Zbiórka podpisów na dworcu PKP w Gorzowie
04.08.2009
, aktualizacja: 04.08.2009 18:54
Gorzowianie nadal protestują przeciwko likwidacji połączeń z Warszawą i porannych pociągów pospiesznych z Lublinem i Rzeszowem.
ZOBACZ TAKŻE
- Raport o kolei. Cała nadzieja w szynobusach (07-08-09, 13:08)
- Nowy rozkład: PKP wycina pociągi z Gorzowa (23-11-09, 18:40)
- Po 36 godzinach głodówki kolejarze zakończyli protest (28-10-09, 18:46)
- 40 gorzowskich kolejarzy rozpoczyna protest głodowy (26-10-09, 21:17)
- GW: Zobacz, jakie pociągi PKP wytnie i ile wpisze do rozkładu (21-10-09, 11:57)
Protestują, choć spółka PKP Intercity już ogłosiła, że do grudnia na pewno zostaną w rozkładzie. O decyzji spółki pisaliśmy w "Gazecie" we wtorek. Wczoraj senator RP Henryk Maciej Woźniak ogłosił, że nie zostanie zlikwidowane także nocne połączenie ze stolicą. Pociąg z Berlina do Warszawy, Gdyni i Krakowa od grudnia pojedzie co prawda przez Rzepin, ale w jego miejsce PKP Intercity uruchomi pociąg, który umożliwi gorzowianom dojazd do Warszawy.
- To wszystko są świetnie informacje. Ale postanowiliśmy mimo tego przedłużyć akcję zbierania podpisów. Tak na wszelki wypadek. Aby w Warszawie wiedzieli, jak ważne jest dla nas utrzymanie tych połączeń - mówi Marcin Gucia ze Stowarzyszenia Młodzi do Gorzowa, które pisze petycję do prezesa PKP Intercity.
We wtorek aktywiści zbierali podpisy na gorzowskim dworcu. Zaczęli o 13, czekali na chętnych przez pięć godzin. Do przyłączenia się do akcji "skazanych" na PKP podróżnych specjalnie nie trzeba było namawiać. - Nawet nie musieliśmy naganiać ludzi. Widzieli nas z daleka, chcieli sami podpisywać listę. Nie byli obojętni, nawet gdy nie chcieli się dołączyć do akcji, to wylewali swoje żale na kolej - przyznaje Gucia. Od piątku udało się zebrać 1100 podpisów. Akcja potrwa do końca tygodnia - można do niej dołączyć w gorzowskich supermarketach sieci Netto przy Piłsudskiego, Czarnieckiego i Fabrycznej, a także w sklepie Nina przy skrzyżowaniu Brackiej i Śląskiej.
O sprawie połączeń kolejowych z Gorzowem od kilkunastu dni gorąco dyskutują nasi czytelnicy. Ich opinie znajdziecie na s. 4.
- To wszystko są świetnie informacje. Ale postanowiliśmy mimo tego przedłużyć akcję zbierania podpisów. Tak na wszelki wypadek. Aby w Warszawie wiedzieli, jak ważne jest dla nas utrzymanie tych połączeń - mówi Marcin Gucia ze Stowarzyszenia Młodzi do Gorzowa, które pisze petycję do prezesa PKP Intercity.
We wtorek aktywiści zbierali podpisy na gorzowskim dworcu. Zaczęli o 13, czekali na chętnych przez pięć godzin. Do przyłączenia się do akcji "skazanych" na PKP podróżnych specjalnie nie trzeba było namawiać. - Nawet nie musieliśmy naganiać ludzi. Widzieli nas z daleka, chcieli sami podpisywać listę. Nie byli obojętni, nawet gdy nie chcieli się dołączyć do akcji, to wylewali swoje żale na kolej - przyznaje Gucia. Od piątku udało się zebrać 1100 podpisów. Akcja potrwa do końca tygodnia - można do niej dołączyć w gorzowskich supermarketach sieci Netto przy Piłsudskiego, Czarnieckiego i Fabrycznej, a także w sklepie Nina przy skrzyżowaniu Brackiej i Śląskiej.
O sprawie połączeń kolejowych z Gorzowem od kilkunastu dni gorąco dyskutują nasi czytelnicy. Ich opinie znajdziecie na s. 4.
- 7 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Zbiórka podpisów na dworcu PKP w Gorzowie
cajmero
05.08.09, 09:02
Panie Woźniak, a co z Pana projektem reaktywacji linii do Myśliborza?»
-
Zbiórka podpisów na dworcu PKP w Gorzowie
mmmmmm000
05.08.09, 09:28
A mnie by interesowało, ile osób jeździ codziennie z Gorzowa do Lublina i Rzeszowa... ( zwłaszcza czy jeżdża ci, którzy się na tej liście podpisali).»
-
Zbiórka podpisów na dworcu PKP w Gorzowie
pankamyk
05.08.09, 11:01
A niech likwidują! Na miejsce pociągów do Warszawy i Lublina wstawcie namregionalne składy do Berlina a zamiast do Lublina do Hamburga. I wybudujcienowy dworzec! Dlaczego nikt o tym nie »
Najczęściej czytane24 htydzień




