Afera budowlana w sądzie: biegła wylicza błędy
28.10.2009
, aktualizacja: 28.10.2009 19:44
Proces w gorzowskiej aferze budowlanej: biegła dr Teresa Paczkowska wydaje druzgoczącą opinię dla oskarżonych
ZOBACZ TAKŻE
- Duży problem z biegłymi w procesie prezydenta [ZDJĘCIA] (02-11-10, 09:32)
- Prezydent, wyrok, apelacja. Kiedy wyrok może się uprawomocnić? [WIDEO] (18-01-12, 07:57)
- Wierchowicz: Gorzów to nie jest Gotham City (10-06-11, 17:36)
- Afera budowlana: sąd wzywa Marcinkiewicza na świadka (06-04-11, 19:45)
- Afera PBI: Prezydent Gorzowa staje przed sądem (02-11-08, 20:00)
- Afera budowlana: trasa średnicowa omówiona (12-03-10, 21:22)
- Afera budowlana: Podważają opinie biegłej (26-02-10, 18:01)
- Afera PBI: Mogliśmy stracić dotację unijną [WIDEO] (20-11-09, 18:17)
- Afera budowlana: koniec procesu przed wyborami? Raczej nie (08-01-10, 17:35)
- Afera budowlana w sądzie: preparowane księgi (02-11-09, 18:31)
- Afera PBI: Wirtualna księgowość na budowie (29-11-09, 17:33)
- Afera budowlana: Chyba skuli morze betonu (30-10-09, 18:30)
- Afera budowlana w sądzie: darczyńca z Żywca (15-05-09, 19:18)
- Afera budowlana. Zygmunt M. kontra syndyk (06-04-09, 17:52)
- Afera budowlana: Posadził zieleń za darmo (21-03-09, 11:12)
- Afera budowlana: kto zapłaci za benzynę? (18-03-09, 19:58)
- Afera budowlana: podarowane 200 tys. zł (13-02-09, 18:21)
- Afera budowlana, ale kolejka do kasy stoi (09-01-09, 18:52)
- Afera PBI: A resztę dał na cegiełki (12-12-08, 19:24)
- Afera budowlana, czyli "zając" na przetargach (05-12-08, 18:36)
- Afera budowlana: dzień biznesmena Janusza K. (07-11-08, 18:49)
- Ława oskarżonych w gorzowskiej "aferze PBI" (02-11-08, 15:00)
- Afera PBI: Płacili za niewykonane prace czy nie? (06-12-10, 17:22)
Mija rok od rozpoczęcia procesu gorzowskiej afery budowlanej PBI. Zdaniem prokuratury, podczas miejskich inwestycji dochodziło do korupcji, zawyżania faktur i płacenia za niewykonane prace.
Na ławie oskarżonych zasiadło 19 osób - przedsiębiorcy budowlani, w tym szefowie PBI, firmy Z. Marciniak, nadzorujący budowy z firm Budinwest i PIM oraz miejscy urzędnicy. Wśród nich jest prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak oraz były wiceprezydent Gorzowa i wojewoda lubuski Andrzej Korski.
Wczoraj pierwszy raz swoją opinię na temat prowadzonych w latach 1999-2003 inwestycji przedstawiła biegła dr Teresa Paczkowska. Kierowany przez nią zespół na zlecenie prokuratury prześwietlił komunalne inwestycje. Paczkowska jest jedną z siedmiu biegłych w tej sprawie. Wyniki badań zawarła w 11 tomach. Na pierwszy ogień poszła budowa trasy nr 22 czyli ul. Łukasińskiego i Bierzarina od ronda przy ul. Walczaka do ronda Sybiraków.
- Biegli bardzo się mylą albo nie znają procesu inwestycyjnego. Jestem w szoku! - mówił już rok temu jeden z głównych oskarżonych Janusz K., współwłaściciel firmy nadzorującej Budinwest. W środę także próbował polemizować z niektórymi ustaleniami biegłej.
Paczkowska wykłada na uczelniach, ma 30 lat praktyki. Zbierając materiały korzystała nie tylko z dostępnej dokumentacji zabezpieczonej przez ABW. Wielokrotnie na miejscu sama badała teren byłej budowy drogi nr 22, dokonała pomiarów i wyliczeń. Droga, z wiaduktami i rondami, kosztowała 4,4 mln euro. Z jezdni i skarp eksperci pobrali próbki. Paczkowska wyniki pokazała w multimedialnym pokazie. Zaznaczyła, że cały proces inwestycyjny przy budowie drogi nie był prowadzony zgodnie z przepisami obwiązującymi dla kontraktów finansowanych z unijnych dotacji (programu Phare CBC). Sama specyfikacja przetargowa i pierwotny projekt inwestycji, na podstawie którego do przetargu stanęło 9 firm, podczas budowy zmieniono. - Zamiast wiaduktu z 7 torami wybudowano wiadukt węższy z dwoma torami i drogą. Zrezygnowano z niezależnego wiaduktu drogowego. W miejsce planowanego dwuprzęsłowej estakady na rurociąg EC do przesyłu pulpy popiołowej, wykonano jedynie ramę dla rurociągu. Drogę w okolicach wiaduktu spłycono o 1,4 m mniej (zmniejszając tym zakres robót ziemnych) - wyliczała Paczkowska. Ponadto, na mniejszej głębokości poprowadzono komory, rurociągi i wodociągi. Zrezygnowano z realizacji długich, dwustronnych murów oporowych. Jakby tego było mało, biegła pokazała na zdjęciach niechlujne i niezgodne ze sztuką wykonanie wielu elementów budowlanych.
- W sytuacji, gdy rezygnuje się z realizacji znacznej części robót lub ogranicza się ich ilość, to korekta ceny staje się oczywistością. Brak korekty oznacza, że do majątku miasta zostały przyjęte elementy nieistniejące lub o zawyżonej wartości, a to w sytuacji zamówień publicznych może być uznane za czyn karalny, obciążający następstwami wszystkich uczestników inwestycji - przedstawicieli miasta, nadzór i wykonawcę - mówiła przed sądem Paczkowska. Jej zdaniem podczas prowadzonych inwestycji zdarzają się zmiany "in plus, jak i in minus", ale w obu przypadkach powinny być uwzględniona korekta ceny o wynagrodzenia dla wykonawcy. Przy budowie ul. Bierzarina nic takiego nie miało miejsca, a biegła dopatrzyła się także innego, ważnego dla sprawy procederu obciążającego wykonawcę prac i nadzór. Po zbadaniu stanu wykonanych prac wyliczyła, że zamiast objętych kontraktem 28,2 tys. m kw. powierzchni nowych jezdni jest ich tylko 26,8 tys. m kw. Jeszcze większe nieprawidłowości pojawiły się przy rozbiórce dróg. Zgodnie z projektem do rozbiórki było ponad 14 tys. m kw. nawierzchni. W rzeczywistości PBI rozebrało jedynie 13,2 tys. m kw., a rozliczono i zapłacono za rozbiórkę aż 22,1 tys. m kw.
Na ławie oskarżonych zasiadło 19 osób - przedsiębiorcy budowlani, w tym szefowie PBI, firmy Z. Marciniak, nadzorujący budowy z firm Budinwest i PIM oraz miejscy urzędnicy. Wśród nich jest prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak oraz były wiceprezydent Gorzowa i wojewoda lubuski Andrzej Korski.
Wczoraj pierwszy raz swoją opinię na temat prowadzonych w latach 1999-2003 inwestycji przedstawiła biegła dr Teresa Paczkowska. Kierowany przez nią zespół na zlecenie prokuratury prześwietlił komunalne inwestycje. Paczkowska jest jedną z siedmiu biegłych w tej sprawie. Wyniki badań zawarła w 11 tomach. Na pierwszy ogień poszła budowa trasy nr 22 czyli ul. Łukasińskiego i Bierzarina od ronda przy ul. Walczaka do ronda Sybiraków.
- Biegli bardzo się mylą albo nie znają procesu inwestycyjnego. Jestem w szoku! - mówił już rok temu jeden z głównych oskarżonych Janusz K., współwłaściciel firmy nadzorującej Budinwest. W środę także próbował polemizować z niektórymi ustaleniami biegłej.
Paczkowska wykłada na uczelniach, ma 30 lat praktyki. Zbierając materiały korzystała nie tylko z dostępnej dokumentacji zabezpieczonej przez ABW. Wielokrotnie na miejscu sama badała teren byłej budowy drogi nr 22, dokonała pomiarów i wyliczeń. Droga, z wiaduktami i rondami, kosztowała 4,4 mln euro. Z jezdni i skarp eksperci pobrali próbki. Paczkowska wyniki pokazała w multimedialnym pokazie. Zaznaczyła, że cały proces inwestycyjny przy budowie drogi nie był prowadzony zgodnie z przepisami obwiązującymi dla kontraktów finansowanych z unijnych dotacji (programu Phare CBC). Sama specyfikacja przetargowa i pierwotny projekt inwestycji, na podstawie którego do przetargu stanęło 9 firm, podczas budowy zmieniono. - Zamiast wiaduktu z 7 torami wybudowano wiadukt węższy z dwoma torami i drogą. Zrezygnowano z niezależnego wiaduktu drogowego. W miejsce planowanego dwuprzęsłowej estakady na rurociąg EC do przesyłu pulpy popiołowej, wykonano jedynie ramę dla rurociągu. Drogę w okolicach wiaduktu spłycono o 1,4 m mniej (zmniejszając tym zakres robót ziemnych) - wyliczała Paczkowska. Ponadto, na mniejszej głębokości poprowadzono komory, rurociągi i wodociągi. Zrezygnowano z realizacji długich, dwustronnych murów oporowych. Jakby tego było mało, biegła pokazała na zdjęciach niechlujne i niezgodne ze sztuką wykonanie wielu elementów budowlanych.
- W sytuacji, gdy rezygnuje się z realizacji znacznej części robót lub ogranicza się ich ilość, to korekta ceny staje się oczywistością. Brak korekty oznacza, że do majątku miasta zostały przyjęte elementy nieistniejące lub o zawyżonej wartości, a to w sytuacji zamówień publicznych może być uznane za czyn karalny, obciążający następstwami wszystkich uczestników inwestycji - przedstawicieli miasta, nadzór i wykonawcę - mówiła przed sądem Paczkowska. Jej zdaniem podczas prowadzonych inwestycji zdarzają się zmiany "in plus, jak i in minus", ale w obu przypadkach powinny być uwzględniona korekta ceny o wynagrodzenia dla wykonawcy. Przy budowie ul. Bierzarina nic takiego nie miało miejsca, a biegła dopatrzyła się także innego, ważnego dla sprawy procederu obciążającego wykonawcę prac i nadzór. Po zbadaniu stanu wykonanych prac wyliczyła, że zamiast objętych kontraktem 28,2 tys. m kw. powierzchni nowych jezdni jest ich tylko 26,8 tys. m kw. Jeszcze większe nieprawidłowości pojawiły się przy rozbiórce dróg. Zgodnie z projektem do rozbiórki było ponad 14 tys. m kw. nawierzchni. W rzeczywistości PBI rozebrało jedynie 13,2 tys. m kw., a rozliczono i zapłacono za rozbiórkę aż 22,1 tys. m kw.
- 39 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
9 głosów
-
Afera budowlana w sądzie: biegła wylicza błędy
thebird1
29.10.09, 09:45
W środę także próbował polemizować z niektórymi ustaleniami biegłej. ..No i jak przebiegły próby polemiki? To byłby bardziej ciekawy temat, polemika wykonawcy z rzeczoznawcą.»
Najczęściej czytane24 htydzień




