"Rysie" pamiętają o poległych na pograniczu

Artur Brykner
17.09.2009 , aktualizacja: 16.09.2009 17:57
A A A Drukuj
Gorzowscy harcerze przygotowali kamienne tablice upamiętniające poległych w 1939 r. żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza. Zabrali je na Ukrainę i zamontowali na ścianach polskich bunkrów.

Fot. Piotr Hreniak / AG
W tym roku, 230. Gorzowska Drużyna Harcerzy "Rysie" im. Andrzeja Romockiego "Morro" ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, swój obóz zaplanowała na Ukrainie. Rozbili go w sierpniu na brzegu rzeki Słucz wspólnie z drużynami Harcerstwa Polskiego na Ukrainie z miejscowości Zdołbunów i Kostopol. - Miejsce na obóz wybraliśmy nieprzypadkowo, ponieważ jedynym z zadań, jakie mieli realizować harcerze, było poznawanie historii terenu, na którym przyszło nam obozować - mówi podharcmistrz Jacek Kowalski. - W 70. rocznicę agresji Niemiec i Związku Radzieckiego na Polskę, podczas obozu nasi harcerze poznawali dzieje Korpusu Ochrony Pogranicza. Obóz, oprócz tego, że położony był w wyjątkowo pięknym miejscu, to dodatkowo znajdował się na terenie przedwojennego Rejonu Umocnionego "Sarny", czyli sieci bunkrów i umocnień mających za zadanie bronić wschodniej granicy Polski przed napaścią Związku Radzieckiego.

Nim harcerze wyjechali na Ukrainę, u jednego z gorzowskich kamieniarzy zamówili "po kosztach" dwie granitowe tablice z napisami w językach polskim i ukraińskim: "W hołdzie żołnierzom Korpusu Ochrony Pogranicza poległym we wrześniu 1939 r.". - Jeszcze przed wyjazdem postanowiliśmy upamiętnić polskich żołnierzy, którzy polegli w walce z Armią Czerwoną. Napis na tablicach jest najprostszy z możliwych. Nikogo nie obraża, nikomu nie odbiera prawa do tej ziemi, a my postanowiliśmy takim gestem uczcić pamięć naszych żołnierzy, którzy zginęli za ojczyznę - tłumaczy podharcmistrz Kowalski. - Nie mogło stać się inaczej, skoro najbliższy bunkier położony był około 200 metrów od naszego obozu, a z placu apelowego widać było jaz Przekora, który spiętrzał wody rzeki, aby uniemożliwić Armii Czerwonej ewentualny atak. Siłą rzeczy chłopcy cały czas przebywali w pobliżu umocnień.

Gorzowscy harcerze podczas licznych wędrówek odnaleźli w terenie pozostałości wszystkich polskich bunkrów znajdujących się w pobliżu obozu. Korzystali przy tym ze starych i współczesnych map. Zdaniem organizatorów była to prawdziwa wycieczka do przeszłości. Dysponując opisami walk toczonych przez żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza z bolszewikami, chłopcy na miejscu przekonali się, w jakich warunkach walczyli polscy żołnierze i gdzie polegli. - Dodatkowym smaczkiem dla druhów było odkrywanie śladów po walczących żołnierzach. Polskie napisy w bunkrach, polskie łuski karabinowe, przedwojenne monety, guziki z orzełkiem w koronie znalezione obok umocnień to były rzeczy, które tworzyły klimat całego przedsięwzięcia - dodaje Kowalski.

Punktem kulminacyjnym obozu harcerzy z Gorzowa i Ukrainy było umieszczenie dwóch tablic pamiątkowych ku czci żołnierzy KOP-u, na bunkrach w miejscach, gdzie toczyli oni walki. Mieszkańcy okolicznych wsi obiecali harcerzom dbanie o zamontowane na bunkrach tablice.

70. rocznica agresji ZSRR

Gorzów

Dzisiaj

Godz. 11 - na gorzowskim cmentarzu komunalnym odprawiona zostanie msza św. w rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę

Godz. 15 - uroczysta sesja rady miasta (UM ul. Sikorskiego 3). Odznaczone zostaną osoby, które po 17 września 1939 r. zostały zesłane na Sybir. Radni w ten sposób uczczą również 20-lecie Gorzowskiego Koła Związków Sybiraków.

Godz. 17 - w WiMBP im. Zbigniewa Herberta (ul. Kosynierów Gdyńskich) otwarcie wystawy fotograficznej pt. "Huculszczyzna" sprowadzonej do Gorzowa przez "Wspólnotę Polską" w 70. rocznicę utraty tej krainy przez Polskę.

Jutro

Godz. 17 - w WiMBP im. Zbigniewa Herberta zostanie otwarta wystawa dokumentujące ślady walk żołnierzy KOP-u z Sowietami na Wołyniu w 1939 r., oraz wspólny obóz 230. Gorzowskiej Drużyny Harcerzy ZHR i Harcerstwa Polskiego na Ukrainie.

Zielona Góra

Dziś

Godz. 18 - w sali widowiskowej Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Norwida odbędzie się impreza upamiętniająca wydarzenia z 17 września 1939 roku. Obchodom potowarzyszy promocja monet kolekcjonerskich z serii "Polska Droga do Wolności". W programie m.in. uhonorowanie kombatantów srebrną monetą kolekcjonerską, wykład Włodzimierza Kwaśniewicza (dyrektora Muzeum Wojskowego w Drzonkowie), połączony z prezentacją broni z okresu II wojny światowej. Imprezę uświetni występ zielonogórskich aktorów. Dodatkową atrakcją spotkania będzie możliwość zdobycia unikatowych monet. W losowaniu wezmą udział posiadacze karnetów wejściowych. Do wygrania dziesięć monet o nominale 2 zł i jedna 10-złotowa srebrna. Wstęp wolny.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • "Rysie" pamiętają o poległych na pograniczu slawek_wieczorek 17.09.09, 01:12

    Według najnowszych badań opinii publicznej największy odsetek uznających Zbrodnię Katyńską za ludobójstwo jest... wśród młodzieży.Brawo gorzowscy harcerze!Mojżesz potrzebował 40 lat, by »

Dołącz do nas na Facebooku