagiat.pl na blisko 600 prac zatrzymał aż 16, z czego sześć nie mogło być bronionych.
Beata Orłowska, prorektor ds. studenckich nie jest zadowolona z wyników. - Trzeba dążyć do doskonałości. Zdecydowanie wolałabym, aby na PWSZ nie było ani jednej pracy niesamodzielnej. Może nasze działania prewencyjne dadzą taki efekt już w przyszłym roku - komentuje.
Przemysław Lech, dyrektor w serwisie Plagiat.pl, jest innego zdania. - To chyba najlepszy wynik z możliwych. Pokazuje, że uczelnia dąży do polepszenia jakości kształcenia, a studenci dostają jasny sygnał, że tu plagiat nie przejdzie - uważa Lech.
Zaznacza, że instytucja nie prowadzi statystyk prac wstrzymanych przez system. - Tu nie chodzi o tworzenie rankingu. Plagiat.pl to przede wszystkim prewencja. System nie walczy ze studentem, tylko ma mu pomóc. Gdy plagiat zostanie odkryty po nadaniu tytułu naukowego, wtedy dopiero zaczynają się problemy. Bo plagiat jest przestępstwem ściganym z urzędu, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat - opowiada "Gazecie".
Inna gorzowska uczelnia, prywatna Wyższa Szkoła Biznesu, też korzysta z programu, ale jest w kategorii brązowej. - Wszyscy promotorzy dostali w styczniu dostęp do systemu i jeśli chcą, mogą sprawdzać prace. Z tego, co wiem, wielu przepuszcza przez Plagiat.pl nie tylko prace licencjackie, ale także referaty i niektóre prace zaliczeniowe. Ile prac dyplomowych zostało wstrzymanych? Nie zbieramy takich danych, ufamy promotorom - przyznaje Anna Czekirda, dziekan wydziału nauk humanistycznych.
Podobną zasadę stosuje także Uniwersytet Zielonogórski (też ma brązową kategorię). W programie uczestniczy od dwóch lat. - Przed rokiem prześwietliliśmy 326 prac, w tym roku akademickim zrobiliśmy już 333 testy [broniło się blisko 3,5 tys. studentów - przyp. red.]. Sprawdzamy nie wszystkie, tylko wybrane prace. Liczba kontrolowanych prac jest proporcjonalna do wielkości wydziału. Najwięcej studentów - ok. 4 tys. - mamy na wydziale humanistycznym, tam sprawdziliśmy150 prac. W czasie korzystania z programu Plagiat.pl żadna obrona nie została wstrzymana - informuje Ewa Sapeńko, rzecznik uniwersytetu. Nieoficjalnie wiadomo, że kilku studentów wycofywało złożone już do dziekanatu prace, gdy dowiedzieli się, że zielonogórska uczelnia korzysta z programu Plagiat.pl.
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Studencie, nie zrzynaj. Pisz samodzielnie
samozwaniec1
03.08.09, 16:03
Nie moge juz czytac o tej gorzowskiej szkolce,nazywanej PWSZ.Przeciez jej dyplom to obciach dla kazdego,kto usiluje sie nim poslugiwac.Zobaczcie na ktorym miejscu w Polsce jest »
-
Studencie, nie zrzynaj. Pisz samodzielnie
blic
03.08.09, 18:18
Bardzo dobrze, że uczelnia stosuje system wykrywania plagiatów.Nie wierzę jednak w skuteczność samego systemu Plagiat.pl.Musieliby mieć w bazie wszystkie podstawowe podręczniki i źródła dla »
Najczęściej czytane24 htydzień


