Afera budowlana: Chyba skuli morze betonu
30.10.2009
, aktualizacja: 30.10.2009 18:30
Ul. Bierzarina w Gorzowie musiała być autostradą albo drogą dla czołgów - tłumaczyła przed sądem Teresa Paczkowska, biegła w procesie afery budowlanej. Zdaniem prokuratury rozbiórka drogi była fikcją. I to kosztowną
ZOBACZ TAKŻE
- Duży problem z biegłymi w procesie prezydenta [ZDJĘCIA] (02-11-10, 09:32)
- Wierchowicz: Gorzów to nie jest Gotham City (10-06-11, 17:36)
- Afera budowlana: sąd wzywa Marcinkiewicza na świadka (06-04-11, 19:45)
- Biegły z Zielonej Góry zatrzymał tramwaje [WIDEO, ZDJĘCIA] (18-03-11, 15:02)
- Afera PBI: Prezydent Gorzowa staje przed sądem (02-11-08, 20:00)
- Afera PBI: Oświadczenie w sprawie oświadczenia. I tak na okrągło (19-03-10, 17:16)
- Afera budowlana: trasa średnicowa omówiona (12-03-10, 21:22)
- Afera budowlana: Podważają opinie biegłej (26-02-10, 18:01)
- Afera PBI: Mogliśmy stracić dotację unijną [WIDEO] (20-11-09, 18:17)
- Afera budowlana: koniec procesu przed wyborami? Raczej nie (08-01-10, 17:35)
- Afera budowlana w sądzie: preparowane księgi (02-11-09, 18:31)
- Afera PBI: Wirtualna księgowość na budowie (29-11-09, 17:33)
- Afera budowlana w sądzie: biegła wylicza błędy (28-10-09, 19:43)
- Afera budowlana w sądzie: darczyńca z Żywca (15-05-09, 19:18)
- Afera budowlana. Zygmunt M. kontra syndyk (06-04-09, 17:52)
- Afera budowlana: Posadził zieleń za darmo (21-03-09, 11:12)
- Afera budowlana: kto zapłaci za benzynę? (18-03-09, 19:58)
- Afera budowlana: podarowane 200 tys. zł (13-02-09, 18:21)
- Afera budowlana, ale kolejka do kasy stoi (09-01-09, 18:52)
- Afera PBI: A resztę dał na cegiełki (12-12-08, 19:24)
- Afera budowlana, czyli "zając" na przetargach (05-12-08, 18:36)
- Afera budowlana: dzień biznesmena Janusza K. (07-11-08, 18:49)
- Afera budowlana. Teraz czas, aby biegły poprawił biegłego [ZDJĘCIA] (08-11-10, 16:13)
Kolejny dzień procesu gorzowskiej afery budowlanej PBI w całości poświęcono budowie trasy nr 22 - ul. Bierzarina i Łukasińskiego. Biegła dr Teresa Paczkowska w szczegółach omówiła jedynie rozbiórkę betonowych nawierzchni starej ul. Bierzarina. Do jej ustaleń odnosili się oskarżeni.
Proces trwa już rok. Przypomnijmy, że zdaniem prokuratury, podczas miejskich inwestycji m.in. budowy trasy nr 22 i trasy średnicowej dochodziło do korupcji, zawyżania faktur i płacenia za niewykonane prace. Na ławie oskarżonych zasiadło 19 osób - przedsiębiorcy budowlani, w tym szefowie PBI, Z. Marciniak, nadzorujący budowy z firm Budinwest i PIM oraz miejscy urzędnicy, w tym prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak.
Ile betonu ma ul. Bierzarina
Wczoraj strony roztrząsały zakres robót i sposób wyliczenia prac rozbiórkowych. Rozbieżności budziły na sali sądowej duże emocje. Sędzia kilkakrotnie zwracał uwagę oskarżonym, którzy przerywali wywody biegłej, że "nie są na budowie". Jednemu z oskarżonych przerwał wystąpienie. - Tracę cierpliwość. Składanie oświadczeń, które nie odnoszą się do wystąpienia biegłej powoduje, że tracimy czas biegłego, za którego pracę płaci sąd, a przypomnę, że w przypadku skazania koszty sądowe pokryją oskarżeni - dyscyplinował sędzia Dariusz Hendler.
Opinia biegłej o rozbiórce betonowych dróg sprowadzała się w skrócie do wyliczeń. Nowa ul. Bierzarina zajmuje powierzchnię 5,7 tys. m kw., a z dokumentacji, do której dotarła, wynika, że firma PBI wykonała i rozliczyła rozbiórkę nawierzchni betonowej o powierzchni aż 14 tys. m kw. Prace rozbiórkowe miały kosztować 60 tys. euro, a wyniosły 150 tys. euro.
Mikołaj W., kierownik projektu w PBI oskarżony o wyrządzanie szkody majątkowej, poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania korzyści majątkowej (grozi za to do 8 lat więzienia) tłumaczył, że grubość betonowej nawierzchni drogi, zamiast 20 cm, miała średnio 25 cm. Rozbierano także fundamenty słupów, betonowe parkingi, część ul. Walczaka i Górczyńskiej oraz betonowe chodniki wzdłuż tej ulicy.
W dokumentacji budowy biegła znalazła jednak oddzielne rozliczenie wielu prac, m.in. rozliczenie rozbiórki gospodarstwa rolnego czy prace związane z przebudową estakady. - Przygotowując opinię sprawdziłam także, że np., ul. Górczyńska nie miała podbudowy betonowej. W mojej praktyce zawodowej nie spotkałam nigdzie chodników z 20 lub 25 cm warstwy betonu. Drogi dla czołgów i ciężkich pojazdów nawet w czasach PRL robiono z płyt betonowych o grubości 18 cm. Jaki był więc sens, nawet w latach 70., wylewania 25 cm warstwy, a zdaniem oskarżonych nawet grubszej warstwy betonu pod ul. Bierzarina? - mówiła biegła, Zauważyła, że w ramach prac rozbiórkowych poza 14 tys. m kw. nawierzchni betonowej firma rozliczyła oddzielnie również rozebranie 3,4 tys. m kw. nawierzchni płyt betonowych o grubości 12 cm.
Za dużo betonu? Winny Gierek
- Wszyscy wiemy jak w latach 70. się budowało. To był teren przemysłowy. Drogę budowano byle jak i bez liczenia się z materiałami i kosztami - bronił się oskarżony Janusz K., współwłaściciel Budinwestu, który był inżynierem nadzorującym budowę.
- Na miejscu zmierzyłam grubość warstwy betonu zachowanych jeszcze dróg z lat 70., np. przy ulicy prowadzącej z ul. Bierzarina do Stolbudu oraz na fragmencie "starej" ul. Bierzarina. Odkrywki wykazały 20 cm warstwę betonu, zgodnie ze specyfikacją przetargową - odpowiadała Paczkowska.
Biegła wczoraj wspomniała o jeszcze jednym spostrzeżeniu z wizji lokalnej na trasie nr 22. Z zakontraktowanej w umowie zieleni i ilości nasadzeń drzew i krzewów, na rondzie Sybiraków wykonano tylko połowę, a na rondzie przy ul. Walczaka nic.
Proces trwa już rok. Przypomnijmy, że zdaniem prokuratury, podczas miejskich inwestycji m.in. budowy trasy nr 22 i trasy średnicowej dochodziło do korupcji, zawyżania faktur i płacenia za niewykonane prace. Na ławie oskarżonych zasiadło 19 osób - przedsiębiorcy budowlani, w tym szefowie PBI, Z. Marciniak, nadzorujący budowy z firm Budinwest i PIM oraz miejscy urzędnicy, w tym prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak.
Ile betonu ma ul. Bierzarina
Wczoraj strony roztrząsały zakres robót i sposób wyliczenia prac rozbiórkowych. Rozbieżności budziły na sali sądowej duże emocje. Sędzia kilkakrotnie zwracał uwagę oskarżonym, którzy przerywali wywody biegłej, że "nie są na budowie". Jednemu z oskarżonych przerwał wystąpienie. - Tracę cierpliwość. Składanie oświadczeń, które nie odnoszą się do wystąpienia biegłej powoduje, że tracimy czas biegłego, za którego pracę płaci sąd, a przypomnę, że w przypadku skazania koszty sądowe pokryją oskarżeni - dyscyplinował sędzia Dariusz Hendler.
Opinia biegłej o rozbiórce betonowych dróg sprowadzała się w skrócie do wyliczeń. Nowa ul. Bierzarina zajmuje powierzchnię 5,7 tys. m kw., a z dokumentacji, do której dotarła, wynika, że firma PBI wykonała i rozliczyła rozbiórkę nawierzchni betonowej o powierzchni aż 14 tys. m kw. Prace rozbiórkowe miały kosztować 60 tys. euro, a wyniosły 150 tys. euro.
Mikołaj W., kierownik projektu w PBI oskarżony o wyrządzanie szkody majątkowej, poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania korzyści majątkowej (grozi za to do 8 lat więzienia) tłumaczył, że grubość betonowej nawierzchni drogi, zamiast 20 cm, miała średnio 25 cm. Rozbierano także fundamenty słupów, betonowe parkingi, część ul. Walczaka i Górczyńskiej oraz betonowe chodniki wzdłuż tej ulicy.
W dokumentacji budowy biegła znalazła jednak oddzielne rozliczenie wielu prac, m.in. rozliczenie rozbiórki gospodarstwa rolnego czy prace związane z przebudową estakady. - Przygotowując opinię sprawdziłam także, że np., ul. Górczyńska nie miała podbudowy betonowej. W mojej praktyce zawodowej nie spotkałam nigdzie chodników z 20 lub 25 cm warstwy betonu. Drogi dla czołgów i ciężkich pojazdów nawet w czasach PRL robiono z płyt betonowych o grubości 18 cm. Jaki był więc sens, nawet w latach 70., wylewania 25 cm warstwy, a zdaniem oskarżonych nawet grubszej warstwy betonu pod ul. Bierzarina? - mówiła biegła, Zauważyła, że w ramach prac rozbiórkowych poza 14 tys. m kw. nawierzchni betonowej firma rozliczyła oddzielnie również rozebranie 3,4 tys. m kw. nawierzchni płyt betonowych o grubości 12 cm.
Za dużo betonu? Winny Gierek
- Wszyscy wiemy jak w latach 70. się budowało. To był teren przemysłowy. Drogę budowano byle jak i bez liczenia się z materiałami i kosztami - bronił się oskarżony Janusz K., współwłaściciel Budinwestu, który był inżynierem nadzorującym budowę.
- Na miejscu zmierzyłam grubość warstwy betonu zachowanych jeszcze dróg z lat 70., np. przy ulicy prowadzącej z ul. Bierzarina do Stolbudu oraz na fragmencie "starej" ul. Bierzarina. Odkrywki wykazały 20 cm warstwę betonu, zgodnie ze specyfikacją przetargową - odpowiadała Paczkowska.
Biegła wczoraj wspomniała o jeszcze jednym spostrzeżeniu z wizji lokalnej na trasie nr 22. Z zakontraktowanej w umowie zieleni i ilości nasadzeń drzew i krzewów, na rondzie Sybiraków wykonano tylko połowę, a na rondzie przy ul. Walczaka nic.
- 9 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Afera budowlana: Chyba skuli morze betonu
samozwaniec1
31.10.09, 11:10
Mnie tylko interesuje wyrok dla Jedrzejczaka.To on krecil cala ta machina.»
-
Afera budowlana: Chyba skuli morze betonu
e_werty
31.10.09, 19:39
Może...»
Najczęściej czytane24 htydzień




