Nowy układ w mediach: Radio Zachód dla SLD?
28.08.2009
, aktualizacja: 28.08.2009 08:43
Kto będzie prezesem Radia Zachód? Kogo wybierze nowa rada nadzorcza? Prawdopodobnie kogoś z lewicy, bo rozgłośnie publiczne na zachodzie kraju ma obsadzić SLD, a na wschodzie PiS.
Lubuski PiS jest wściekły. Wybory z PO przegrywa wyraźnie, a jeszcze może stracić wpływy w lubuskich mediach publicznych. Tak twierdzą politycy PiS po informacjach, jakie nadchodzą z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Krajowa Rada wczoraj już po raz drugi przymierzała się do wskazania członków rad nadzorczych 17 rozgłośni publicznych w kraju. To oni będą decydować m.in. o tym, kto pokieruje np. Radiem Zachód i jej siostrzanymi antenami miejskimi - Radiem Zielona Góra i RMG w Gorzowie. Z końcem lipca przestały działać rady nadzorcze wybrane trzy lata temu, zdominowane przez nominatów PiS, LPR i Samoobrony.
Zmiany dokonały się wcześniej w TVP i centralnym radiu. Do rad nadzorczych weszli ludzie z PiS i lewicy związanej ze stowarzyszeniem Ordynacka Włodzimierza Czarzastego. - Zanosi się na powtórkę w regionach - twierdzą lubuscy politycy.
Radio na wschodzie i zachodzie
- W Sejmie mówi się otwarcie o pakcie SLD z PiS. Że się podzielili radiami i telewizjami w województwach. Brzmi to sensacyjnie, ale jest możliwe. Skoro PiS rządził w mediach z Samoobroną, to dlaczego nie może z Sojuszem. Może, choć to w głowie się nie mieści - komentuje Bożenna Bukiewicz, posłanka i szefowa lubuskiej Platformy Obywatelskiej.
Jeśli to się potwierdzi (musimy poznać nazwiska członków rady nadzorczej), to lubuski PiS wyjdzie na tym jak Zabłocki na mydle. Według informacji "Gazety", przyszli radiowi prezesi lewicy będą rządzić na ścianie zachodniej - od Szczecina po Wrocław. SLD ma przypaść Radio Zachód. Na wschodzie kraju role się odwrócą. W rozgłośniach zasiądzie PiS.
- Sojusz nie ma z tym nic wspólnego. Nie wchodził w żaden układ. Nikogo do rady nadzorczej nie wysyłałem. Choć sporo się o tym plotkuje, mnie to nie dotyczy - mówi Bogusław Wontor, poseł i szef lubuskiego SLD.
Marek Ast, poseł i szef PiS w Lubuskiem przyznaje, że wysłał "pewne kandydatury" do nowej rady nadzorczej Radia Zachód (według nieoficjalnych informacji aspirował do niej Kazimierz Łatwiński, radny PiS z Zielonej Góry). - Tyle że to się dzieje ponad poselskimi głowami. Nie mogę im gwarantować w żaden sposób, że się tam znajdą - odpowiada Ast. Dodaje, że nic w sprawie radia nie jest przesądzone.
Prezydenci: nic nie wiemy
Do kandydatów Sojuszu w radzie nadzorczej rozgłośni przy ul. Kukułczej wiodą bardziej kręte ścieżki. Zielonogórscy politycy zasypują się sensacyjnymi SMS-ami. Anonimowo mówią, że radę nadzorczą radia obsadzą kandydaci prezydentów dwóch lubuskich stolic: Tadeusza Jędrzejczaka i Janusza Kubickiego. Ci natomiast wybiorą na prezesa radia Tomasza Nesterowicza, szefa biura prezydenta Kubickiego. Do regionalnej telewizji miałby wrócić Dariusz Frejman, który odszedł z niej trzy lata temu, gdy do władzy w kraju wróciła prawica. Frejman jest dobrym znajomym Jędrzejczaka. Publiczne media w Lubuskiem - tak mówią w kuluarach politycy PiS - miałyby pomóc obu prezydentom w ich reelekcjach w wyborach w 2010 r.
Prezydenci jednak zaprzeczają. - Pierwsze słyszę. Dementuję te pogłoski. Nikogo nie namaszczałem. Przecież nawet nie jestem w SLD - odpowiada Jędrzejczak.
Kubicki: - Nie zajmuję się mediami. Nikogo tam nie wysyłałem ani nie nominowałem. Nominować to można w Big Brotherze.
Prezesem Radia Zachód od trzech lat jest Michał Frąckowiak, menedżer, poliglota, niegdyś związany z LPR. Dziś po cichu wspiera go nawet Platforma Obywatelska. - Bo nauczył się radia, reporterzy zdobywają nagrody, politycy nie narzekają na jakieś zakazy wstępu na antenę. Gdyby przyszedł jakiś działacz z jasnymi partyjnymi celami, byłaby tragedia. Radio straciłoby wiarygodność - mówi jeden z dziennikarzy Radia Zachód.
Z ostatnich badań SMG/KRC wynika, że w woj. lubuskim Radio Zachód ma słuchalność na poziomie 13,4 proc. To najwyższy wskaźnik w historii stacji. Zachód przegrywa wyraźnie z RMF FM i Radiem Zet, ale wyprzedza publiczne "jedynkę" (9,5 proc) i "trójkę" (8,2 proc.). - Trzy lata pokazały, że Zachód nie był radiem partyjnym. Świadczy o tym słuchalność. Poza tym jeszcze nigdy na naszych reporterów nie spadł taki deszcz nagród - mówi Konrad Stanglewicz, redaktor naczelny rozgłośni.
W czwartek Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie wyprała rad nadzorczych rozgłośni regionalnych. Odroczono je do przyszłego tygodnia.
Krajowa Rada wczoraj już po raz drugi przymierzała się do wskazania członków rad nadzorczych 17 rozgłośni publicznych w kraju. To oni będą decydować m.in. o tym, kto pokieruje np. Radiem Zachód i jej siostrzanymi antenami miejskimi - Radiem Zielona Góra i RMG w Gorzowie. Z końcem lipca przestały działać rady nadzorcze wybrane trzy lata temu, zdominowane przez nominatów PiS, LPR i Samoobrony.
Zmiany dokonały się wcześniej w TVP i centralnym radiu. Do rad nadzorczych weszli ludzie z PiS i lewicy związanej ze stowarzyszeniem Ordynacka Włodzimierza Czarzastego. - Zanosi się na powtórkę w regionach - twierdzą lubuscy politycy.
Radio na wschodzie i zachodzie
- W Sejmie mówi się otwarcie o pakcie SLD z PiS. Że się podzielili radiami i telewizjami w województwach. Brzmi to sensacyjnie, ale jest możliwe. Skoro PiS rządził w mediach z Samoobroną, to dlaczego nie może z Sojuszem. Może, choć to w głowie się nie mieści - komentuje Bożenna Bukiewicz, posłanka i szefowa lubuskiej Platformy Obywatelskiej.
Jeśli to się potwierdzi (musimy poznać nazwiska członków rady nadzorczej), to lubuski PiS wyjdzie na tym jak Zabłocki na mydle. Według informacji "Gazety", przyszli radiowi prezesi lewicy będą rządzić na ścianie zachodniej - od Szczecina po Wrocław. SLD ma przypaść Radio Zachód. Na wschodzie kraju role się odwrócą. W rozgłośniach zasiądzie PiS.
- Sojusz nie ma z tym nic wspólnego. Nie wchodził w żaden układ. Nikogo do rady nadzorczej nie wysyłałem. Choć sporo się o tym plotkuje, mnie to nie dotyczy - mówi Bogusław Wontor, poseł i szef lubuskiego SLD.
Marek Ast, poseł i szef PiS w Lubuskiem przyznaje, że wysłał "pewne kandydatury" do nowej rady nadzorczej Radia Zachód (według nieoficjalnych informacji aspirował do niej Kazimierz Łatwiński, radny PiS z Zielonej Góry). - Tyle że to się dzieje ponad poselskimi głowami. Nie mogę im gwarantować w żaden sposób, że się tam znajdą - odpowiada Ast. Dodaje, że nic w sprawie radia nie jest przesądzone.
Prezydenci: nic nie wiemy
Do kandydatów Sojuszu w radzie nadzorczej rozgłośni przy ul. Kukułczej wiodą bardziej kręte ścieżki. Zielonogórscy politycy zasypują się sensacyjnymi SMS-ami. Anonimowo mówią, że radę nadzorczą radia obsadzą kandydaci prezydentów dwóch lubuskich stolic: Tadeusza Jędrzejczaka i Janusza Kubickiego. Ci natomiast wybiorą na prezesa radia Tomasza Nesterowicza, szefa biura prezydenta Kubickiego. Do regionalnej telewizji miałby wrócić Dariusz Frejman, który odszedł z niej trzy lata temu, gdy do władzy w kraju wróciła prawica. Frejman jest dobrym znajomym Jędrzejczaka. Publiczne media w Lubuskiem - tak mówią w kuluarach politycy PiS - miałyby pomóc obu prezydentom w ich reelekcjach w wyborach w 2010 r.
Prezydenci jednak zaprzeczają. - Pierwsze słyszę. Dementuję te pogłoski. Nikogo nie namaszczałem. Przecież nawet nie jestem w SLD - odpowiada Jędrzejczak.
Kubicki: - Nie zajmuję się mediami. Nikogo tam nie wysyłałem ani nie nominowałem. Nominować to można w Big Brotherze.
Prezesem Radia Zachód od trzech lat jest Michał Frąckowiak, menedżer, poliglota, niegdyś związany z LPR. Dziś po cichu wspiera go nawet Platforma Obywatelska. - Bo nauczył się radia, reporterzy zdobywają nagrody, politycy nie narzekają na jakieś zakazy wstępu na antenę. Gdyby przyszedł jakiś działacz z jasnymi partyjnymi celami, byłaby tragedia. Radio straciłoby wiarygodność - mówi jeden z dziennikarzy Radia Zachód.
Z ostatnich badań SMG/KRC wynika, że w woj. lubuskim Radio Zachód ma słuchalność na poziomie 13,4 proc. To najwyższy wskaźnik w historii stacji. Zachód przegrywa wyraźnie z RMF FM i Radiem Zet, ale wyprzedza publiczne "jedynkę" (9,5 proc) i "trójkę" (8,2 proc.). - Trzy lata pokazały, że Zachód nie był radiem partyjnym. Świadczy o tym słuchalność. Poza tym jeszcze nigdy na naszych reporterów nie spadł taki deszcz nagród - mówi Konrad Stanglewicz, redaktor naczelny rozgłośni.
W czwartek Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie wyprała rad nadzorczych rozgłośni regionalnych. Odroczono je do przyszłego tygodnia.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Nowy układ w mediach: Radio Zachód dla SLD?
jarekgda
29.08.09, 06:13
PiSokomuna»
Najczęściej czytane24 htydzień




