Afera budowlana w sądzie: biegła wylicza błędy

Artur Brykner
28.10.2009 , aktualizacja: 28.10.2009 19:44
A A A Drukuj
Proces w gorzowskiej aferze budowlanej: biegła dr Teresa Paczkowska wydaje druzgoczącą opinię dla oskarżonych

Fot. Artur Brykner / Agencja Gazeta
ZOBACZ TAKŻE
Mija rok od rozpoczęcia procesu gorzowskiej afery budowlanej PBI. Zdaniem prokuratury, podczas miejskich inwestycji dochodziło do korupcji, zawyżania faktur i płacenia za niewykonane prace.

Na ławie oskarżonych zasiadło 19 osób - przedsiębiorcy budowlani, w tym szefowie PBI, firmy Z. Marciniak, nadzorujący budowy z firm Budinwest i PIM oraz miejscy urzędnicy. Wśród nich jest prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak oraz były wiceprezydent Gorzowa i wojewoda lubuski Andrzej Korski.

Wczoraj pierwszy raz swoją opinię na temat prowadzonych w latach 1999-2003 inwestycji przedstawiła biegła dr Teresa Paczkowska. Kierowany przez nią zespół na zlecenie prokuratury prześwietlił komunalne inwestycje. Paczkowska jest jedną z siedmiu biegłych w tej sprawie. Wyniki badań zawarła w 11 tomach. Na pierwszy ogień poszła budowa trasy nr 22 czyli ul. Łukasińskiego i Bierzarina od ronda przy ul. Walczaka do ronda Sybiraków.

- Biegli bardzo się mylą albo nie znają procesu inwestycyjnego. Jestem w szoku! - mówił już rok temu jeden z głównych oskarżonych Janusz K., współwłaściciel firmy nadzorującej Budinwest. W środę także próbował polemizować z niektórymi ustaleniami biegłej.

Paczkowska wykłada na uczelniach, ma 30 lat praktyki. Zbierając materiały korzystała nie tylko z dostępnej dokumentacji zabezpieczonej przez ABW. Wielokrotnie na miejscu sama badała teren byłej budowy drogi nr 22, dokonała pomiarów i wyliczeń. Droga, z wiaduktami i rondami, kosztowała 4,4 mln euro. Z jezdni i skarp eksperci pobrali próbki. Paczkowska wyniki pokazała w multimedialnym pokazie. Zaznaczyła, że cały proces inwestycyjny przy budowie drogi nie był prowadzony zgodnie z przepisami obwiązującymi dla kontraktów finansowanych z unijnych dotacji (programu Phare CBC). Sama specyfikacja przetargowa i pierwotny projekt inwestycji, na podstawie którego do przetargu stanęło 9 firm, podczas budowy zmieniono. - Zamiast wiaduktu z 7 torami wybudowano wiadukt węższy z dwoma torami i drogą. Zrezygnowano z niezależnego wiaduktu drogowego. W miejsce planowanego dwuprzęsłowej estakady na rurociąg EC do przesyłu pulpy popiołowej, wykonano jedynie ramę dla rurociągu. Drogę w okolicach wiaduktu spłycono o 1,4 m mniej (zmniejszając tym zakres robót ziemnych) - wyliczała Paczkowska. Ponadto, na mniejszej głębokości poprowadzono komory, rurociągi i wodociągi. Zrezygnowano z realizacji długich, dwustronnych murów oporowych. Jakby tego było mało, biegła pokazała na zdjęciach niechlujne i niezgodne ze sztuką wykonanie wielu elementów budowlanych.

- W sytuacji, gdy rezygnuje się z realizacji znacznej części robót lub ogranicza się ich ilość, to korekta ceny staje się oczywistością. Brak korekty oznacza, że do majątku miasta zostały przyjęte elementy nieistniejące lub o zawyżonej wartości, a to w sytuacji zamówień publicznych może być uznane za czyn karalny, obciążający następstwami wszystkich uczestników inwestycji - przedstawicieli miasta, nadzór i wykonawcę - mówiła przed sądem Paczkowska. Jej zdaniem podczas prowadzonych inwestycji zdarzają się zmiany "in plus, jak i in minus", ale w obu przypadkach powinny być uwzględniona korekta ceny o wynagrodzenia dla wykonawcy. Przy budowie ul. Bierzarina nic takiego nie miało miejsca, a biegła dopatrzyła się także innego, ważnego dla sprawy procederu obciążającego wykonawcę prac i nadzór. Po zbadaniu stanu wykonanych prac wyliczyła, że zamiast objętych kontraktem 28,2 tys. m kw. powierzchni nowych jezdni jest ich tylko 26,8 tys. m kw. Jeszcze większe nieprawidłowości pojawiły się przy rozbiórce dróg. Zgodnie z projektem do rozbiórki było ponad 14 tys. m kw. nawierzchni. W rzeczywistości PBI rozebrało jedynie 13,2 tys. m kw., a rozliczono i zapłacono za rozbiórkę aż 22,1 tys. m kw.

Podziel się

  • 39 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Afera budowlana w sądzie: biegła wylicza błędy thebird1 29.10.09, 09:45

    W środę także próbował polemizować z niektórymi ustaleniami biegłej. ..No i jak przebiegły próby polemiki? To byłby bardziej ciekawy temat, polemika wykonawcy z rzeczoznawcą.»

Dołącz do nas na Facebooku