Po 36 godzinach głodówki kolejarze zakończyli protest

sky
28.10.2009 , aktualizacja: 28.10.2009 18:52
A A A Drukuj
Pracownicy gorzowskiego Zakładu Linii Kolejowych zdecydowali, że w środę o godz. 20 - po 36 godzinach poświęcenia - zawieszą protest głodowy.

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta
Przełom nastąpił po tym, jak gorzowianie dostali odpowiedź od zarządu spółki PKP PLK S.A. Centrala obiecała, że pracownicy kolei nie będą musieli się przenosić z Gorzowa do innego miasta.

- Pomieszczenia dotychczasowych siedzib zakładów będą wykorzystane na potrzeby zakładów przekształcanych. Powołamy pełnomocnika, który zostanie zobowiązany do zorganizowania połączonego zakładu m.in. racjonalne rozdzielenie pracy między obie siedziby. Proponowane zmiany organizacyjne nie zakładają zwolnień i pogorszenia warunków pracy - powiedział rzecznik spółki Krzysztof Łańcucki.

Zanim kolejarze zdecydowali o zawieszeniu głodówki, długo się jednak wahali. Potrzebne było wewnętrzne głosowanie. - Podjęliśmy decyzję po godz. 18 - powiedział nam Marek Pankowski, przewodniczący branżowego związku zawodowego w ZLK w Gorzowie.

- Nie wszystkich tłumaczenia zarządu spółki przekonywały. Dla nas najważniejsze było jednak zachowanie miejsc pracy. Takie zapewnienie dostaliśmy. Nie powiem, czy ta decyzja mnie satysfakcjonuje. Zobaczymy, co zrobi pełnomocnik. Zobaczymy, jak będzie wyglądał podział miejsc pracy - tłumaczył Pankowski.

W ciągu 36 godzin akcji protestowało ponad 40 osób.

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Po 36 godzinach głodówki kolejarze zakończyli p... nil100 29.10.09, 09:35

    Ludzie przestańcie strajkować? Czy nie widzicie ze tylko reorganizacja a później prywatyzacja doprowadzi do uzdrowienia PKP.Od 2011 roku wejdą koleje z zagranicy i PKP nie będzie miała »

  • jak powiedział Klasyk pankamyk 29.10.09, 16:18

    "Nie zjedzenie kolacji jeszcze nikomu nie zaszkodziło". Cały protest jestrobiony na siłę i bez wiary. Słowem nikt już nie wierzy w rozwój firmy. Swojądrogą walka o utrzymanie miejsc pracy a»

Dołącz do nas na Facebooku