Gorzów stać na gigantyczną rozbudowę stadionu?

Dariusz Barański
22.10.2009 , aktualizacja: 22.10.2009 12:31
A A A Drukuj
Przedszkola nam się sypią, dzieciom tynk leci na głowy, a urzędnik odpisuje, że nie ma pieniędzy na remont. Skoro tak, to nie zgadzam się na kosztowną rozbudowę stadionu żużlowego - mówi radny Augustyn Wiernicki

Polecamy: Zobacz, jak rozbudują stadion żużlowy w Gorzowie



Za te pieniądze można by zbudować linię tramwajową na Górczyn, zmodernizować kilka gorzowskich szkół albo zbudować 10 boisk wielofunkcyjnych. Ale nie. Będą piętrowe trybuny na całym stadionie żużlowym, nowe parkingi i dwa razy większa wieżyczka sędziowska. Tak planuje prezydent Jędrzejczak, który podpisał umowę na organizację w Gorzowie żużlowego drużynowego pucharu świata w 2010 i 2011 r. Po kolejnej modernizacji (poprzednia kosztowała miasto ok. 18 mln) stadion pomieści 17 tys. fanów żużla. Dziś pytamy gorzowskich radnych, czy wydanie następnych 17 mln zł to sensowna inwestycja.

Dariusz Barański: Prezydent zapewne w przyszłorocznym budżecie zapisze wydatki na rozbudowę stadionu. To będzie kilkanaście milionów złotych. Jak pan zagłosuje?

Augustyn Wiernicki, radny z klubu PiS: - U tego samego prezydenta w kolejce do mieszkania komunalnego stoi 600 osób , a pewnie takich osób, których nie stać na własne mieszkanie jest dużo więcej. Trzeba wybierać, czy ludziom dać chleba czy tylko samych igrzysk. Jakąś równowagę trzeba przecież zachować. Na Mironickiej również planuje się wielkie obiekty sportowe. Dzisiaj jedynym programem rozwojowym w mieście staje się sport, czyli najbardziej kosztowna dziedzina. Nie można opierać strategii rozwojowej na samych tylko "orlikach", boiskach, stadionach i halach.

Rozumiem więc, że jest pan przeciw?

- Dziś nie widzę argumentów za. Chciałbym. żeby powstały te wszystkie stadiony i hale sportowe. Tylko co z tego, jeśli wokół tych stadionów będą chodzić ludzie biedni, których nie stać na 40 zł za bilet i trzeba będzie dofinansowywać, rozdawać za darmo, żeby trybuny były pełne. Jest coś takiego jak ekonomia miasta. Trzeba się zapytać co to da miastu, co da mieszkańcom. Co da kibicom żużla to ja wiem - ogromną frajdę, że mamy najlepszy stadion w Polsce. Ale to za mało. Bo jednocześnie mamy najbiedniejsze miasto w Polsce w kategorii powyżej 100 tys. mieszkańców. Budujemy za miliony stadion, a przedszkola się sypią.

Naraża się pan fanom tego sportu.

- Mój syn jest kibicem żużlowym i pewnie się obruszy, bo on też by chciał mieć piękny stadion. Ale trzeba jednak mieć na względzie również ekonomię i hierarchię potrzeb. Chciałoby się mieć wszystko, ale wybiera się to, co jest najważniejsze. A może warto zostawić ten stadion na trochę później. Nie budujmy takich obiektów generujących koszty w czasie kryzysu. Jeśli są pieniądze, inwestuje się w infrastrukturę rozwojową. Trzeba mieć więc drogi, kanalizację. Jak masz pieniądze, to ładuj w to, co wyzwoli inicjatywę. A potem sobie wybudujesz stadion. Z modernizacji stadionu nic dla rozwoju miasta nie wyniknie.

Prezydent mówi, że to ogromna promocja stosunkowo niewielkim kosztem.

- Żużel jest wizytówką Gorzowa. Trzeba ten sport utrzymać w mieście. Jednak nie możemy inwestować w ten sport tak olbrzymie kwoty, bo zachwieje się miejska gospodarka. Już robimy przecież budżetowe cięcia. A z tego co wiem, to następny rok nie będzie łatwiejszy.

Miasto buduje właśnie Centrum Edukacji Artystycznej. Będzie kosztować zapewne 180 mln zł. To chyba też nie prorozwojowa inwestycja?

- Być może tak duża inwestycja nie jest na czas kryzysu. Ja nie jestem jakimś wielkim fanem Zielonej Góry, ale pewne sprawy warto pokazywać. Zielona Góra włożyła ogromne pieniądze w edukację. Oni inwestują w rozwój infrastruktury naukowej, w parki technologiczne, nowe wydziały. My inwestowaliśmy w mury. Oni mury już mają i je teraz wypełniają, mają uniwersytet, a my nie możemy doczekać się akademii. Tak więc CEA ja widziałbym jako zaplecze dla przyszłych działań edukacyjnych. A w edukację musimy inwestować. Nie ma alternatywy. To jest inwestowanie w młodych ludzi.

W co warto zainwestować zamiast rozbudowy stadionu?

- Tak duże pieniądze przeznaczyć np. na ożywienie gospodarcze śródmieścia, które dziś zamiera. Jeśli wesprzemy przedsiębiorczość, innowacyjność, to za pieniądze, które zarobią podatnicy zbudujemy sobie kiedyś niejeden stadion.

Zobacz: Co mówią inni radni?





CZEKAMY NA WASZE OPINIE

Stadion żużlowy: pro i contra

Czy należy wydawać kolejne miliony na rozbudowę stadionu? Radni są podzieleni. A co sądzą na ten temat czytelnicy? Może to, co miasto zainwestowało w stadion już wystarczy? A może poczekać z tym na lepsze czasy? Wykorzystanie obiektu poza rozgrywkami przynosi dotąd mierne efekty. Czy nie fundujemy sobie drogiej zabawki, gdy są ważniejsze potrzeby w mieście?

Piszcie do nas: listy@gorzow.agora.pl

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Gorzów stać na gigantyczną rozbudowę stadionu? patriota77 22.10.09, 16:56

    Nie widze innego rozwiazania jak wziasc kase z LRPO. Zielona G. dostala na modernizacje stadionu 5 mln, a cala inwsetycja wyniesie 10 mln. Gorzow powinien otrzymac 8.5 mln, w takim »

  • Miałem takiego wuja. Chodził w cerowanych mmmmmm000 23.10.09, 10:08

    skarpetach, połatanych spodniach, pozszywanych swetrach, ale zawsze jeździł dobrym samochodem. Można i tak, ale czy to o to w życiu chodzi?»

  • Gorzów stać na gigantyczną rozbudowę stadionu? thebird1 23.10.09, 10:35

    Tak duże pieniądze przeznaczyć np. na ożywienie gospodarcze śródmieścia, które dziś zamiera. Co za wrazliwośc redaktora i wypowiadajacego się o śródmiesciu, które umiera. Jak UM przyznaje »

Dołącz do nas na Facebooku